Wczoraj sie dowiedzialem ze bardzo dobry kolega z pracy mlody 35 lat mial udar mozgu i zemdlal w lutym na parkingu pod praca.
Stracil prawko na 1 rok, wiec z kasa moze byc roznie. Bo byl na limited company
Ja bylem na 3 miesiecznym urlopie i nie mialem jak wplacic,nie wiedzialem o zbiurce.
Ile wplacilibyscie chlopowi? na warunki Angielskie.
Mam jego numer telefonu bo kiedys sie mnie cos pytal, ale glownie w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pierdziu. Dostałem jakiegoś zapalenia błędnika czy kij wie czego i nie da się żyć...
We łbie mi się lekko kręci, ale uczucie ciągłego oderwania i pływania w przestrzeni jest 10x gorsze. Do tego problemy ze skupieniem się na czymkolwiek. Praca przy kompie to istna katorga.
Neurolog zlecił mi badania na błędnik + rezonans głowy. Oczywiście, na NFZ nie ma co liczyć, bo zanim się doczekam RM, to pewnie zdechnę, więc wszystko
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bobryikaczki: U mnie po początkowych objawach całkiem mocno się pogarszało. Przeleżałem przynajmniej tydzień w łóżku, bo każda inna pozycja była bardzo niekomfortowa. Nastawiłbym się na dość długą przerwę od pracy. Jeżeli masz to samo, to niestety głównym lekarstwem jest czas.
  • Odpowiedz
Ja nie wiem, jak ludzie mogą spokojnie żyć i cieszyć się życiem, wiedząc, że kiedyś będą umierać bez godności. Albo po udarze, załatwiając się przy czyjejś pomocy, albo dusząc się na raka, czy nieogarniając rzeczywistości przez alzheimera. Co więcej, wielu z nas już musiała, albo jeszcze przed nami jest opieka nad rodzicem w takim stanie. Rzucenie pracy, czy przeprowadzka i inne stawanie na głowie, żeby ktoś, kto się urodził, mógł umrzeć przenosząc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Życie jest okropne i nie da się uchronić nikogo przed cierpieniem


@kiedystubylamaleucieklam: bo cierpienie nie jest takie istotne. Oczywiście, często nie da się przed nim uchronić, natomiast jest wystąpienie, nawet odbierające godność, nie przekreśla wszystkiego dobrego, co miało miejsce wcześniej.

Także w odpowiedzi na
  • Odpowiedz
@kiedystubylamaleucieklam: tak działa biologia. Gdyby domyślnie czlowiek miał takie myśli to nie byloby nas na świecie. Większym cierpieniem od samego życia jest brutalna świadomość prawd o nim, to że nie możesz jak większość ludzi błogo trwać w niewiedzy. Jednym z przykładów takiego postępowania jest, gdy komuś umrze bliska osoba typu ojciec czy dziecko. Po takiej tragedii zwykle twierdzą w przyplywie nagłej utraty różowych okularów, że życie nigdy nie będzie takie
  • Odpowiedz
@Obserwator47: Wiadomo, depresja kiedyś nie istniała, czasem się zdarzyło, że ktoś powiesił się za stodołą albo ciągle był smutny i codziennie pił wódkę, no ale takie jest życie. Tak samo autyzm to jakiś wymysł, co prawda na każdej wsi był dziwak, który z nikim nie gadał i całymi dniami obserwował krowy, no ale tak to już było.
  • Odpowiedz
Jak rozpoznać i zwalczyć mączniaka prawdziwego oraz rzekomego Mączniak prawdziwy i rzekomy to groźne choroby roślin wywoływane przez różne patogeny, które mogą szybko rozprzestrzeniać się i prowadzić do dużych strat w uprawach. Pierwszy z nich objawia się charakterystycznym białym nalotem przypominającym mąkę, pojawiającym się na liściach, łodygach i innych częściach roślin, natomiast drugi powoduje powstawanie żółtych, brunatnych lub czerwonawych plam na liściach oraz nalotu głównie po ich spodniej stronie. Oba typy choroby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zmaga się ktoś z szumami usznymi? Jak długo was to cholerstwo trzymało, macie jakieś dobre tipy na to?

Na początku miesiąca zachorowałem na zapalenie zatok, niestety później przerzuciło się na ucho i skończyło się z zapaleniem ucha środkowego, byłem u jednego laryngologa - przepisał mi antybiotyki, trochę pobrałem i uczucie zatkania mineło oraz ropa znikneła, ale cały czas jest szum (bardziej w sumie pisk) w lewym uchu (które było chore, z prawym nic
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SiewcaZaglady: Eh... również mam szumy uszne. Nie będę opowiadał od kiedy mi się zaczęły, ale może to być przypadek a może nie... sam nie wiem i już raczej nie odkryje gdzie jest prawda. Ogólnie powiem w ten sposób- jak to jest u mnie: więc już mam ponad rok szumy uszne, zaczęły się od pewnego momentu i....i przyzwyczaiłem się do nich! Tak! Totalnie się do nich przyzwyczaiłem do tego stopnia, że
  • Odpowiedz
Wniosek po wielu latach pracy z ubezpieczeniami zdrowotnymi.

Najpierw złóż wniosek o ochronę, dopiero później się przebadaj. Jeśli planujesz odnowienie polisy lub zawarcie umowy pamiętaj o tej kolejności. Często trafiają do mnie osoby, które zgłaszają się po ubezpieczenie po prostu za późno. Historia leczenia, przeprowadzone badania i diagnozy - do tego wszystkiego ma dostęp ubezpieczyciel. Do tego dochodzi ankieta medyczna.

Jak działa ocena ryzyka i odnowienia polis?

Każda
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@onionspirit: Towarzystwa mają prawo sprawdzić Twoją dokumentację medyczną, ale tylko na wniosek do konkretnej placówki i jest to regulowane w ustawie o prawach pacjenta. W praktyce nie sprawdzają klienta o niskim profilu ryzyka w ten sposób. Robią to dopiero, gdy z ankiety wynika konkretna choroba/diagnoza i sprawdzają w tym kierunku. Wiedzą gdzie pytać, bo wcześniej sami wysyłamy im dokumentację z leczenia. W większości przypadków opierają się na ankiecie i na
  • Odpowiedz