W jakiej części, nasze życie zależy od nas samych, a w jakiej od czynników zewnętrznych takich jak: miejsce urodzenia, geny, szczęście, przypadek, wola innych, nasze predyspozycje, czas w jakim żyjemy?

Zastanawialiście się kiedyś nad tym?
Ja uważam, że nasze życie w niewielkiej części zależy od nas samych, a w głównej mierze, rządzi nim przypadek i rzeczy, na które nie mamy wpływu

#przemyslenia #pytanie #filozofia #praca #pracbaza #niebieskiepaski #rozowepaski
@wez_idz_sobie:
W ogromnej, przeważającej mierze zależy od tych czynników zewnętrznych. Dość wyobrazić sobie że urodzilibyśmy się w głębokiej Afryce, Indiach czy Chinach. Już samo to praktycznie determinuje możliwości przeżycia, oczekiwaną długość życia i inne możliwości. Pomijając całkowicie inne aspekty jak geny, szczęście czy inne które wymieniłeś. To jakie mamy podstawowe możliwości rozwoju - zaspokając własne potrzeby - pozwala nam realizować się w wyższych kręgach potrzeb - jak nauka, sztuka, filozofia. W
#praca #pracait #programowanie #programista #warszawa

Praca szuka człowieka. W moim korpo w Warszawie jest otwarta rekrutacja na programistów (aka Software Engineer), sam pracuję od niedawna i jestem zadowolony, przede wszystkim z pensji, a piszę do was bo wiadomo chcę polecić przyjaciela ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Szukają juniorów i midów na stanowiska frontowe, bardzo duża i dość znana firma, technologie to głównie js/ts, react, ale też python, w zależności
@FortunaHej: A gdzie to takie zasady podają? Napisałem, że nie jestem rekruterem, ja tylko chcę polecić dobrą pracę, jeśli tkwisz w przekonaniu, że dobra praca to praca gdzie jest minimalna pensja, to nie będę Cię z tego przekonania nawracał, widocznie to ogłoszenie nie jest przeznaczone dla Ciebie. I jeśli jeszcze raz chcesz pisać, że "uuuu albo widełki albo minimalna" to sobie możesz darować, bo to już mój drugi komentarz, w którym
@tylkoocosspytam: Piękne spawy ().
Mam takie pytanie, może mi pomożesz. Uczę się spawać rury i mam pewien problem.Spawam sobie normalnie i zawsze po jakimś czasie jeziorko mi się tak jakby rozlewa i nie mogę nad nim zapanować, co może być tego przyczyną?
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Mirki ze #szczecin
Zbliżają mi się ekstra wydatki, a nie chciałbym się ładować w kredyt. Wiecie o, albo sami macie, jakąś dodatkową fuchę na ½ - ¼ etatu?
Pracy fizycznej się nie boję, takiej, w której trzeba podumać też nie. Ze szczególnych umiejętności to ogarniam przetwórstwo tworzyw sztucznych. XD umysł raczej techniczny, ogarniam rysunek techniczny, excela wyłącznie w podstawowych funkcjach. Pisać na kompie umiem średnio szybko (czyli nie jest źle, ale daleko
#praca #pracownik #polska #pracawpolsce #januszex

Mam dość swojego przełożonego, jest osobą tak ciężką we współpracy, że tego nie da się opisać, wszystkie swoje frustracje wyładowuje na innych pracownikach. Moje stanowisko jest dość ważne i wiem, że jak odejdę będzie duży problem przynajmniej przez jakiś czas, do tej pory bez ostrzegania dawałem wypowiedzenie, teraz myślę czy nie zagrać w otwarte karty, powiedzieć, że jeżeli podejście do mojej osoby się nie zmieni, i ogólnie
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Jak byłem w gimnazjum to marzyłem o pracy tokarza, albo spawacza. Wyobrażałem sobie swój dzień.

W swoim mieszkaniu kupionym na kredyt wstaje rano, myję twarz, robię jajecznicę i kawę rozpuszczalną JACOBSA, potem wsiadam w golfa 4 i jadę na 8h do pracy. Po miesiącu dostaje 3,5-4,5 na rękę i mam hajs na wszystko. Teraz mając takie pieniądze, zapłacę za wynajem pokoju, opłacę 15letnie auto i zamówię co najwyżej pizzę. Kawa rozpuszczalna mi
@wez_idz_sobie: jak byłem młody myślałem że studia techniczne dadzą dużo kasy, lata 90 mówili że kolej to przyszłość bo TIRy pójdą na tory, ekologia etc
kończyłem studia, miałem stypendia naukowe, kolej do likwidacji,
każdy pracodawca oczekiwał "co najmniej 5 lat udokumentowanego doświadczenia na podobnym stanowisku" efekt to półtorej roku bezrobocia wysyłajac setki CV,
potem rok pracy na magazynie za minimalną krajową ,potem policja, urzędnik (nie oczekiwali doświadczenia po dziennych, uczyli od
@vilas: ja Kraków i z moich obserwacji wśród ludzi koło trzydziestki, 3k netto to często szklany sufit. Korpo: zaczynasz od 2,5k i jak się postarasz i awansujesz, to za jakiś czas do tych magicznych 3k dojdziesz. Gównoprace typu produkcja/magazyny/gastro: minimalna i ewentualnie reszta pod stołem albo system premiowy z dupy, typu "nie choruj i nie bierz urlopu cały rok, to dostaniesz 100 zł więcej". No i praca zmianowa i/lub dużo więcej
#anonimowemirkowyznania
Cześć,
od około dwóch lat tkwię w bardzo toksycznym środowisku pracy. Już od samego początku współpracownicy stosowali wobec mnie mobbing. Myślałem, że będzie tak tylko na początku, lecz przekonanie to znikło wraz z kolejnymi tygodniami w pracy. Firma w której pracuje składa się z kilku osób, które od 10 lat mają ze sobą do czynienia. Wolny czas również co poniektórzy spędzają wspólnie. Mobbing ten objawia się poprzez słowne wyzwiska, poniżanie, czy
@AnonimoweMirkoWyznania: uciekaj stamtąd byle szybko. Ja byłam mobbowana w pracy - nikt ci nie wróci doznanych krzywd, niestety. Niezależnie od tego, czy pracujesz w januszexie czy w dużym korpo w systuacji mobbingu należy jak najszybciej znaleźć inną pracę i #!$%@?ć. Żadna polityka antymobbingowa, procedura czy co tam wymyślają w korpo nie ma przełożenia w praktyce. Należy po prostu odejść
#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki, chciałem się Wam tylko pochwalić, że dzisiaj skończyłem 6-miesięczny staż w aptece i tym samym jestem już pełnoprawnym magistrem farmacji (dla nierozumiejących o co chodzi: po skończonych studiach z farmacji, trzeba odbyć półroczny staż w aptece, aby uzyskać prawo do wykonywania zawodu). Teraz odpoczynek, a po majówce wchodzę na rynek pracy z uśmiechem, bo wiem, że magistrów farmacji potrzebują absolutnie wszędzie, płacą gruby hajsik, jest to jeden z najbardziej
Za pa sem kolejny odcinek. Dzisiaj o pogróżkach od szefa oraz w jaki sposób próbuje mnie wystrychnąć na dudka, ale się mu nie udaje https://youtu.be/DJ3FSgjiv-o

Przy okazji mam pytanie a propos norweskiego kodeksu pracy. Jeśli mam na umowie zatrudnienie na pełen etat i ilość godzin określoną "do 50 w tygodniu", czy pracodawca z racji zatrudnienia mnie na pełen etat, nie jest zobowiązany zapewnić mi pełen etat czyli 40h prac lub zapłacić mi
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@idzigimb: trzeba by przeglądnąć umowę. Kluczowe jest tam właśnie to "do 50h'
Tydzień to 37.5 h. Faktycznie należy ci się wynagrodzenie za przepracowane godziny, czyli od wejścia do wyjścia minus 30min przerwy. Jeśli na masz zapewnionej odpowiedniej ilości godzin, idziesz do domu. Tak to działa
#anonimowemirkowyznania
W Polsce brakuje specjalistów. Spawacze, hydraulicy, budowlańcy, stolarze…Brakuje ich. I to fakt, z którym nie trzeba polemizować. Ale dlaczego ich brakuje, to już autorzy tychże wielu artykułów nie raczyli się zastanowić. Spójrzmy na to chłodnym okiem - pracujesz na budowie. Robota ciężka fizycznie, wyniszczająca dla kręgosłupa. Zarabiasz marnie, pod stołem szef daje ci jakieś tam dodatki na czarno. Wyciśniesz z tego 4, może 5k. Przyjmijmy, że otwierasz własną działalność. Dalej pracujesz
#anonimowemirkowyznania
Hej, pracuję przed komputerem od 10 lat i chciałbym coś zmienić. Nie mogę już patrzeć na ekran, bardzo zepsułem sobie od niego wzrok, nie mam motywacji szukać kolejnej pracy i znowu coś klikać (zmieni się klient, ale mniej więcej dalej będę robił to samo. Chciałbym spróbować robić coś „namacalnego”. Czasami zazdroszczę ludziom, którzy w pracy mogą gdzieś podjechać, coś zobaczyć, zmienić otoczenie. Wiem, ze zaraz ktoś napisze żebym szedł na budowę,
#anonimowemirkowyznania
Moje doświadczenia po kilku latach pracy w jednej z dużych firm, o której czasami słychać w tv czy w innych mediach:

- wyjdziesz z inicjatywą = stanie się to twoim obowiązkiem i każdy się do tego przyzwyczai
- będziesz chciał coś ulepszyć/usprawnić = nie ma szans, bo wchodzisz inżynierowi w kompetencje (#!$%@? z tym, że masz rację - oszczędzisz zużycie narzędzi, zaoszczędzisz czas i pieniądze firmy)
- zaczniesz prowadzić "swoją prywatną"
źródło: comment_1619276000l1Xt5r9weQChc4XwfWuVF8.jpg
WygadanaPantera: > Człowiek zaczyna mieć #!$%@?, bo czy #!$%@? czy się #!$%@? - nie ma to kompletnie żadnego znaczenia. Ani hajs większy, ani jakichkolwiek konsekwencji... To po co się starać?

Lol dopiero teraz odkryles ameryke? Na rozmowie rekrutacyjnej trzeba sciemniac i opowiadac bajki a pozniej po podpisaniu na nieokreslony - miec wywalone.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
@Karling: a niech się dzieje ;) w końcu wykopki z ajti przestaną mówić jak to lenie, nieuki i nieroby jedynie mają źle i poznają taki świat jak mają inni (może to ich empatii nauczy)

kończyłem polibudę, miałem stypendia naukowe (średnia 4.35 o ile pamiętam), każdy pracodawca wymagał minimum 5 lat doświadczenia w konstruowaniu - po ponad roku bezrobocia stwierdziłem, że idę tam gdzie nie szukają doświadczenia (wojsko, policja, urzędy)
welcome to
dzisiaj się liczą osiągnięcia. Jeśli byłeś z czegoś dobry to to wypisujesz, byłeś w top 10% najlepszych studentów - wypisujesz, miałeś dobrą średnią - wypisujesz, robiliście na studia jakiś projekt i dostaliście 5 - piszesz pod tymi studiami, że led/done/coordinated ranked #1 project of cośtam, nie masz czegoś takiego? Trzeba szukać, może miałeś niezłą średnią z np. przedmiotów obejmujących rachunkowość/finanse korporacyjne/zarządzanie/cokolwiek - piszesz wtedy accounting classes GPA x/5 itd. Wygrałeś zawody/konkurs/cokolwiek.


@
Locdowny i inne wymysły aby uchronić społeczeństwo przed śmiercionośną zarazą na który bezpośrednio umiera 00.02%-00.01% względem wieku. Tragedia małych i średnich przedsiębiorstw a fantastyczna chwila dla i tu nie będę obiektywny pieprzo**ch korporacji, przed narzekanie na brak ludzi bo nikt nie chce być traktowany jak statystyka, wielka tragedia musieliśmy zacząć podnosić pensje o kilka stówek aby przyciągnąć chętnych, a teraz bydło same bije się miejsce na słuchawce za najniższą krajową. #kapitalizm #
źródło: comment_1619241284bGN1GRQAal4Qgrx9yIIFMA.jpg
Chyba nikt już nie łudzi się, że w tym kraju jest choć odrobina przestrzeni dla normalnych ludzi. Przed nami kolejne lata szczucia narodu polskiego wywołującą odruchy wymiotne propagandą, kolejne lata rozpasania świętobliwej biedoty, kolejne rekordy inflacji i słabości złotówki, kolejne podatki, opłaty, daniny i składki... Wymieniać można by bez końca, ale chyba szkoda już czasu na ten polski syf. Zapraszam do przeczytania kolejnego wpisu z serii #niedajsieokradac, w której analizuję atrakcyjne
źródło: comment_1619218650jzpfOJ049kwTz5tzoCt3Dl.jpg