Coś nie chce mi się wierzyć, żeby palacz nie lubił śmiecenia
@smieszek321: jak wiem, że w jakimś miejscu mogę palić, ale jak posprzątam, a nie ma tam kosza (co nie ma znaczenia, bo w takich sytuacjach zawsze mam coś, gdzie mogę schować peta), to sprzątam po sobie. Palę z przerwami 20 lat.















@HaramiCross:
Dobrze masz zakręcone korbą
1. tak, zwykle to zazdrość lub inne, równie gł&pie uczucia. A propos mierzenia swoją miarą, ty robisz podobnie bo nie 1 raz spotykamy się na wykopie, hipokryto.
2. oczywiście, że jest, tak jak hobbyści bez naukowej drogi mogą się czym zajmować. Są różne stopnie znania się. Ty np. jesteś płytkim ignorantem, nie po raz 1.