Potrafiłem zapytać o jakieś różne pierdoły i błahostki, no jak to dzieciak, czasem najprostszej najgłupszej rzeczy nie wiedziałem. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
No i kiedy w obrębie rodziny padało z moich ust jakieś pytanie, zaczynał się śmiech, wyzwiska i porównywanie do innych, aż łapałem buraka. Odpowiedzi oczywiście nie dostawałem. Za to dostawałem, z szyderczym uśmieszkiem od ucha do ucha:
"S----Y... JAK MOŻESZ TEGO
















a co może ruska onuca napisać takiego, co zmieni losy wojny? nic
może tylko napisać coś co zaburzy uczucia płatka śniegu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
hartuj się bo Białek nie będzie żył wiecznie żeby cię chronić
do niemieckich podobno za daleko i nie ma celności