Gdy na IG albo FB pisałem do ciekawych ludzi z pytaniami dot. porad, rozwoju, żeby coś doradzili to większość z nich bardzo chętnie wchodziło w dyskusje, udziela informacji, odpowiada i jest zainteresowanych rozmową nie wazne czy mają 10tys obserwujących czy 100tys obserwujących.
Mam na myśli ludzi z zachodniej Europy.
Gdy zadaje takie pytania na polskich profilach dot. szkoleń medycznych, sztuki, rozwoju, budowania kariery albo tylko wyświetlają albo w ogole














A ponieważ firma i tak w tych dniach nie pracuje, chłop nie dość że nie stracił żadnej dniówki, to jeszcze ZUS mu zapłaci dodatkowo za trzy dni walenia konia i oglądania chińskich bajek xD Tak trzeba żyć!
#