Czy jak moje ustawienie w osi ciała, jest samoczynnie i automatycznie/nawykowo wybijane z tej osi przez ciało (jak rozumiem żeby mnie chronić, bo organizm ma sygnał że jest uraz) - to jak ćwiczę aby wyrównać się w tej osi, to pcham się w gips?
Ile ludzi "ćwiczy na siłowni" i musi robić sobie tym krzywdę bo jest



























O co chodzi? Byłam u fizjo i okazało się, że nie dość, że jestem cała pospinana to jeszcze w ogóle nie rozciągnięta. Moja mobilność czegokolwiek jest tragiczna, a "młoda dziewczyna" Poczułam się jakbym naprawdę spędzała tylko czas na kanapie. xD
Nie umiem nawet zrobić poprawnego przysiadu