Psiarze nawet smyczy ze sobą już nie zabierają.
W związku z tym mam pytanie:
Z czego korzystacie jako środka obrony na bestie? Czegoś, żeby nie rzucało się w oczy i było wygodne w noszeniu.
Jakiś szpikulec? Nóż specjalny? Gaz jest ok, ale szczerze to mu nie ufam na większe kundle (a niestety wśród tych debili najpopularniejsze są własnie te większe)













No ale musiałeś wykorzystać zwykły komentarz, żeby jakiemuś randomowi spróbować dosrać od brudasów.
Mały żałosny człowieczek. Musisz być strasznie niedowartościowany.