Wypaliłem się w roli którą sam sobie narzuciłem, wypaliłem się ze swoim sklepem bo zbyt często musiałem udawać i wystrzeliwać się w obce trendy gdzie jednocześnie zabrakło odwagi na prawdziwie własną wizję.
Pamiętacie jak pisałem, że wracam na etat? Przez ponad 2 miesiące przeszukałem wszystko co mogłem, byłem na 11 różnych rozmowach z czego tylko na 2 realnie zależało mi by tam pracować - a




















Co z tego że mandat 10 000zł? Jak złapią 1 na 100 000. Za jazdę po pijaku mamy kary bardzo wysokie jest przepadek auta i co? I g---o. Dalej latają na b----e. I ja się nawet bardzo nie dziwię. Sam przez 2 lata nie miałem kontroli drogowej czy trzeźwości. Rocznie robię około 30 tysięcy km prywatnie.