Mirki, już nie wiem co robić. Rzecz się rozchodzi o pracę.
Mam trzydziestkę z hakiem i... nie mogę znaleźć roboty. Zaczynałam w kiosku, sklepie zoologicznym. Potem spędziłam lata w marketingu/pijarze. Dorobiłam się nawet stanowiska "seniora". Robiłam też jako redaktorka wokół IT. A teraz? Nie chcą mnie nigdzie, nawet w jednym z popularnych dyskontów jako sprzedawczynię.
Wpadam w zwyczajną depresję. Mam wrażenie, że do niczego się nie nadaję. Złożyłam już tyle CV, każde skrojone pod
Mam trzydziestkę z hakiem i... nie mogę znaleźć roboty. Zaczynałam w kiosku, sklepie zoologicznym. Potem spędziłam lata w marketingu/pijarze. Dorobiłam się nawet stanowiska "seniora". Robiłam też jako redaktorka wokół IT. A teraz? Nie chcą mnie nigdzie, nawet w jednym z popularnych dyskontów jako sprzedawczynię.
Wpadam w zwyczajną depresję. Mam wrażenie, że do niczego się nie nadaję. Złożyłam już tyle CV, każde skrojone pod













Gdzie szukać kobiet mając 30 lat? Wyczerpałem już wszystkie możliwości.. to nie są już te czasy że idę na studia i "każdego znam" właściwie bez wysiłku bo wystarczy zapytać kogoś o notatki albo być z kimś losowo w grupie na zajęciach i jest okazja.
W pracy już mam dawno wszystko obczajone i każda zajęta a im poważniejsza robota (nie jakaś dorywcza) tym starsze towarzystwo. Co mam
W luxmedzie.
I dlaczego jeszcze nikogo nie znalazła?