Nie mam już siły pojmować logiki podróżowania PKP, bo to jest jakaś niesamowita królicza nora z nadreprezentacją bardzo dziwnych ludzi mówiących bardzo dziwne rzeczy jak coś oczywistego.

Ale o tę jedną rzecz spytam, bo mnie to nurtuje.
Jadę sobie do miasta X. A potem wracam.

W jedną stronę pokazuję normalnie bilet, ale w drodze powrotnej konduktor domaga się okazania dowodu tożsamości (nie mam żadnych zniżek, kupiłem najzwyklejszy bilet). Spytałem się go dlaczego tak,
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszy raz jechałem RegioJetem w klasie relax czyli tej średniej i powiem, że komfort jazdy o wiele lepszy niż w naszych IC. Nie ma durnych komunikatów o warsach i w ogóle zbędnego gadania które przeszkadza sie zdrzemnąć bo są za głośne. Skórzane fotele siedzisz jak panisko miejsca na nogi sporo można wyprostować. Stolik duży i szeroki. Woda w cenie kawa w cenie. Wygodniej i taniej xD Od dziś na trasie wawa-kraków wybieram
Sumiru - Pierwszy raz jechałem RegioJetem w klasie relax czyli tej średniej i powiem,...

źródło: Snapchat-1653565897

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sumiru: z plusów jeszcze to napisałbym, że biletów nie sprawdzają i nie pytają się co stację czy ktoś się dosiadał.

Jak masz bilet i siedzisz na swoim miejscu to masz spokój.

Kibicuję im bo konkurencja to dla nas tańsze bilety.
Już IC zbroję obsrało i zjechało z ceny.
  • Odpowiedz
Rzadko jeżdżę pociągami, częściej wybieram autobusy, więc czy ktoś może mi powiedzieć czy to normalne, że przy każdej stacji konduktor musi powtarzać jak cholerna katarynka, że w pociągu jest automat z żarciem?
(°°

#pytanie #kolej #polska #koleje #wtf #pociagi #pociag
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darek-jg: @Kagernak
Z drugiej strony, jak jeżdżę pociągiem w Polsce, to często słyszę pytania "czy w tym pociagu jest wagon restauracyjny/jedzenie/kawa". Zwłaszcza ludzie starszego pokolenia są przyzwyczajeni do "Warsu".
Nie zdziwiłbym się jak lepiej mu to powiedzieć w ramach formułki witania podróżnych, niż żeby ludzie zawracali mu gitarę przy sprawdzaniu biletów czy jedzeniu kanapki.
  • Odpowiedz
  • 0
@Wiedzmumin: nie ale niektórzy tam jadą "na jarmark". A jarmark to dosłownie dwie - dwie budy - z grzeńcem i czymś tam jeszcze xD

IMHO warto, ale nie dla jarmarku czy kawiarni na górze
  • Odpowiedz