Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 6
@Lukardio: owczarek szatański
Chciałam bezinteresownie pomóc znajomej i zgodziłam się zaopiekować jej psem podczas urlopu. Pies jest u mnie od kilku dni i gdy wychodzę z domu to szczeka i wyje dopóki nie wrócę. Nie byłam uprzedzona o takim problemie. Nie chcę mieć na pieńku z sąsiadami, dlatego napisałam do niej, że musi znaleźć rozwiązanie. Ona odpisała, że spróbuje zorganizować opiekę, natomiast myślę, że to gra na czas. Wiem, że jej mama i brat mieszkają
@sara_piratka: Fajna znajoma, taka nie za uczciwa xD
- 1
@saggitarius_a: są ogólnie powiadomieni o sytuacji, kilka godzin mieli spędzić z tym psem do powrotu właścicielki
- 260
źródło: 1000017734
Pobierz- 160
@DoktorMorela: pod blok powinny podjeżdżać komory gazowe z mobilnymi kremqtoriami i te psy powinny być utylizowane razem z właścicielami
724
Co nie co o wożeniu psów w wózkach sklepowych

Ale, ch... z tymi wózkami, sekcja komentarzy to prawdziwe złoto...
z- 299
- #
- #
- #
- #
@miodeksmrodek: naczytałeś się na fb że konstytucja nie pozawala na to i teraz chodzisz i powtarzasz, nie mając pojęcia o czym mówisz xD A tak btw, jak wchodzisz do kogoś do domu i prosi żebyś ściągnął buty to też krzyczysz że to niezgodne z prawem?
@WielkiNos: karyny wzięły się za interpretację konstytucji xD i stąd ten farmazon że gmina nie może zabronić wejścia z psem na konkretną plażę. Mało tego w wielu miastach są specjalne plaże dla psów, ale te histeryczki tam nie pójdą bo uważają że to urąga ich godności, dlatego że myślą że psy to ich dzieci. Te baby to jeszcze mogę zrozumieć, bo instynkt im każe się kimś opiekować a że są
- 2
53
Bestialstwo w Ciechanowie. Ktoś okaleczył szczeniaki. Jednemu obcięto uszy

Uratowane zwierzęta z Mazowsza będą szukać nowych domów.
z- 11
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 7
źródło: 20260804_171415
Pobierz1010
Psy zamieniły fontanny w bakteriologiczne szambo

Sikają, brudzą i kąpią się bez opamiętania. Przez psy ursynowskie fontanny stały się siedliskiem groźnych bakterii.
z- 229
- #
- #
- #
- #
- #
- #
Laska w wieku 25 lat umiera bo wysiadły jej nerki, z powodu nadużywania leków uspokajających, bo nie mogła się pogodzić ze śmiercią psa.
Rozumiem przywiązanie do psa bo sam kocham pieski, ale jakim trzeba być płatkiem śniegu żeby z tego powodu ćpać leki na depresje.
#pies #logikarozowychpaskow #psiara #dogpill
Rozumiem przywiązanie do psa bo sam kocham pieski, ale jakim trzeba być płatkiem śniegu żeby z tego powodu ćpać leki na depresje.
#pies #logikarozowychpaskow #psiara #dogpill

@andbatros: śmierć psa + pseudo znajomości w tym z fagatą + słaba psychika + kompleksy = no..
Laska w wieku 25 lat umiera bo wysiadły jej nerki, z powodu nadużywania leków uspokajających, bo nie mogła się pogodzić ze śmiercią psa.
@andbatros: Przypominam, że według dzisiejszego świata to kobiety są tymi silniejszymi a ty masz im ustąpić i zrobić miejsce xD Jakby totalnie nie śmieje się z tego, że ona nie żyje, ale takie sytuacje doskonale oddają obraz naszego społeczeństwa dziś
- 6
źródło: 20260803_143953
Pobierz- 8
źródło: 1000073747
Pobierz- 4
#pies #psiegryw #psiarze #szatanowpis
Przez kryzys demograficzny Rosemary nie chciała mieć dziecka, tylko psiecko i ostateczną walkę stoczą koty.
Przez kryzys demograficzny Rosemary nie chciała mieć dziecka, tylko psiecko i ostateczną walkę stoczą koty.
źródło: 04_1785431874_929387
Pobierz- 15
2
Buziak z malinką
- 0
- #
- #
- #
źródło: 1000018781
Pobierz
źródło: nyeoeanyeoeanyeo
Pobierz- 73
Ostatnio na wykopie było znalezisko opisujące historię która miała miejsce się w Toskanii. Rzekomo pies uratował dwuletnie dziecko przed atakiem wilka. Jak się okazało to kolejna zmyślona przez psiarzy historia mająca na celu idealizowanie psów. Zdarzenie zdementował prof. Luigi Boitani, jeden z najbardziej znanych naukowców, od 50 lat badający wilki we Włoszech. Tak naprawdę dziecko i matka były w domu i obserwowały przez okno, jak wilk zaatakował i zabił psa w ogrodzie.
źródło: image
Pobierz@Wincyyyyj: Ładnie wychwycone +
@zimowyporanek: Proste do wychwycenia gdy wiesz, że te historie są tak prawdziwe jak objawienia matki boskiej. Tylko, że one ustały jak każdy ma w kieszeni aparat.

















Hej. Mam taką sytuację, może coś doradzicie albo powiecie, że przesadzam.
Kwestia jest taka: dziadek mojej narzeczonej miał psa u siebie w domu na podwórku. Dziadek zmarł, pies został. Nie wnikając w szczegóły umowa była taka, że dom dziedziczy jedna z jego córek. Dziedziczka mieszka i pracuje gdzie indziej, mówi że do tego domu się przeprowadzi na emeryturę, póki co dom stoi pusty. Psem się