Dziś będzie o nagości.
Na jednych z zajęć usłyszałem "Chciałabym, abyście bez rękawiczek czuli się nago"
Te słowa zostaną ze mną na długo, a chodziło tylko o to żeby zawsze nosić i ubierać rękawiczki. Nieważne czy to będą one lateksowe, winylowe, nitrylowe czy wykonane z innego materiału.
No dobra, ale tak w sumie dlaczego zawsze, gdy widzimy ratownika ma on na sobie rękawiczki?
Dlaczego warto mieć takie rękawiczki zawsze przy sobie? Dlaczego
30:2 tą sekwencje znają prawdpopodobnie wszyscy. Dziś jednak będzie o RKO u najmłodszych.

Zacznijmy od początku.
Gdy zobaczymy dziecko, które może potrzebować pomocy najpierw sami musimy się upewnić, że nic nam nie grozi. Dobry ratownik to żywy ratownik.
Gdy już wiemy, że nic nam nie zagraża możemy przystąpić do oceny świadomości (np. Skala AVPU). Gdy stwierdzimy, że dziecko nie reaguje przystępujemy do oceny oddechu. Jak podaje Europejska Rada Resuscytacji
“u niemowląt zapewnij
źródło: comment_1667326380UELz6tdC7cpE07O2fVWKWS.jpg
Wpadłem na pomysł żeby publikować ciekawostki na temat pierwszej pomocy i nie tylko. Może kiedyś ktoś z was wykorzysta i kogoś uratuje. Zapraszam do obserwowania tagu
#dawkabls

"Pozycja węsząca"
Ułożenie i pozostawienie noworodka w pozycji leżącej płasko na plecach poprzez fizjologicznie nienaturalnie dużą potylicę może powodować przyginanie brody w stronę klatki piersiowej, czego konsekwencją mogą być zaburzenia oddechowe lub wręcz całkowite zamknięcie światła dróg oddechowych i tym samym niemożność oddychania . Pozycja
źródło: comment_1666537065cVUrdCbJiIH5sEuS8nQNSn.jpg
@mentari: w sytuacji gdy podejrzewamy, że dziecko nie oddycha i chcemy udrożnić drogi oddechowe by sprawdzić czy faktycznie, jeśli się to potwierdzi wykonujemy pięć oddechów a następnie uciski i wdechy w stosunku 15:2
AED - sprytna maszyna ratującą życie.
W wielu miejscach publicznych można natrafić na tajemnicze pomarańczowe/czerwone pudełka. Ukryte są w nich defiblyratory, czyli urządzenia przekazujące impuls elektryczny, gdy ludzkie serce przestało pracować. Jest to przyrząd niezwykle łatwy w obsłudze i wazny, ponieważ w trakcie prowadzenia resuscytacji, zwiększa szanse na uratowanie poszkodowanego powyżej 70%.

Nie pojęcie się go używać! Jest bezpieczny, ułatwi wam prowadnie akcji ratunkowej. Sięgajcie po defiblyrator jesli tylko macie go w
@czarnapietruszka: ja chcę dodać jeszcze jedną rzecz: tyle się ratownikom na kursach mówi, żeby pamiętali o pętlach przy rko, o tym żeby robić jak najkrótsze przerwy żeby rytm ocenić i w ogóle ojejej.
A nikt nie mówi o tym, ile czasu traci się na dojazd do pacjenta, bo brama się nie otwiera, mimo posiadania sos, albo są inne utrudnienia.

Wszystko fajnie na tych kursach jak jest aed i pacjent na miejscu.
Z cycków zrobiono coś zakazanego i nieosiągalnego do tego stopnia że wg raportu, więcej kobiet ginie, gdyż przebywający w wokoło mężczyźni boją się zrobić resuscytację krążeniowo-oddechową (strach przed posądzeniem o molestowanie jest większy w tym przypadku). (Na cycki to trzeba porządnie zasłużyć, potrzebna siłka, prawo jazdy, samochód, mieszkanie i 500tys na koncie , takie są opinie) Brawo, dalej róbcie z tych 2 kawałków tłuszczu z 2 krostami , najcenniejsza rzecz na świecie,
@sols: dlatego warto mieć małe, nikt się nie będzie przejmował xD przypomniała mi się anegdota, jak wypytywałam o coś tam z pierwszej pomocy uczennice i zaczęły mówić o tych dwóch palcach poniżej linii sutków :D pokazałam im zdjęcie pani, u której w tym miejscu jest pępek xD
JAK MĄDRZE SKOMPLETOWAĆ ZESTAW NAPRAWCZY NA ROWER?

Tak jak wyżej, wziąłem się troszkę poważniej za rower, plany są ambitne i nie chciałbym nikogo obciążać jeżdżeniem po mnie, bo zatrzymała mnie jakaś mała awaria. Chciałbym się przygotować na małe awarie, pomóżcie mi skompletować wyposażenie zestawu naprawczego na rower. Docelowo wszystko ma mieścić się w sakwie pod siodelkiem, więc rekomendacje co do sakwy również mile widziane.

Na logikę, może się przydać:

zapasowa dętka
łyżki
źródło: comment_1651863769kdPgoBty8wDIqy2PqLuzZ9.jpg
Kurde Mirabelki i Mireczki..zaczynam #postanowienianoworoczne

TL;DR;


Wczoraj jechałem z familią i starsza pani zasłabła. Starszy pan zaczął wzywać pomocy, kierowca się zatrzymał i... wszyscy (kilka osób tylko jechało) wyjebka... różowa za telefon, 112, kierowca na dyspozytornię i... powiem Wam, że taka bezsislność jest straszna. Nawet gdybym chciał pomóc, to nie mam pomysłu co można zrobić... czy można położyć, czy dać się napić..

Po kilku minutach wjeżdża karetka i przejmują.

A najlepsze jest,
@Ademu: w prawie jest to określone tak, że jak nawet nie masz zielonego pojęcia i się boisz, to musisz wykonać jakikolwiek ruch, żeby pomóc komuś, kto potrzebuje pomocy. Ale oczywiście, jak OP uczy się jak pomóc komuś doraźnie, to tylko lepiej. Przykładowo w NZK nawet najszybsza karetka zwykle nie zdąży na czas, a znajomość PPP pozwala ocalić komuś życie na miejscu, często bardzo prostym ruchem (ot, np. w sytuacji zakrztuszenia się
Opowiem, Wam o pewnym zdarzeniu, które miało miejsce z 1,5-2 msc temu. Jakoś wcześniej nie chciałem o tym pisać, bo to trochę przeżyłem. Idę sobie na trening, wiadomo #silownia #mikrokoksy i gram sobie w jakaś gierkę na telefonie, aby zabić czas podczas spaceru. Idę przez starówkę koło pomnika Kopernika widzę konta oka, że ktoś się przewraca jebut na ziemię. Jakaś hmmm 7-9 latka? Atak padaczki. Podbiegają do niej opiekunki, szarpią ją i
Dziś udzielałem pomocy osobie, która miała atak. Mężczyzna w średnim wieku padł jak długi w sklepie pomiędzy regałami. Zrobiło się poruszenie i wołanie o pogotowie. Stałem przy kasie ale pobiegłem tam, sprawdziłem puls, oddech i ułożyłem w ustalonej. W tamtej chwili jeszcze nie wiedziałem, że to epilepsja bo nie miał drgawek. Oddech był krótki i rzężący, oczy otwarte ale wzrok kompletnie nieobecny. Jedyne co mogłem zrobić w tamtej chwili, to uspokajać go.