Już nie ma nadziei na deszcz w środkowej Anglii.
Na kolejne 4 tygodnie dalej nie ma padać

Czyli ponad 3 miesiące bez deszczu,
Natura już i tak nie odżyje, i już zaczęła wchodzić w tryb jesieni.Liscie żółte,wysuszone, odpadły,
Gałęzie przyklapniete,
adamsowaanon - Już nie ma nadziei na deszcz w środkowej Anglii. 
Na kolejne 4 tygodni...

źródło: 1000025511

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 3
O ku**a wygląda jak krajobraz Australii xD


@disinherited: akurat byłem w Australii w 2 latach ostatnio 6 miesięcy rowerem i nie spotkałem tam tak wysuszonej gleby na terenach rolnych, żeby można było rękę na ponad pół metra w rozstępy ziemi wsadzić, a w Anglii widzę to na każdym trekingu jak idę.
  • Odpowiedz
Każdy upalny dzień do końca wieku zyska średnio cztery dodatkowe godziny skrajnego gorąca, a kolejne trzy wystąpią w dni dotąd uznawane za chłodne. 🌍👥

Globalna analiza godzinowych ekstremów ciepła (HHE) opublikowana w Nature Climate Change ujawnia, że tradycyjne metryki dobowe maskują prawdziwą dynamikę upałów. Przy scenariuszu wysokich emisji liczba HHE wzrośnie czterokrotnie, a ekspozycja populacji - sześciokrotnie do końca stulecia. Na każdy gorący dzień przypadną średnio cztery dodatkowe gorące godziny, ale co gorsza,
uzior - Każdy upalny dzień do końca wieku zyska średnio cztery dodatkowe godziny skra...

źródło: card

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawostka: 2025 był najbardziej "zielonym” rokiem w całej serii obserwacji satelitarnych prowadzonej od 2000 r.

Na 68,2% porośniętych roślinnością lądów zanotowano więcej zieleni niż wynosi wieloletnia norma. Najmocniej widać to na terenach trawiastych i uprawnych.

To jest o tyle ciekawe, że trochę gryzie się z bardzo prostym obrazem ocieplenia jako procesu, który wszędzie prowadzi do wysychania i zaniku roślinności. Globalnie tego w danych nie widać - przeciwnie, trend zazieleniania nadal jest wyraźny.

Jednym
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Trampoliniusz-Pompka: Rośliny są przystosowane do stężeń CO2 700-1100ppm. Niektóre nawet do 1500 (ale i wyżej nie będzie im przeszkadzać, po prostu już wzrost dalszy nic im nie daje). To są optymalne poziomy dla naszej planety.

W epoce lodowcowej otarliśmy się o śmierć planety, gdy CO2 spadło to 180, bo gdyby spadło do 150 to rośliny nie byłby wstanie przeprowadzać fotosyntezy i wszystko by umarło.

Argument z zielenieniem się planety podnoszony
  • Odpowiedz
Niektóre drzewa przez upały i brak wody decydują się na zrzucenie przedwczesne liści jako, że to właśnie przez liście (parowanie tracą) najwięcej wody. Pierwszy raz w życiu coś takiego widzę w Polsce, a żyje cała trzecia RP.


@Piastan: Ja to widziałem już kilka razy w życiu, a żyję trochę króciej jak całą trzecią RP ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przypominam, że według niektórych osób nawet tutaj na
  • Odpowiedz
@Piastan: To prawda, pewnie wysychają ze względu na suszę i brak opadów @Cztero0404 Też pamiętam że w sierpniu w innych latach także już się wysuszała. Gdzieś mi się też obiła wizja sprzed wielu lat że był już wrzesień, więc żółte liście wydawały się normą, a któregoś razu spadł deszcz i już odzyskały zielony kolor. Tak naprawde liście okres od żółknięcia przez brązowienie aż do spadnięcia powinny mieć przeważnie w
  • Odpowiedz
„Super El Niño” będzie być może najsilniejszy od 500 do 1000 lat i mógłby być z pewnością najbardziej ekstremalnym globalnym wydarzeniem pogodowym lub klimatycznym, jakie ludzkość doświadczyła od wynalezienia prasy drukarskiej. Jedyną bardziej ekstremalną sytuacją jest zima wulkaniczna.

Dr Ryana Maue
https://www.cato.org/people/ryan-maue

#pogoda #klimat #ciekawostki #globalneocieplenie
deeprest - „Super El Niño” będzie być może najsilniejszy od 500 do 1000 lat i mógłby ...

źródło: HO9oO4wXEAAmvPD

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 363
@odislaw: wszystkim zdrowym psychicznie to przeszkadzało. Ja rozumiem, że teraz jest nie do wytrzymania bo za gorąco ale to nie znaczy, że trzeba kochać p-------ę, ciemności egipskie, śnieg, błoto i psie odchody rozpuszczające się wraz z nim.
  • Odpowiedz
Jakub Wiech z bardzo ciekawym wpisem dotyczącym tego co oznaczają u nas coraz wyższe temperatury - polecam przeczytać.

Mili Państwo, a tu macie post dedykowany wszystkim tym, którzy myślą, że zmiana klimatu to będą oliwki i pomarańcze w Polsce.

Otóż: nie.

To
  • 82
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JAn2:

Mili Państwo, a tu macie post dedykowany wszystkim tym, którzy myślą, że zmiana klimatu to będą oliwki i pomarańcze w Polsce.


Słodki jezusie w morelach, ale mi się przypomniało jak moja nauczycielka od historii z gimnazjum jak gdzieś tam w rozmowie wypływał temat zmian klimatu, to zawsze mówiła, że to super bo zimy nie będzie i będzie można sadzić pomarańcze czy banany, a nie jakieś zboża xD
  • Odpowiedz
@JaNieGejJaPapiesz: obudził mi ten fragment wspomnienia xD typiara była mega odklejona, zawsze była za aktualnie rządzącym premierem i rządem. W gimnazjum byłem jakoś w okresie katastrofy smoleńskiej, nie pamiętam która klasa, ale pamiętam jak kręciła beczkę ze śmierci prezydenta xD
  • Odpowiedz
Miliarderzy nie lubią jak się głośno mówi o katastrofie klimatycznej, bo katastrofa klimatyczna jest bezpośrednią konsekwencją kapitalizmu i traktowania naszej planety i jej zasobów, jakby były jakimś magicznym dispenserem na zimne napoje jak z KFC (skoro o kapitalizmie mowa), z którego można po prostu sobie nalewać w nieskończoność, bo jest magiczny. To nie tak, że każdy krzaczek ma ograniczoną ilość owoców i trzeba im dać odrosnąć, żeby znowu urosły, nie? Ale hej,
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ukojenie no tak. Bo komuna dbala o srodowisko. Bitch, please.

Bez rozwodzenia sie i podawania calej masy przykladow klesk ekologicznych, proponuje (o ile jeszcze nie widziales) serial 'Ołowiane dzieci'
  • Odpowiedz