Silne mrozy nie oznaczają końca problemów z komarami i kleszczami

Temperatury minus 20-30 st. nie są dla owadów czynnikiem decydującym o ich przeżyciu. Owady przetrwały epoki lodowcowe. Kluczowe znaczenie ma tempo spadku temperatury. Jeśli ochłodzenie następuje stopniowo, organizmy owadów mają czas na uruchomienie mechanizmów ochronnych.
z- 122
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















Zobowiązuję się wydać 100zł na dokarmianie ptaków.
Będą, będą. Nie będą w innych okolicach.
Mam stado sikorek, komarów zero. Ale tylko tak w obrębie kilku domów. Leniwe suki :)
No i tutaj, moi panowie, chodzi właśnie o ten złoty środek. Ani nie rozpasam ich, ani też nie zagłodzę.
I to jest tak, że dokarmianie zimą, gdy nie ma lataków-w--------w, zaś gdy lataki-w-------i zaczynają żyć, to wtedy koniec z dokarmianiem.
A ptaki z pokolenia na pokolenie przekazują sobie info o terenach łowieckich, jak i terenach "pastwiskowych".
Nie wiedziałem.
Kurna, zaimportuję te france!
Co mówi AI:
Mrówki są naturalnymi wrogami kleszczy i pomagają ograniczać ich liczebność. Mrówki (szczególnie mrówki rudnice) polują na larwy i nimfy kleszczy, a wydzielany przez nie kwas mrówkowy działa na kleszcze odstraszająco, a w wyższym stężeniu jest dla nich śmiertelny. Jeden mrowisko może zredukować populację kleszczy w promieniu ok.