Miałem w piątek zajęcia z neuropatycznyności. W skrócie: Morał taki, że trzeba się ruszać bo wtedy jest odporność na stres,hormony się poprawiają zdrowie, wychodzić na łono natury itp. Walczyć dla siebie nie dla kogoś. Traktować porażki jako element.

Pierwszy raz na uczelni ktoś powiedział, że nie jest tak kolorowo i pani pokazała statystki, że jest depresja i mała aktywność fizyczna. Bo ja powiedziałem, że przecież wszyscy sobie świetnie radzą bo obserwuję rówieśników, ludzi
przegropisarz - Miałem w piątek zajęcia z neuropatycznyności. W skrócie: Morał taki, ...

źródło: 1000042271

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki macie jakiś patent na to jak przestawić się na stałe wstawanie wcześnie?

Chciałbym zaczynać dzień o godzinie 6:15-30. Mimo że jestem chyba bardziej nocnym mareczkiem to czasem uda mi się wstać rano, wtedy wykorzystuję dzień dużo bardziej, zabieram się za robienie rzeczy od razu, mam motywacje i energię do wszystkiego: poczytam książkę, pogram na instrumencie, pójdę na spacer, zrobię rzeczy które miałem do zrobienia od dawna itd, gdzie wstając później po prostu
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wrrronika: Tak się składa że mam taki nawyk wypracowany tylko robię go właśnie jak faktycznie wstanę wcześniej :D wychodzę na balkon się dotlenić, szybki trening na pobudzenie krążenia, prysznic i książka z herbatką. Jak obudzę się później to myślę sobie "kurna ale późno już, znowu przespałem" i ostatecznie nie robię nic co chciałem rano zrobić.
  • Odpowiedz
@lunaria: W ogóle to moim zdaniem fizyczny zegar sam w sobie zaburza nam ten naturalny. Ostatnio miałem taką rozkminę bo byłem za granicą w strefie czasowej przesuniętej o 2h, czyli jak tam była 23 to u nas w Polsce 21.
Całkiem sprawnie dostosowałem się tak że przed tą 23 chodziłem lulu. Jak wróciłem do Polski to sobie myślałem że hm przekładając na czas tamtejszy do którego się przyzwyczaiłem to po
  • Odpowiedz
Prawda. Trzeba się zmierzyć z pustką a nie próbować ją zagłuszyć jedzeniem czy używkami, uzależnieniami. Ale to ciężkie.
  • Odpowiedz
✨️ Czy warto uczyć się języków obcych w 2026 roku?
Opłaca się uczyć języków obcych innych niż ang w 2026? Czy to raczej już fanaberia i dodatek żeby wiecie hehe pogadać sobie na wakacjach albo znaleźć żonę z innego kraju. Bo czasy że potrzebne były inne języki typu praca na słuchawce to już dawno minęły w dobie migracji i AI, a takie gadanie że przyda się język obcy jak już zostaniesz dyrektorem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli już potrzebujesz się uczyć języków obcych (nie każdy potrzebuje przecież), to powiem, że są one jak kategorie prawa jazdy; kategoria B to konieczność do godnego życia (angielski), natomiast te pozostałe mogą wnieść dużą wartość dodaną, ale nie są potrzebne większości osób (niemiecki/francuski etc.).

cytowany tekstCzy to raczej już fanaberia i dodatek żeby wiecie hehe pogadać sobie na wakacjach albo znaleźć żonę z innego kraju.


Ta fanaberia to też może być dobry
  • Odpowiedz
@abwgd: własny biznes nie jest dla wszystkich. Można się też świetnie rozwijać na etacie. Nie każdy musi być przedsiębiorcą (nie każdy powinien też)
  • Odpowiedz
Koniec majówki bambusy a wy k---a na etat z-----------e z---------ć na czyjeś cele. Absolutnie mi was nie żal

Przekaz od #mentor dla wszystkich etatowców jak najbardziej tak. Zaplusuj wpis, aby wyrwać się z niewolniczego etatu ( ͡° ͜ʖ ͡°).

#sebcel #poniedzialkowysebcel #p--------------------l #frajerzyzmlm #heheszki #uncles #uncleass #wulgaryzmy #pracbaza #praca
BKZGlamrap - Koniec majówki bambusy a wy k---a na etat z-----------e z---------ć na c...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #rozwojosobisty #pytanie #s----------e

Co powinien umieć młody mężczyzna, aby nie zostać uznanym za życiową kalekę?

W ostatnim czasie nauczyłem się malować ściany, obsługi wiertarki i gotowania prostych potraw. Członkowie rodziny wprost nazywają mnie piz*ą, bo mimo posiadania prawa jazdy nie potrafię się przemóc do prowadzenia auta po ruchliwej drodze. Chciałbym nadrobić swoje braki i niedociągnięcia w innych aspektach.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mr-dawid: Ja zacząłem od wyprowadzki od tego typu rodzinki. Rodziców odwiedzam co 2-3mc na tydzień i to jest zawsze robienie dobrej miny do złej gry i ciągłe powstrzymywanie się od wybuchu przez to ich ciągłe dogryzanie. Reszty rodziny i sąsiadów unikam. Wieś więc wszyscy tam żyją przy sobie i się znają więc to co ty doświadczasz od rodziców ja miałem x10. Teraz mam święty spokój. Wynajmuję, zarabiam, odkładam, żyję swoim
  • Odpowiedz