TEORIA MANIPULACJI Noama Chomsky’ego:

1) Odwróć uwagę:
Kluczowym elementem kontroli społecznej jest odwrócenie uwagi od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez ciągłe rozpraszanie uwagi i zalew opinii publicznej nieistotnymi informacjami. Strategia odwrócenia uwagi jest kluczowa, aby zapobiegać zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i cybernetyki.

„Utrzymuj opinię publiczną odwróconą od realnych problemów społecznych, poprzez zniewolenie nieważnymi sprawami. Społeczeństwo musi być cały czas bardzo
Ale Gola sie głupio tłumaczył z technik manipulacji na koncu podkastu. "To nasz lkanał wiec mzoemy robic co chcemy" czy jakos tak

Oprocz samego faktu ze cos takiego dodali. Celowo też zostawili to na koniec, bo koncowka najbardziej zostaje w pamięci odbiorcy. Nie bez powodu manipulant wardęga często dbal w roznych sytuacjach, aby "zostawić odpowiednią klamre"

Szkoda że Kasjo słabo to pociągnął, bo nie rozeznał sie w temacie

Jak wynika z przeglądu
Naukowcy debile nabiera nowego znaczenia, okazuje się, że tak jest naprawdę xD Przez wieki myślano, że to jakaś wyjątkowa kasta niepodatna na błędy poznawcze, opisują to badacze nauki w najnowszych opracowaniach. Przez tyle czasu nikt im nie patrzał na ręce, każdy uznawał że to są ludzie którzy głoszą prawdę, więc należy się im największy szacunek xD To nie tak że cała nauka do wyrzucenia, ale zmienia to spojrzenie na samych naukowców i
@Unikacz: Z jednej strony to Le Bon, z psychologią podążania za stadem, każdy wysuwający się przed szereg jak np. Ignaz Philipp Semmelweis jest dla zabetonowanej struktury danego środowiska wrogiem pierwszoplanowym, bo obnaża braki kompetencji i właśnie owe skundlenie kast przed władzą. Wiec mało kto odważy się, aby dyskutować o realnych zagadnieniach, lepiej wykonywać rozkazy udając ślepego. Także, w wielu przypadkach "naukowcy" nie mają własnego zdania i pomysłów.
W medycynie jest inne
Cześć
Coraz bardziej zaczynam sobie nie radzić psychicznie w dzisiejszych czasach i chciałbym poznać wasze sposoby na to aby jednak z optymizmem patrzeć w przyszłość. Zaznaczę tylko że nie mam żadnych myśli samobójczych, mam długoterminowe plany i prawie większość czasu spędzam na rozwoju biznesu tylko zwyczajnie czuję że mimo próby parcia do przodu zaczynam się cofać przez dzisiejsze czasy.
Otóż zaczyna mnie przybijać świadomość że dosłownie każda sfera życia obecnie patrząc na
@robertnoname: IMO projektujesz. Problemy zawsze były, ludzie wieszczący konieć świata i rychłą apokalipse też byli zawsze i świat uparcie istnieje, niektórzy nawet twierdzą że ma się dobrze.

Pare luźnych komentarzy bo się rozpisałeś:
- klasa średnia plus ludzie aspirujący do niej, szczególnie w Polsce to grupa najliczeniejsza w historii. Nigdy nie było nas więcej, nigdy nie mieliśmy takiego wpływu na rzeczywistość
- nie widze problemów w zwiedaniu Paryża jeśli zachowasz minimum
Raz byłem w urzędzie pracy to młoda pracownica ciągle mi się przyglądała, a szyderczy uśmieszek nie schodził jej z twarzy.

Dlatego jestem w stanie Hikikomori, a nawet gorzej bo tu zazwyczaj problem jedynie w głowie, a nie że wielu ludzi ma problem tylko dlatego bo żyję https://pl.wikipedia.org/wiki/Hikikomori
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/korea-poludniowa-placi-mlodym-ludziom-ktorzy-nie-wychodza-z-domu-dostaja-500-dol/yn9m9bc

#przegryw #depresja #psychologia
@Unikacz:

pojawienie się specjalistycznych klinik i lekarzy specjalizujących się w leczeniu hikikomori[8]. Tworzone są także grupy wsparcia dla ich rodziców.


Praktykowane jest także wysyłanie specjalnie przeszkolonych osób, najczęściej kobiet, które przekonują chorych do wyjścia z zamknięcia

Socjalna terapeutka dla przegrywa
@Unikacz: Covidowe urzędy pracy były według mnie najlepsze. Młodzi ludzie tacy zawstydzeni i rozczarowani ze musza tam iść, ludzie którzy mieli spoko prace ale ja stracili podobnie zawiedzeni. A stali klienci wręcz zadowoleni.
W polsce obywatelstwo nic ci nie daje poza problemami, wiec wizyta w urzędzie po ubezpieczenie nie powinna byc niczym wstydliwym.
czy waszym zdaniem mieszkanie samemu źle wpływa na psychikę człowieka? nie chodzi o mieszkanie stricte z partnerem/partnerką, tylko chociażby z rodzicami, bo zawsze ktoś zmusi do aktywności typu "wynieś śmieci", "posprzątaj w kuchni", a jak się jest flegmatykiem z natury, to często się wszystko odkładała na później i coraz mniej się chce jak się nie ma w sobie dynamicznych genów

#przemyslenia #samotnosc #pytanie #psychologia
Zoyav - czy waszym zdaniem mieszkanie samemu źle wpływa na psychikę człowieka? nie ch...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam problem ogromnego rozwlekania czynności.
Rano gdy mózg ma jeszcze dużo tych swoich związków chemicznych które są bardzo produktywne i dobre, to wszystko ma ostatnie wspomnienia normalności.
Przykładowo czytam obecnie książkę, i zamiast po prostu przeczytać, zrozumieć i wdrożyć w życie te rzeczy z książki w max tydzień co każdy zdrowy człowiek robi - to ja najpierw czytałem ja miesiąc, a teraz drugi miesiąc mija i roztrząsam ją jak
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Można ci pomóc, miałam podobnie, cały czas siedziałam w swojej głowie i mi to utrudniało życie przez wiele lat. Mi pomogła terapia behawioralno-poznawcza. Chociaż jak tam pierwszy raz poszłam to pomyślalam, że nigdy w życiu mi to nic nie da. Ale wcześniej sama sobie probowałam pomóc przez lata na milion sposobów i nic. Oczy otworzyła mi książka o dość słabym tytule "Nareszcie żyję" Paula Davida, świetnie tłumaczy mechanizmy
#przegryw #depresja #psychologia Za dzieciaka, gdy ktoś mnie obraził/powiedział coś niemiłego to tej osobie to zawsze pamiętałem, bo mnie to mocno bolało. Z tego powodu zawsze w każdej społeczności byłem odizolowany. I nie miałem żadnych znajomych.

Bo skoro ktoś do mnie mówił najgorsze rzeczy, to ja rozumowałem w ten sposób, że nie jestem danej społeczności potrzebny i się izolowałem, bo również nie miałem ochoty zadawać się z kimś kto mnie obraża.

W
@Xvenowski: generalnie to tylko i wyłącznie inni ludzie są odpowiedzialni za krzywdy innych i bardzo mnie to dziwi, że tak mało się o tym mówi, a zostało to wręcz uzanse za normę i cała odpowiedzialność za cierpienie została "zrzucona" na ofiarę, a konkretnie na jej brak zaradności, dynamiczności, na bycie #!$%@?ą i tak dalej. To jest #!$%@?. Właściwie to już nasi rodzice założyli nam pętlę na szyję, a inni tylko ją
@Xvenowski: Stawiam, że jesteś wrażliwym człowiekiem, może nawet masz WWO połączona z fobią społeczną. To jest tragiczna mieszanka, z jednej strony nie umiesz się postawić, a z drugiej bardzo przeżywasz takie sytuacje.
Musisz sobie uświadomić najpierw, że niekonstruktywne opinie innych kompletnie nic nie znaczą. To są często przygłupy z kompleksami, albo niewyparzonym ryjem, bo nikt im w życiu jeszcze nie zamknął mordy. Staraj się właśnie czuć pogardę wobec takich ludzi i
  • 1
Nauka zawsze jest subiektywna, bo uprawiają ją ludzie
https://en.wikipedia.org/wiki/Metascience

"W 1966 roku we wczesnym artykule metabadawczym zbadano metody statystyczne 295 artykułów opublikowanych w dziesięciu renomowanych czasopismach medycznych. Ustalono, że „w prawie 73% przeczytanych raportów… wyciągnięto wnioski, gdy uzasadnienie tych wniosków było nieprawdziwe”. Metabadania przeprowadzone w następnych dziesięcioleciach wykazały wiele błędów metodologicznych, nieefektywności i złych praktyk w badaniach w wielu dziedzinach nauki. Wiele badań naukowych nie udało się odtworzyć, szczególnie w medycynie i
@Unikacz: Nie bronie nauki, sam studiowałem kierunek ścisły i wiem jak to wygląda i że za wynik badania odpowiada ten kto zapłacił za jego zrobienie, niemniej dalej twierdzę że jeśli dziedzina nie dotyczy polityki ani pieniędzy to dzisiejsza nauka jest najlepszą metodą poznawczą i chociaż nie jest nieomylna nic lepszego nie mamy. Ale tak też wkurza mnie dzisiejszy kult nauki i oczekiwanie przedstawiania badań na każdy możliwy temat, nie nosisz przy
Mam wrażenie, że w miejscach typu praca, zawsze czułam na sobie, że ktoś z automatu traktuje mnie z góry. Jak wróg, konkurencja. Tak samo było w szkole. Nie radzę sobie w takich sytuacjach.

Nie twierdzę, że nie ma w tym mojej winy… Nie o to chodzi. Ale takiego braku szacunku,, jak w pracy nie zaznałam. Do teraz mam w głowie śmianie się ze mnie przy mnie, bo komuś wolno…

Nie mówiąc o
@tesknilam_: traktuja cię tak bo podświadomie tego oczekujesz , trochę taka samospełniająca się przepowiednia , rozmawiaj z ludźmi jak rowny z równym i nie oczekuj że ktoś cię będzie źle traktował , mi to zajęło trochę czasu ale działa , nikt nie szanuje osób które są na siłę zbyt mile , czasem trzeba pokazać swoje zdanie i być pewnym siebie
@tesknilam_: wiesz dlaczego tak się dzieje? Bo sobie na to pozwalasz. Ludzie widzą, że mogą cię tłamsić i się nigdy nie odszczekniesz tylko przyjmujesz wszystko na siebie. Jak ktoś ci będzie wrzucał na drugi raz to mu się odszczeknij nawet starym chyba ty albo, mówisz o swojej matce? Albo klasycznym sp___aj. Inaczej zawsze będzie ktoś kto będzie patrzył z góry. Lepiej być branym za chama niż miękką faję do bicia.
Odsłuchałem ostatnio pare podcastów z zawodnikami sportów walk którzy zaszli dość daleko w tym fachu i najbardziej utkwiło mi w pamięci to że każdy z nich gdy opowiadał o swoim dzieciństwie to zawsze pojawia się tam patologia, codzienne bójki, niebezpieczne dzielnice i naturalna chęć rywalizacji. W sumie jest to potwierdzenie tego co tu często piszę że ciężka praca bez uwarunkowań genetycznych nic nie daje. To nie przypadek że ktoś z takim backgroundem
Glock17 - Odsłuchałem ostatnio pare podcastów z zawodnikami sportów walk którzy zaszl...

źródło: F1t_LVhX0AApn0Q

Pobierz