I tak się właśnie żyje w Polsce, inni kradną miliony i nic. Ja całe życie bez przypału, nikogo nie okradłem, oszukałem. ZUS ciąga mnie po sądach bo lekarz nie odznaczył wszystkich miejsc pracy i ZUS po 5 latach prawie, stwierdził, że kasa na L4 na którym byłem kiedyś mi się nie należała. Nieodznaczone miejsca pracy to umowy zlecenia. Mam rozkaz zwrócić kasę(najlepsze, że to moja kasa) razem z kosmicznymi odsetkami które są
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vanderwill: zus za takie akcje powinno się zaorać. Podobnie odwalają w firmach, mało tego, ludzie biorą zaświadczenie o niezaleganiu, dostają je a potem hehe ale to się nie należało ...
  • Odpowiedz
@Robertuss: Będę dziś zeznawać, jeszcze musiałem się z pracy zwalniać żeby poświęcić kolejny czas na tą farsę. Naprawdę czuję się potraktowany jak jakiś złodziej co wszystko ukartował. Poszedłem do lekarza dostałem l4 i powiedziałem mu żeby nie zaznaczał bo mam chytry plan, chore.
  • Odpowiedz

@MisterMinister: tak, dobrze, że nie areszt prewencyjny...
Ale to było świeże info po sprawie, zastanawiałem się co dalej się dzieje, czy może ktoś kojarzy. Mam tylko nadzieje, że wyrok (oczywiście uniewinniający) zapadnie za jego życia...
  • Odpowiedz

Mam pytanie odnosnie rozprawy w sądzie lub wlasnie nie stawienia sie na nia. Wykop to moze nie jest radca prawny ale mysle ze ktos kto wie wiecej ode mnie moze tu siedziec XD:

Za 2 miesiace mam rozprawe jako swiadek w sprawie ktora zglosilem na policje ponad rok temu (zostalem okradziony i grozono mi nozem, gazem i kastetem). Dostalem ostatnio pismo od sadu kiedy jest rozprawa i imie i nazwisko oskarzonego. Jest to
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spermatocytII: napisz pismo do sądu o przesłuchanie bez obecności oskarżonego. Powołaj się w nim na swój stan psychiczny. Może się uda. W sądzie w zasadzie to odczytują Ci to co zeznałeś w prokuraturze. Masz tylko potwierdzić to. Może dostaniesz kilka pytań w kwestii wyjaśnienia.
  • Odpowiedz
Sprawa sądowa:
1. tłumaczysz klientowi, że tak raczej przegramy. No stawiajmy po prostu sprawę uczciwie.
2. W trakcie słuchania stron druga strona - pozwany wprost przyznaje się do nielegalnego działania xD
3. Widzisz na kamerce (rozprawa on line), że mecenas pozwanego szybko bierze telefon i wysyła smsy pozwanemu... który niewyłączył dźwięku xD
4. Sędzia ich o-------a.
5. Kończysz sprawę z wielkim WTF, a jeszcze przed ogłoszeniem wyroku pozwany dzwoni do powoda, że hehe może się dogadamy xD
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asdfghjkl: Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem
  • Odpowiedz