Chciałem sobie sprowadzić Lexusa IS350 2021+ albo RC350 2023+ i się zastanawiam, czy są jakieś ogarnięte firmy, które sprowadzają i ogarniają auto na cacy, żeby wyszło tanio. Budżet to 160k na gotowo - maksymalnie. Mam też znajomego mechanika, ale nie wiem, czy by przeszło po taniości zrobić całe auto, bo każdy chce zarobić. Normalnie daje mi rabaty na każdej naprawie, ale to nie są jakieś wielkie remonty.
Jak się zapatrujecie na depilację laserową całego ciała u mężczyzny? Dodam, że mi tak bardzo nie przeszkadza owłosienie, co prawda rośnie trochę na klacie i oczywiście nogi+rece, ale też bez przesady. Nie mniej, lubię mieć klate i całe ciało od pasa w górę na gładko (bez rąk). Problem w tym, że częste golenie powoduje podrażnienia i czasowo jestem w stanie się szybko golić i to nie jest problem, tylko właśnie podrażnienia i
Czy uważacie, że w porządku jest wymagać od kobiety, by dbała o siebie tak, żeby z upływem czasu jak najmniej dotykały ją procesy starzenia oraz by trzymała formę? Mam na myśli kompleksowe podejście, czyli dieta, sport, pielęgnacja cery, sen i regeneracja, a z czasem korzystanie od czasu do czasu z zabiegów medycy estetycznej (to jako opcja do dogadania). Żeby nie być hipokrytą, sam oferowałbym w takim układzie to samo. No bo wiecie,
Jak to wygląda, jak kobieta rządzi w związku/malzenstwie? Ogólnie, u mnie zawsze było w związkach tak, że często się czegoś radziłem dziewczyny, lubiłem potwierdzić swój wybór itp. Z drugiej strony nie byłem nigdy zbyt uległy, nie dało się mnie zdominować, raczej to ja byłem tym, który umiał zdominować. Nie lubię jednak zbyt dominować. Czy jak kobieta rządzi w związku, to oznacza, że facet jest ciepłą kluchą, beciakiem, że ona mu rozkazuje? Jak
@LadnyChlopczyk: Nie wytrzymał bym z babą co tylko leży i pachnie a ja latam wokół niej i wszystko jest na mojej głowie - chcę związek partnerski więc kobieta też musi rządzić. Imo ciepłymi kluchami nie są faceci co słuchają się partnerki tylko tacy którzy nie mają szacunku do siebie samego, to czy kobieta jest decyzyjna w związku nie ma nic do rzeczy. Żeby było dobrze trzeba grać w podwójną grę,
@PowiatowyBanan: brak dominacji nie oznacza braku odpowiedzialności. W partnerstwie podejmuje się decyzję wspólnie i konsekwencje również ponosi wspólnie jako związek - czy to finansowe czy emocjonalne. "Męski stoicyzm" i "babska emocjonalność" to wymysł. To nie są cechy zależne od płci a kwestie zupełnie indywidualne. W społeczeństwie możesz spotkać mężczyznę, który nie panuje nad emocjami i kobietę, która kalkuluje i podejmuje decyzje w oparciu o konkrety. To, że potrzebujesz mieć poczucie
Myślałem ostatnio nad ogarnięciem sobie jakiegoś trenera personalnego, raczej online. Też po prostu szukam czegoś nowego, mój plan już mnie trochę nudzi i też potrzebuje motywacji. Ostatnio podczas budowania masy doszedłem do 120kg bench press. Co myślę jest nienajgorsz wynikiem, jak na 2m wzrostu i długie łapy (208 cm wingspan) i
Pomijając dynamiczność, wygląd (w tym wzrost, sylwetkę), to uważacie że status, pieniądze, czy ogólnie życiowe ogarnięcie są ważnym dodatkiem na rynku matrymonialnym? Wiem, że niekiedy są one w stanie zastąpić całkowicie dwie pierwsze cechy, bo są kobiety, które szukają tylko stabilizacji. Nie mniej, czy na przykład w przypadku podrywu, czy
Budżet ~150k na samochód. Myślę nad Audi A6 C8 45TFSI (sedan), najlepiej S Line. Opcją było też BMW 330i g20. Chciałbym najbardziej jakiegoś SUV’a, bo mam 197 cm wzrostu i byloby wygodniej. No, ale jakieś fajniejsze są dość drogie. Najbardziej mi się podoba A6, zarówno wizualnie, jak i pod kątem ilości miejsca. Ktoś się wypowie, czy w tym budżecie się zmieszczę, jak z niezawodnością tego modelu, kosztami serwisu itp?
@96431e9dfa1a78af1aadcfcc744e7548: Te znaki to chyba po 2024, i to jest w ogóle upierdliwe, tylko robi się teraz procedura startowa. Kilkasz Start, potem Lane assist off, speed assist off, start stop off i dopiero mozesz jechac, i to za kazdym razem xD
Jak to jest, że obiektywnie typy 5-6/10 dają radę wyrywać dużo ładniejsze dziewczyny. Ja to widzę nagminnie na mieście, ale ostatnio to nawet moja znajoma, która się całkiem niedawno rozstała z chłopakiem, to właśnie poznała chyba najbrzydszego faceta, jakiego miała. Nie wiadomo, czy coś z tego będzie, ale
@LadnyChlopczyk: bo jest jeszcze coś takiego jak chemia. Czasem ktoś może być naa zdjęciu 5/10 ale na żywo ma sposób mówienia, energię, gesty i pewność siebie, które dużo zmieniają. A ktoś inny może wyglądać jak model ale po pięciu minutach rozmowy człowiek czuje tylko zmęczenie
@Sakad: To prawda, ja osobiście zdaje sobie sobie sprawę, ile takich przygłupów potrafi chodzić po ziemi i śledzić, nagabywać, zaczepiać. Tylko czy na pewno wszystkie moje nieudane interakcje wydarzyły się po prostu przez takie niefortunne zbiegi okoliczności jak właśnie ten, że np trafiałem na kogoś, kto po prostu jest ostrożny i woli unikać takich sytuacji za wszelką cenę? Nie wiem. Chciałbym szczerze wierzyć że tak jest. No cap. Ale w
Jak czytam równe dane na temat zarobków, to okolice 10% najlepiej zarabiających, to takie 10-11k na UoP. Czyli, żeby zarabiać więcej, niż 90% Polaków wystarczy tyle zarabiać. Nie wszystkich obejmują te statystyki, ale
@LadnyChlopczyk: Praca już przestała być machina awansu społecznego. Może tak było w latach 1990-2010 w Polsce, lecz teraz wyższe stanowiska są obsadzone 40-50 latkami i wbicie się tam jest prawie niemożliwe. Ci sami ludzie będą na szczytach drabinek przez 20 lat i po tym okresie dyrektorami będą zostawać seniorzy jak w Japonii.
@LadnyChlopczyk: Dziedziczenie? Samo urodzenie się w dobrej, ogarniętej rodzinie zwiększa GARGANTUICZNIE szanse życiowe - dostajesz na starcie najlepsze karty do gry a na deser spadek.
Nie wiem, dlaczego niektórzy narzekają na to, ale młody wygląd u mężczyzny, to jest jedna z ważniejszych rzeczy, które mają wpływ na randkowanie. Oczywiście mowa o wyglądzie młodym ale męskim, coś jak Brad Pitt w Troi. On tam miał z 40-41 lat, a na luzie na sam wygląd mógłby podrywać jakieś małolaty. Niektórzy po prostu chyba zapominają, że młody wygląd, jako zaleta, to nie to samo, co facet co się zatrzymał w
Przykładowo taki samochód z USA - 110k pod dom do naprawy. W Polsce ceny około 180k za używane 2-4 letnie auto. Tego typu szkody byłyby do ogarnięcia, żeby finalnie zmieścić się poniżej 150k? Druga sprawa, czy bez pośrednika w postaci firm sprowadzających takie auta idzie kupić dużo taniej i czy w
Każdy może licytować trupy ze Stanów. Każdy może zapłacić 30k za import.
I teraz jest w tym tłumie ekipa, co ma chłopa na parkingu w SFO, czy tam NYC. I wie co licytuje. I jest grupa co leci w ciemno bo nie wie jaką mina jest w tym
@LadnyChlopczyk: Rok dużo nie zmieni w cenie aut. To co być może zyskasz czekając, finalnie oddasz przez wyższy kurs dolara albo uszczelnione procedury naliczania podatków w Holanii/Niemczech (VAT+cło) i Polsce (akcyza). Urzędy w Polsce już ogarnęły, że ceny z aukcji są dostępne w internecie więc wałki z zaniżaniem wartości auta coraz rzadziej przechodzą. Przygotuj się na twarde 18,6% akcyzy liczone od kwoty z aukcji + koszt transportu, za auto z
Jestem dość wysoki (197-198), żeby dojść do wskaźnika FFMI: 22+, to muszę ważyć na redukcji ponad 100kg, przy BF: 12%… Dodam, że przy tym wzroście zaczynałem od około 80kg na BF: ~14%. Także Pozdro ze zbudowaniem ponad 20 kg czystego mięcha, żeby dobić do marnego FFMI:22. Wydaje mi się że w 2-3 lata zbudowałem na czysto może
mało jest ludzi którzy są naturalni i ważą powyżej 100kg, jeżeli są to top genetyka <
No w przypadku, jak masz te 2m wzrostu, to nieco łatwiej dobić do 100kg, tylko poza wagą nic z tego nie wynika. Siły, ani mięśni nie będzie jakieś potężnej z tego.
Czy tylko ja trafiam na takie korpo, gdzie panuje mindset jedzenia „na szybko” i byle czego, byle smakowało? W każdej firmie, w jakiej pracowałem są co każde święta Bożego Narodzenia (i nie tylko) żarty, o tym, jak to #rozowepaski, czy #niebieskiepaski muszą schudnąć, czy wejść na dietę. To samo z siłownią, albo większość ma dwie lewe ręce i jest z tym na bakier, albo zaczyna ”od poniedziałku”.
@LadnyChlopczyk: Mam wrażenie że 90% tych wszystkich 30 letnich anetek i adasiów z biura to ten specyficzny typ ludzi co są na "diecie" od 5 lat na której przytyli 2 kilo, wypróbowali 2137 diet oprócz tej mówiącej o deficycie kalorycznym, chodzą na siłownię 3 razy w tygodniu "dla zdrowia" koniecznie z trenerem personalnym i ciągle wyglądając tak samo. Fani wszystkiego z napisem PROTEIN i subskrybenci diety pudełkowej Pro fit sport+
Ciężko znaleźć osobę, z którą można mieć dość podobny mindset na takie tematy
@LadnyChlopczyk: trochę się nie dziwię, bo większość ludzi ćwiczących i liczących makro, bez problemu radzi sobie z sytuacjami które wymieniłeś, tym bardziej że nie zdarzają się one codziennie. Gdy ktoś przynosi z jakiejś okazji ciasto do pracy, to normalnie jem i ucinam kcal z późniejszych posiłków. Nie muszę jeść pięciu kawałków serniczka - mogę jeden i nikt
Taka kurtka skórzana spoko? Chodzi ogólnie o taki typ kurtek. Wiem, że to nie jakaś nowość; ale to też nie o to chodzi, by zawsze być na bieżąco z najnowszymi trendami, bo wtedy często nikt ich nie rozumie.
Pracuję krótko w nowej firmie, nawet jeszcze jestem na okresie próbnym, ale mam już inną ofertę, która będzie o wiele lepsza finansowo. W kwestii zarobków, to może być niebo, a ziemia. Nie wszystko jeszcze jest dogadane, ale w grę wchodzi nawet dwukrotność zarobków w stosunku do obecnej firmy. Jak już wszytko będzie jasne, będzie mi się to opłacać , to przejdę do nowej firmy. Jednakże strasznie mi szkoda odchodzić, bo obecną firma
nawet jakby ci dali 2x więcej po okresie próbnym, to masz już z głowy podwyżki na najbliższe 100 lat, bo przecież ci od razu dali na starcie 2x więcej, to czego ty młody jeszcze
@LadnyChlopczyk: jeśli zależy Ci na kasie i nowa firma daje wrażenie też fajnej to nie miej skrupułów. Tylko miej w głowie że w tej poprzedniej spalisz za sobą most. Jeśli to nie problem - bierz nową. Choć ja jako 42 letni pryk że spłaconym mieszkaniem zostałbym tam gdzie jest miło. Z biegiem lat zmniejsza się parcie na zarobki a zwiększa parcie na święty spokój
Myślicie, że jest sens się bawić w kalistenikę przy 198 cm wzrostu, wingspan 208 cm? Póki co nawet na masie 102 kg, jestem w stanie robić muscle upa, choć ledwo i tylko jednego. Robię na kółkach i na drążku. Zredukuje pewnie jakieś 12-14 kg, więc będzie na pewno o wiele łatwiej. Zresztą przed masą (83-85kg) już machałem kilka razy. Celem jest progres pod powolnego muscle upa na ringach (siłowego). Na razie sobie
@LadnyChlopczyk: zawsze jest sens trenować. Mistrzem świata nie zostaniesz, ale to, że jesteś w stanie zrobić muscle upa już sprawia, że masz lepsze wyniki niż większość gości 1,60/69kg.
Znajdę gdzieś jakieś porównania sylwetki, wraz z progresem na przykład w bench press? Chodzi mi na przykład o progres 1RM: 80 kg -> 200 kg i jak to się przełożyło na rozwój sylwetki (klata, łapy, barki, plecy itp.). Nie tam, żeby BP był jakiś super pod kulturystykę, ale na pewno wiąże się z rozwojem muskulatury.
@LadnyChlopczyk: nie znalazłeś bo to tak nie działa. Jeden będzie wyciskał 100 i będzie miał rozbudowana klatę a inny 200 i będzie, może nie miał płaskiej, ale powiedzmy podobna albo ciut "gorsza" od tamtego
Często RP albo blackpill twierdzi, że beta facet jest do zaspokajania potrzeb, nie mniej nie rzadko takiemu są przyprawiane rogi, bo pieniądze ≠ pożądanie, którego może w takiej relacji brakować. Z drugiej strony, atrakcyjny chad, z dużą liczbą opcji, który nie musi się tak liczyć z kobietą i obchodzić, jak z jajkiem - też nie zawsze będzie zawsze bezpieczny. Oczywiście zakładamy, że chad też nie jest jakimś glazurnikiem, tylko przyzwoicie zarabia, ale jego
PS każda interakcja zostawia w tobie ślad, organizm sie uczy od kołyski aż po śmierć ( ͡º͜ʖ͡º) Najważniejsza cześć to socjalizacja pierwotna 0-6 lat gdzie tworzy sie matryca przez która przepuszcza organizm potem informacje, a nie gimbaza LOL o tym tutaj pisałem
@LadnyChlopczyk: czady siedzą na etatach których się mało/nic nie robi a dużo zarabia, bo nikt od ładnych ludzi nie wymaga pracy, mają tylko istnieć i roztaczać aurę w swoim otoczeniu, ew są utrzymankami bab lub pracują w szeroko pojętym modelingu.
Mam od dłuższego czasu jakiś problem z rotatorami. To już kwestia miesięcy. Boli często jak coś z rana porobię, potem mija i czasami po treningu, a nawet w trackie. No ale ogólnie uczucie spiętego mięśnia, tyle że no boli często, ale nie bardzo mocno i
@czarny_matt94: Jumper Knee też mam, ale to raczej kwestia wady rozwojowej tego stawu i złego ułożenia rzepki. A co do tracenia techniki, to trochę bym się zgodził. Ogólnie nauczenie się dobrego napinania mięśni w odpowiednim czasie, żeby uciec od patologi nie jest łatwe. Może to być też wina, że za bardzo egoliftingowałem.
@LadnyChlopczyk: mi na bark pomogło rozciąganie ale nie gum tylko ekspandera sprężynowego i robienie wiatraka(windmill) z lekkim kettlem ale może być bez niczego na początek.
Czy w przypadku wykształcenia mechanicznego - warto się rozwijać w tym kierunku, tak długoterminowo, jako wysoko wyspecjalizowany konstruktor? Mam na myśli ścieżkę do na przykład głównego konstruktora w jakiejś firmie z branży, która produkuje na przykład pojazdy na zamówienie, czy różne skomplikowane maszyny, czy nawet jakiś aerospace. Przez
@LadnyChlopczyk: 50:50 Jeszcze 3 lata temu bym ci napisal ze atuomotiv i dobre opanowanie MES powinno ci zapewnic jako takie zarobki, aczkolwiek nie licz nawet na entry lvl IT. Teraz automotiv lezy i kwiczy bo niemcy sie wylozyly, a u nas pewnie wiecej jak polowa fabryk z branzy zalezna jest wlasnie od nich.
Nie dasz rady ogarnac wszystkiego z tego co opisales i niestety tutaj jest glowny problem z inz mech w
@LadnyChlopczyk: zanim AI zastąpi konstruktorów zastąpi 99% zawodów które opierają się na pracy przy komputerze co bedzie tak czy siak równoznaczne z końcem rzeczywistości jaką znamy, AI bym się nie przejmował.
Preferowałbym import z Dubaju/Korei/Chin/EU, tyle
źródło: 03E0F570-9BA0-4085-97F1-FF620AFEC698
Pobierz@LadnyChlopczyk: Te auta są często w takim samym stanie jak z USA, różnica taką że po wpisaniu vin w wyszukiwarkę nie poznasz ich historii...