Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?
Ankieta w pełni anonimowa.
#ankietydetektywa

















Jak to jest, że obiektywnie typy 5-6/10 dają radę wyrywać dużo ładniejsze dziewczyny. Ja to widzę nagminnie na mieście, ale ostatnio to nawet moja znajoma, która się całkiem niedawno rozstała z chłopakiem, to właśnie poznała chyba najbrzydszego faceta, jakiego miała. Nie wiadomo, czy coś z tego będzie, ale
źródło: IMG_7719
Pobierz