Irytuje mnie gadanie niektórych marihuaniarzy o tym, że buch to samo dobro i remedium na wszystko. Nie twierdze, ze nie ma jakichs pozytywnych skutkow, ze nie powinna byc dostepna medycznie. Jednak jak patrzylam na ludzi ktorzy jaraja tyle co piją panowie pod sklepem a twierdzili że wszystko jest spoko, to wątpliwa jest ta całkowita nieszkodliwość zioła.
Juz nawet slyszalam, ze leki psychotropowe to syf i uzależniają i jak juz to powinnam jarać
@Cichy133: wlasnie mam znajoma ktora mowi ze ma ADHD, ogolnie to jara bardzo duzo, bywa czesto zakrecona. nie neguje tego ze ma lub nie ma tego schorzenia, ale duzo palenia raczej nie uspokaja objawow a przeciwnie
@haabero: generalnie nie chodzilo mi o uzaleznienie, ale o to ze ostatnio czesto trafiam na jakies artykuly, posty, komemtarze o tym ze kazda dawka alkoholu jest trująca. jednoczesnie rozmawialam z ludzmi ktorzy o marihuanie nic takiego nie sądzili.
Moge sie oczywiscie mylic, ale a-----l jest pity od zarania dziejów i nawet biblia z umiarem nie zabrania go pić, ale bez umairu to wiadomo i nie rozumjem do konca tej awersji
@visionsense: Może źle wyraziłam się, ten wyraz stricte był tu potrzebny, jednak mimo to nie do końca rozumiem, dlaczego uznałeś to za próbę uznania innych za analfabetów i dewaluacji palaczy jako persony.
Chodziło mi o to, że rozmawiając z osobami pod wpływem, które praktycznie codziennie były pod wpływem dało się zauważyć ewidentne problemy w wysławaniu się, takie jak przerwy w mówieniu, zacięcia czy powtarzalnośc tematyki konwersacji.
Protestujących przed placem budowy urzędników inwestor zignorował. Nie wpuścił nawet ściągniętej na miejsce straży miejskiej i policji. - Nie będziemy tego komentować. Mamy swoje sposoby postępowania - Przekazała przez telefon przedstawicielka firmy dewelopera RJS House z Legionowa.
@larkinflight: standard, jak ktos ma kase i znajomosci to jest bezkarny i niszczy nature, bo wolno. Tak wyglada cala ta prawna sprawiedliwosc na calym swiecie zreszta, wstyd.
Tak wygląda ten żłobek (formalnie "klub malucha") w Ząbkach, gdzie utopił się dwuletni chłopiec. Co wiadomo do tej pory? - 2-letni chłopiec utonął w oczku wodnym znajdującym się na posesji na której znajduje się klub malucha - dziecko po godzinie 16 niepostrzeżenie wyszło przez niedomknięte drzwi ze świetlicy na ogród - o godzinie 16:20 opiekunki zorientowały się że dziecka nie ma, natychmiast odnalazły go w oczku wodnym i wezwały pogotowie - mimo podjętej reanimacji dziecko zmarło
@javelin: a co za różnica czy dziecko było ich czy nie ich? Jak jest cudze to można już nie brać za nie odpowiedzialności, jeśli przebywa z daną osobą? Taki 2 latek sam się sobą nie zajmie.
@thorgoth: czytałam, że ten klubik przechodził kontrole. moim zdaniem za sam fakt obecności tego oczka wodnego dyskwalifikuje takie miejsce do obecności małych dzieci.
Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czują ci rodzice, zwłaszcza tej zmarłej dziewczynki. Bo chociaż Egipt to słaba destynacja dla dzieci (będąc dorosłą miałabym obawy tam jechać), to jednak taki hotel teoretycznie powinien zostać wyburzony a właściciele solidnie ukarani.
@f9JXBEArQ2H4TKl: Wiesz dla każdego rodzica strata dziecka będzie ogromna tragedią i to jest normalne. ale no kiedyś ludzie fakt faktem przeżywali tylko wtedy gdy przetrwali
Majowa sobota, a więc czas komunii. Jestem sobie na imprezie, ogólnie jest fajnie, ale zauważyłam, że na imprezach rodzinnych to ja jako pierwsza zawsze zagaduję innych a nie oni mnie (°ʖ̯͡°) #zalesie #takiezycie #damskiprzegryw
Czy ktoś z was też miał może rosyjski jako obowiązkowy język w szkole? Mi ludzie nieraz mówili, że muszę być bardzo stara skoro uczyłam się grażdanki( ͡°͜ʖ͡°) #jezykiobce #szkola #pytanie
@piasek_w_spreju: Ja po latach trochę polubiłam się z tym językiem i przypominam sobie jakieś podstawy na duolingo. ogolnie uczenie sie jezykos obcych jest fajne, sprawia mi duzo radosci
@PurpleHaze: Ja jestem ze wschodu bardziej i u mnie w wiejskiej szkole a potem w powiatowym w liceum był cały czas rosyjski, z tym ze obowiazkowy do gimnazjum, potem do wyboru miedzy nim a niemieckim
@MamByleJakiNick: Zrobilam podobnie, kontynuowałam nauke rosyjskiego, bo niemiecki wydawał mi się wtedy totalnie obcy. Egzamin gimnazjalny zdalam jako 2 najlepsza w szkole ;).
W sobotę walczyła o prawa zwierząt i równe traktowanie, dziś jest twarzą kampanii dla firmy robiącej rzeczy ze skory tych samych zwierząt których tak zaciekle broni. Pieniądz nie śmierdzi, prawda?
Skórzane ciuchy to nic złego, ale fakt faktem trochę to gryzie się z wegeaktywizmem (moim zdaniem mocno przesadnym). Jednak wspieranie działań Białorusi jest już moim zdaniem rzeczą naganną, narazajaca nasze bezpieczenstwo.
Juz nawet slyszalam, ze leki psychotropowe to syf i uzależniają i jak juz to powinnam jarać
Moge sie oczywiscie mylic, ale a-----l jest pity od zarania dziejów i nawet biblia z umiarem nie zabrania go pić, ale bez umairu to wiadomo i nie rozumjem do konca tej awersji
Chodziło mi o to, że rozmawiając z osobami pod wpływem, które praktycznie codziennie były pod wpływem dało się zauważyć ewidentne problemy w wysławaniu się, takie jak przerwy w mówieniu, zacięcia czy powtarzalnośc tematyki konwersacji.
...