Jestem pijany, muszę uciekać. Nie wiedział, komu właśnie się przyznał

Fiat wylądował w przydrożnym rowie, a jego kierowca uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie ucieczka w pole kukurydzy. Krzyczał, że musi się schować, zanim przyjedzie policja. Problem w tym, że mężczyzna, któremu właśnie wszystko opowiadał, był policjantem. I to nie przypadkowym.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















