Drogi prąd, drogi gaz, brak konkurencyjności, brak siły roboczej. Lecim w dół. Jeszcze jakieś 20-30 lat i będziemy już widzieć beton o który za 35 - 40 lat się rozbijemy.
Kierowca zawodowy złamał wszelkie zasady na przejeździe kolejowym.

Za coś takiego powinno się tracić prawo jazdy. 16.10 kierowca ciężarówki wjechał na przejazd kolejowy w Szymocicach mimo migającego czerwonego światła i zamkniętej półrogatki. Ominął też inne pojazdy, prawidłowo oczekujące przed zamkniętymi zaporami. W tym czasie do przejazdu zbliżał się pociąg.
z- 78
- #
- #
- #
- #
- #
- #






![Kobieta z dwójką dzieci wjechała pod pociąg [FILM]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/5532a8bffaec616a36e487e018e3682dda8602fea41553886f17ddce71333329,w220h142.jpg)










Jeśli przejazd jest w stacji lub bezpośrednio przy niej, to czas zamknięcia musi wynosić ponad 2 minuty.
Jeśli pociąg wjeżdża "od drugiej strony stacji" to, ze względów bezpieczeństwa, musi być zamknięty przed wjazdem pociągu na stację.
Więc może być zamknięty i 10 minut.
Tutaj, mamy sygnalizację samoczynną i przystanek przed przejazdem - sytuacja jak wyżej. Od zamknięcia rogatek do najazdu pociągu mija od
Nie do tyłu, ale tutaj są dwie możliwości: sygnalizacja samoczynna i czujnik pociąg nie zjedzie z obszaru przejazdu (odległość pomiędzy przejazdem a przystankiem za mała) - mało realne; sygnalizacja sterowana przez człowieka - przejazd kat. A i dróżnik nie widzi szlaku za przystankiem - ze względów
Druga kwestia - to nie jest domysł, a fakt (zmieniono rozwiązanie więc już nieaktualny). Zdarzyło mi się widzieć pociąg, który jechał na otwarty przejazd bo dróżnik nie został powiadomiony... a to na dróżniku spoczywa odpowiedzialność.
Na stacji nawet jak jest automatyczny, to może być uzależniony z jednej strony. Może też być w drodze ochronnej.
Na przystanku w większości przypadków będzie automatyczny.
Trzeba pamiętać, że samochód hamuje na 100-150m. Pociąg od 500m do 1,5km. To są zupełnie inne realia.