A sobie powrzucam to czym się zajmowałem kiedyś - dramaty, proza, wiersze - 1-2 tygodniowo. Dobre czasy jeździło się w Polsce konkursach, slamach, publikowało dużo w prasie w polsce i za granicą; właściwie to pozwolilo mi szybko wyprowadzić się z rodzinnej miejscowości i jakoś usamodzielniać. Fajnych ludzi poznałem; miło było bo byłem jednym z najmłodszych wówczas w pisarskim gronie. Pomogło mi to też zmagać się z ówczesnymi demonami, które posiadałem
Arytmia
stoję
Arytmia
stoję





















opcja 1 2-3 miesiące dość intensywnej redukcji, siłka 3 razy w tygodniu plus spacery/bieganie i siedzienie w dość dużym deficycie kalorycznym np 700-1000 kcal dziennie
opcja 2 pół roku spokojnej redukcji, siłka 2 razy w tygodniu, spacery i delikatne obcięcie kalorii w stylu 300 dziennie, czasami nawet na zerze, albo na delikatnym na plusie, ale licząc w skali miesiąca z apki wychodzi, że jest się na minusie
co lepsze