jak na autobanie zdarzy się wypadek to też stoisz i nic nie zrobisz. Tylko kierowcy nigdy nie zakładają, że wydarzy się coś na trasie, auto się zepsuje (pewnie dbasz, ale gumę można złapać zawsze).
@jobzpaticzku2: O, to, to, to, to... Przez lata dojeżdżałem do Wrocławia pociągiem, a wcześniej dojeżdżałem też autem A-4. Owszem, zdarzało się, że pociąg się spóźnił dwadzieścia minut albo został odwołany (i trzeba było jechać kolejnym za

















@Akuzativ94: Przecież już się mówi o przywróceniu pob***u