Pani Katarzyna wynajmuje 6-osobowe domki za 600 zł za dobę.
To jest zwyczajnie za drogo żeby wzięła to przeciętna rodzina z minimum dwójką dzieci na pobyt wakacyjny. Nikt tego nie wynajmie poza jakimiś weekendowymi imprezami. Wbrew propagandzie ludzie są też biedniejsi.
Mniej też jest rodzin z dziećmi, a to w dużej mierze byli turyści. Biznesy nieruchomościowe po prostu przestaną się spinać na skutek obecnej demografii.














Tak, dlatego praca najemna w systemie pieniądza fiducjarnego to oszustwo. Robisz więcej, umiesz więcej, jesteś bardziej produktywny tylko po to żeby stać w miejscu. W takim środowisku dobrze sobie radzą posiadacze kapitału i spekulanci.
@P4ncak3: