czytam tu komentarze z zapytaniami "dlaczego przechodnie nie podjęli rko wobec tych rodziców" i ja się domyślam dlaczego bo mam to samo
kompletna panika i zapomnienie wszystkiego czego wielokrotnie człowiek się uczy na różnych kursach i lekcjach tego dotyczących
kilkukrotnie byłem świadkiem omdleń i tu już wpadałem w panikę a przy takiej masakrze raczej sam bym zszedł,
jak to jest z tym u was? chciałbym nie panikować ale nie wiem co powinienem
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Enigmameister: myśle że do tego nie wiadomo w jakie były ich obrażenia. Jeśli taki poszkodowany ma bebechy na wierzchu cy wykręcone ciało, tak że nie wiadomo czy komuś kompletnie nie zniszczy kręgosłupa, to też człowiek nie wie od kopa co robić. To jednak nie jest babcia która zasłabła na ulicy, tylko poważny wypadek komunikacyjny.
  • Odpowiedz
@karokrakow: Dlatego łatwo pisać o rko. Istnieje spora szansa że mogą być uszkodzenia wewnętrzne czy krwawienia przy tego rodzaju wypadkach, i można tylko dobić poszkodowanego tą resuscytacją, teoria nakazuje sprawdzić werbalnie wzrokowo fizycznie i wezwać pomoc, w praktyce się o tym zapomina albo nie wie pod wpływem emocji i stresu. Przejeżdżanie obok to też średni pomysł bo jeśli się okaże że ktoś faktycznie rozpoczął te rko to sam do czasu
  • Odpowiedz
zaznaczyłęm że nie umiem bo bede udawał że nie umime ale nie dla tego że nie umiem tylko widząc polke po prostu nie chce..
  • Odpowiedz
@boblazar: nawet jakbym umiał to i tak bym nie udzielił bo po co mam potem się tłumaczyć dlaczego w ten sposób kogoś złapałem a nie inaczej. może jakiemuś chłopu bym jeszcze pomógł ale kobiecie to za duże ryzyko niepotrzebnych oskarżeń
  • Odpowiedz
Cześć! Pracuję w służbach medycznych i razem z ratownikami zrobiłem DARMOWĄ apkę do nauki ratownictwa medycznego — Ratownik Edu (Android + przeglądarka): materiał z ~10 semestrów, przypadki z SOR, quizy, fiszki. Zero reklam, zero płatności. Żeby Google wpuścił ją do sklepu, brakuje mi kilkunastu testerów na 14 dni. Masz Androida i chcesz pomóc (albo po prostu pouczyć się ratownictwa)? Daj znać albo wejdź: https://starlit-cucurucho-e33ee6.netlify.app/zostan-testerem/ — każda uwaga mile widziana. To mój własny,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@josedra52: Jezu jaka bzdurna reklama

Poza tym...
Pierwszym etapem jest zapobieganie i edukacja.
Nigdy nie wchodź do wody gdzie nie czujesz gruntu jeżeli nie potrafisz pływać.
Po drugie nigdy nie siedź w telefonie kiedy twoje dziecko jest
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Każda apteczka powinna mieć opis co zawiera. Zapewne w środku ten sam badziew tylko w tej za 44 więcej ;) nie wydaje mi się żeby była jakaś norma co musi zawierać apteczka samochodowa de facto nie ma obowiązku jej posiadania.
  • Odpowiedz
#pierwszapomoc
#sor
Czasem wracam do tematu pierwszej pomocy. Lubię mieć to odświeżone, bo nigdy nie wiadomo kiedy będę musiał pomóc i muszę wiedzieć jak się zachować. Chciałbym mieć w swoim zestawie stazę i nie rozumiem jednej rzeczy. Czy ktoś mi wytłumaczy skąd takie ceny za ten pas?

Sklep militaria.pl cena prawie 200zł link

Gdybym
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anderson_ w stazie bardzo istotna jest jakość materiałów. Pasek nie może się rozciągać, rzep musi trzymać na sztywno, krępulec nie może pęknąć. No ja bym nie powierzył swojego życia stazie z ali za 5 zł XD
Dlatego też stazy są jednorazowe.
Certyfikowanie tego też kosztuje.
Nie mówię, że na militaria te 185 pln to tanio, ale jednak porządne stazy to 100+.
  • Odpowiedz
  • 1
@Anderson_

@Famine: Ok, nie zastanawiałbym się ile kosztowała staza gdy ratowałbym życie bliźniego, ale czy to właśnie nie jest wykorzystywanie takiego podejścia człowieka do człowieka?


IMO najlepiej szukać w sklepach gdzie kupują ratownicy czy służby.
  • Odpowiedz
  • 1
@KosmicznyBarszcz:

Mam wątpliwość czy w stresie i hałasie dobrze bym sprawdził czy ktoś oddycha. Noszę więc malutki pulsoksymetr ze sobą na wszelki wypadek. Trzeba jednak pamiętać, że przekłamuje pomiar (zaniża) lub nic nie pokaże jak ktoś ma lakier na paznokciach. Można lakier zdrapać albo użyć jak się da płatka ucha. Raz w życiu wzywałem karetkę do niepełnosprawnego co się źle poczuł. Nawet to było stresujące, bo nie wiedziałem czy zaraz
  • Odpowiedz