że ojciec (czasem też matka) był dobry, poczciwy i kochający dzieci, ale jakaś zła feministka w todze sędziego w ramach walki z patriarchatem odcięła mu kontakt z dziećmi i powierzyła całą opiekę patologicznej matce.
@lewoprawo: ale tu nie chodzi o przypadki, w których sąd odebrał prawa rodzicielskie czy zawiesił kontakty z dzieckiem "złemu ojcu", to nie jest alienacja rodzicielska. Mówimy o sytuacjach, w których sąd uznał rodzica za wystarczająco dobrego,




















@Pavulon12345: bo jak powszechnie wiadomo aparat państwowy nigdy nie robi problemów przy zaprzeczeniu ojcostwa, jak w poniższym przykładzie
@eibhlin_dw: A Ty zapomniałaś powiedzieć, że zaakceptował tylko pierwsze dziecko, jak trzy lata później żonka urodziła bliźniaki to już było dla niego za wiele. Ale alimenty musi oczywiście płacić na wszystkie.