Jak to jest, że od dawna wiadomo, że genetyka to k---a a są osoby które to wypierają. Szczególnie w sporcie ale i nie tylko bo w wielu obszarach życia. Siatkarz/koszykarz będzie wysoki genetycznie, a kulturysta będzie miał predyspozycje do budowy większej ilości masy mięśniowej i trzymania nisko fatu, powerlifter niekoniecznie będzie miał gen pod hipertrofię ale jakimś cudem i tak będzie dźwigał chore ciężary. I to nie jest tak, że ten kolega
@PoorOps: Tyle, że też dużo ludzi nie rozumie, że niektóre sylwetki nie są naturalne. Trenowałem wyczynowo kilkanaście lat jedną dyscyplinę (sport olimpijski). Widziałem tysiące zawodników bez ubrań i tak dalej. Niektórzy z nich przeszli na kulturystykę i naprawdę znam gościa co jest genetycznym freakiem. Zawsze miał jedną z najlepszych sylwetek wśród zawodników i po przejściu na kulturystykę - nie wygląda aż tak imponująco, jak co poniektórzy goście, którzy uważają się
@Saprofit: Jeżeli te zabiegi aż tyle dają do sesji zdjęciowej, to naprawdę jestem ciekawy. Kiedyś Zyzz był idolem wielu, a wiemy, że spokojnie kilka lat koksował. Teraz każdy liczący się w sieci natural wygląda od niego lepiej (znacznie lepiej). Lazar też w ogóle już nie jest imponujący z tą swoją sylwetką, jaką kiedyś miał. Naprawdę mnie ciekawi, ile w tym wszytkim genetyki, koksu i wiedzy trenerskiej. Wiem, że są naprawdę
Jak się zapatrujecie na depilację laserową całego ciała u mężczyzny? Dodam, że mi tak bardzo nie przeszkadza owłosienie, co prawda rośnie trochę na klacie i oczywiście nogi+rece, ale też bez przesady. Nie mniej, lubię mieć klate i całe ciało od pasa w górę na gładko (bez rąk). Problem w tym, że częste golenie powoduje podrażnienia i czasowo jestem w stanie się szybko golić i to nie jest problem, tylko właśnie podrażnienia i
✨️ Dlaczego mężczyźni odczuwają zmiany w wyglądzie po 30. roku życia?Ⓘ Kto to wymyślił że peak mężczyzny jest w wieku 30+ lat?! Albo że im starszy tym lepszy? Jak ja patrze na swoje zdjęcia sprzed 10-15 lat to zastanawiam się jak to możliwe że miałem tak gęste włosy, gładką twarz i bez żadnej diety czy siłowni miałem atletyczną sylwetkę. Odkąd skończyłem 25 lat to mój wygląd drastycznie zaczął spadać w dół aż to
@grizzly-hamster: Czyli po prostu nie wykorzystałeś potencjału, jak byłeś młody. Nikt nie mówi, że nie można wyglądać lepiej, ale jak ktoś wyglądał, jak milion dolarów w wieku 20-25 lat, to ciężko to przebić po 30stce. Można wyglądać wciąż lepiej od 99,99% facetów, ale swojej prime wersji nie przebijesz. Chociaż okej, 30 lat często jeszcze się wszytko trzyma, pewne oznaki starzenia już widać, ale mogą być one subtelne. Jak twierdzisz, że
@Lord-Penetrator: To zaje*isty sposób na życie - porównywać się do najgorzej wyglądających 20 latków. Jak w wieku 35 lat przebijesz tego typa, to mozesz sobie pogratulować, a nie szukać pocieszenia w wyglądaniu lepiej od 5/10 dwudziestolatka. Gwarantuje, że jak polecisz do Lloret, Albufeire, pójdziesz do jakiegoś klubu w sezonie, to ciężko będzie ci kogoś zmoggowac. Chyba, że naprawdę jesteś mocny z wyglądu. Tam naprawdę nie trudno spotkać oskarka z twarzą,
Czy uważacie, że w porządku jest wymagać od kobiety, by dbała o siebie tak, żeby z upływem czasu jak najmniej dotykały ją procesy starzenia oraz by trzymała formę? Mam na myśli kompleksowe podejście, czyli dieta, sport, pielęgnacja cery, sen i regeneracja, a z czasem korzystanie od czasu do czasu z zabiegów medycy estetycznej (to jako opcja do dogadania). Żeby nie być hipokrytą, sam oferowałbym w takim układzie to samo. No bo wiecie,
zakładasz, że można się np. rozchorować? i całe dbanie o siebie może się rozlecieć <
Zakładam i w przypadku ciężkich chorób, to mogłoby się wiele zmienić. Nie, że bym zostawił, ale zapewne straciłbym pociąg do takiej osoby i w tej sferze byłoby wtedy słabo. No ale nie samym sek*em człowiek żyje.
@prostymirek: Wolałbym do 40 stki mieszkać z rodzicami, niż płacić jakiemuś przyglupowi za to, że dostał po babci mieszkanie i zgrywa wielkiego land lorda.
Jak to wygląda, jak kobieta rządzi w związku/malzenstwie? Ogólnie, u mnie zawsze było w związkach tak, że często się czegoś radziłem dziewczyny, lubiłem potwierdzić swój wybór itp. Z drugiej strony nie byłem nigdy zbyt uległy, nie dało się mnie zdominować, raczej to ja byłem tym, który umiał zdominować. Nie lubię jednak zbyt dominować. Czy jak kobieta rządzi w związku, to oznacza, że facet jest ciepłą kluchą, beciakiem, że ona mu rozkazuje? Jak
@LadnyChlopczyk: Nie wytrzymał bym z babą co tylko leży i pachnie a ja latam wokół niej i wszystko jest na mojej głowie - chcę związek partnerski więc kobieta też musi rządzić. Imo ciepłymi kluchami nie są faceci co słuchają się partnerki tylko tacy którzy nie mają szacunku do siebie samego, to czy kobieta jest decyzyjna w związku nie ma nic do rzeczy. Żeby było dobrze trzeba grać w podwójną grę,
@PowiatowyBanan: brak dominacji nie oznacza braku odpowiedzialności. W partnerstwie podejmuje się decyzję wspólnie i konsekwencje również ponosi wspólnie jako związek - czy to finansowe czy emocjonalne. "Męski stoicyzm" i "babska emocjonalność" to wymysł. To nie są cechy zależne od płci a kwestie zupełnie indywidualne. W społeczeństwie możesz spotkać mężczyznę, który nie panuje nad emocjami i kobietę, która kalkuluje i podejmuje decyzje w oparciu o konkrety. To, że potrzebujesz mieć poczucie
Pomijając dynamiczność, wygląd (w tym wzrost, sylwetkę), to uważacie że status, pieniądze, czy ogólnie życiowe ogarnięcie są ważnym dodatkiem na rynku matrymonialnym? Wiem, że niekiedy są one w stanie zastąpić całkowicie dwie pierwsze cechy, bo są kobiety, które szukają tylko stabilizacji. Nie mniej, czy na przykład w przypadku podrywu, czy
W pewnym momencie to IMO ważniejsze nawet od wyglądu. Mezalianse są tylko w bajkach Disneya.<
O ile w tej konfiguracji, mężczyzna nie musi więcej inwestować finansowo w relacje, to spoko. Bo przecież kobiety szukają zaradnego, a nie sponsora, więc mogę być tym zaradnym, ale dzielimy się po równo xD.
Zawsze byłem w relacji 50/50 (mniej więcej) i nie chciałbym wchodzić w związek tylko po to, by na tym tracić.
@jannlkkk No ja wiem, generalnie to laski i tak lecą na oskarkow, z dobrych domów, którzy mają z reguły kasę. W gronie młodych osób, to wybijają się osoby, co mają bogatych starych i stać je na spoko ciuchy, iphony itp, no i oczywiście te co są atrakcyjne. Miałem sytuację na siłowni, że zagadywała mnie 16 latka (ja mam bliżej 30 już). No spoko, ale ciężko czuć się pewnie przy tych małolatach.
@jannlkkk: Dobra, ale nie zawsze od razu ustalasz, że relacja to FWB. Po prostu w końcu dochodzi do zbliżenia. Pytanie, czy to, że sobie dobrze radzisz nie dodaje kilku punków, jeśli dobre auto i ogarnięcie powodują że masz aurę gościa z wyższej półki. Szczególnie, jeśli wcale tym nie musisz nadrabiać, bo bez tego też jest dobrze. Ja mówię, bez mieszania sobie radziłem, bez auta wcześniej tak samo, mając te dwie
@jannlkkk: Jak się spotykasz z młodymi dupami, to praktycznie zawsze mieszkają z rodzicami. Miałem przypadek takiej, której kupili mieszkanie na studiach, ewentualnie takich wynajmujących, ale z reguły to było mieszkanie z rodzicami. Oczywiście, jak trafiłem na takie, co mieszkały same, to bywałem zapraszany, ale większość przypadków, to jednak z tym ciężko. Zostaje auto/hotel/plener. No i też psychicznie trochę głupio, jak masz te 25+ lat i nie mieszkasz sam.
@Marek_zloty: @Marek_zloty: Duzo sie naoglądałem tych g20, wiec moze dlatego teraz mi się bardziej podoba g22. No ale to praktycznie to samo. Głównie kolor i felgi i m spor robią różnicę.
Status i pieniądze i mają znaczenie i nie. To zależy. Powiedziałbym ogólnie, że to trochę warunek drugorzędny jak jest sytuacja niejednoznaczna czy się komuś podobasz czy nie, to może przeważyć szalę.
@jannlkkk: No ale jednak kilka fajnych małolat widziałem na tt i jak widziałem ich chłopaków, to albo rzeczywiście w miarę wyglądają (chociaż z reguły nie), albo po prostu są przeciętni, ale mają przykładowo RS5 (najnowsze). Może to też chodzi o charakter, zresztą nie wiem na czym polegają te ich relacje i jakie koszty ponosi chłop. Zaznaczam tylko, że chodzi o topowe laski, a nie po prostu o podrywanie lasek, bo
@jannlkkk: Wygląd ma duże znaczenie, ale jednak nawet w takim liceum, tak zwane oskarki z dobrych domów mają największe branie. Juz w tym wieku wygrywają ludzie, co mają nie tyle spoko wygląd, co też wyróżniają się na tle innych trochę lepszym życiem (głównie
@jannlkkk: @jannlkkk: Nie, u mężczyzn jest inaczej. U kobiet to nie ma dużego znaczenia, no chyba że Julka jest skrajnie biedna, nie stać ją na ciuchy, kosmetyki i mocno odstaje od reszty. Wtedy ma ciężej, szczególnie jak jej dokuczają z tego powodu. Mężczyźni trochę inaczej są postrzegani, ci co w wieku 18 lat pierwsi dostają fury od rodziców, szczególnie jakieś fajne, to są królami życia, sporo to zmienia
@jannlkkk: Może z biologicznego punktu widzenia liczą się głównie cechy dymorficzne, ale jednak wśród ludzi ma znaczenie ten status społeczny. Po prostu już nawet u nastolatków widać, że dziecko z bogatej rodziny jest traktowane jakoś lepiej. Liczy się też dla kobiet to, czy możesz się pochwalić danym chłopakiem, a z jakiegoś powodu pieniądze już działają w tym wieku. Może to nie kwestia pieniędzy, a pewności siebie, bo jak komuś niczego
@jannlkkk: Kto gada, że woli dziewice? Chyba tylko jakieś przegrywy, którzy przez to że sami są dziewicami, to biorą za punkt honoru sobie taką znaleźć, a gardzą fajnymi laskami z doświadczeniem, bo one ich olewały. To taka zemsta i ochrona ego. A co do dbania o dziecko w bogatych rodzinach, to nie zawsze tak jest, że sport i tak dalej. Zresztą, nie mówię nawet o skrajnościach, że ktoś ma problemy
@jannlkkk: Mylisz się, topowe nastolatki nie będą chciały się wziąć z atrakcyjnym, ale mało pewnym siebie i uznanym za dziwnego przez krąg znajomych. Z wyrzutkami nie będą chciały się w ogóle kolegować, a co dopiero kopulować. Znam takie przypadki u kobiet, jak i u mężczyzn, że bardzo ładne jednostki bywały gnębione w szkole i dopiero nowe otoczenie sprawiło, że zaczęli być znani i lubiani, zaczęli mieć powodzenie. No ale psycha
Córka milionera poślubiła Jeremego Meeksa, więźnia więc to nie tylko z rozbitych domów.
Nie tylko, ale akurat gość zrobił karierę modela i zyskał sławę. Bez nawet by o nim nie wiedziała. Poza tym, co z tego, że jest córką milionera. Jak na jego warunki (gdy do tego był sławny), to naprawdę nie jest jakaś za ładna ta
@jannlkkk: Nie jest zła, ale no to już taki trochę m--f. Od gościa, co został okrzyknięty najsek*owniejszym więźniem, oczekiwałbym czegoś więcej. Wystarczy zobaczyć jakie laski mają przeciętnie wyglądający piłkarze, nawet z ekstraklasy
@jannlkkk: To w takim razie nie wiem, kim ja jestem bo spotykałem się z ładniejszymi kobietami. A nie nadrabiam nawet popularnością meeksa. No coś tu jest nie tak, skoro gość jednak zbytnio powodzenia nie ma. Oczywiście to tylko jedna kobieta, może jego najbrzydsza, może miał lepsze. Ogólnie zauważyłem, że tym typowo chadowym facetom, jak Cavil, czy Hemsworth, to postów nie komentują wcale jakieś fajne laski. Z reguły bardzo przeciętne. Z
@jannlkkk: No ale jednak pretty boy nie jest często z definicji Chadem. Oni są zwykle dość przystojni, ale nie aż tak dymorficzni. Co do dojrzało wglądających facetów, czyli po prostu 30+, nawet 40+, ale takich zadbanych, to akurat młode d--y też mają czasami ochotę na takich. Wystarczy zobaczyć reakcje wielu kobiet na Massimo z 365 dni (nie oglądałem tego gowna, tak btw). Męski archetyp też bywa w cenie niekiedy i
@jannlkkk: Niekoniecznie pretty boy, to chad. Pretty boyem możesz być, nawet bez typowo chadowych cech, jak szczęka itp. Też pretty boye mają często to do siebie, że gorzej znoszą proces starzenia, łysienie, czy cofnięcie linii włosów. Bieber to taki pretty boy był, albo DiCaprio.
Myślałem ostatnio nad ogarnięciem sobie jakiegoś trenera personalnego, raczej online. Też po prostu szukam czegoś nowego, mój plan już mnie trochę nudzi i też potrzebuje motywacji. Ostatnio podczas budowania masy doszedłem do 120kg bench press. Co myślę jest nienajgorsz wynikiem, jak na 2m wzrostu i długie łapy (208 cm wingspan) i
Takiego przypadku jeszcze nie miałem :D 1. Robię sobie spokojnie trening na siłowni 2. Wpada para, zaczynamy pisać. Siłownia jest podzielona na dwie strefy 3. Wchodzę na drugą strefę i mam wrażenie, że to ta typiara, no ale takie 70 do 30%. Wiadomo, że spocona baba na treningu, a na zdjęciu na tinderze się różni, więc nie chce wyjść na wariata i nie podchodzę.
@marudna_wykopka: I tak i nie. Czasami lepiej iść sobie na siłkę bez swojej d--y. Ja, jak jestem sam, to mi lepiej i szybciej idzie. No a też, jak chłop pisze, że się widzieli pewnie na tej siłowni, to może być tak, że spotkanie „weryfikujące” na żywo mają za sobą, ona już go kojarzy. Także czy dalej będzie chciała, to się okaże
Feministka i feminista ma bękę bo wg badań mężczyźni o prawicowych poglądach ruchają mniej niż lewicowi. Najlepsze jest to, że prawicowych łączą z byciem samcem alfa, co jest mega naciągane. Wydaje mi się, że grupa tzw. "prawicowych" jest po prostu zwyczajnie mega szeroką grupą osób i jest bardziej różnorodna niż "feminiści". Jest tam zapewne wiele osób, które NIE może stworzyć związku, ponieważ są odrzucani na starcie, jednoczesnie jest tam też zapewne grupa osób, która wyznaje
@text: Nie od dziś wiadomo, że beta-samce dlatego są beciakami, bo tradycyjny model rodziny i bycie providerem, to dla nich jedyna szansa by wyjść z przegrywu, czy po prostu żeby jakaś laska chciała z nimi być. @text
Wczoraj w postaw na milion były dwie studentki, w sumie już jeden kierunek skończyly. Skończyly pielęgniarstwo, zaczynają prawo. I było pierwsze pytanie. Ile może mieć stopni "kąt rozwarty" :)
@WujekDoggi: No w sumie pielęgniarce nie jest to jakoś potrzebne, ale gdyby lekarz był takim ignorantem, to szczerze mówiąc, bym stracił do niego zaufanie.
Mówcie sobie co chcecie, ale facet musi być trochę cwaniak i charyzmatyczny gość, a nie nieśmiała ciapa, która się pyta na randce „i co jeszcze ciekawego opowiesz”
@panthererose: Nie do końca, potem trzeba cały czas trzymać charyzmę i cwaniakować. A jak zaakceptuje Cię takim, jakim jesteś, to tylko może być lepiej.
Dlatego dziwi mnie, gdy ktoś twierdzi, że woli wiochę od miasta TOP5. Jedynie jakiś spierdotrip na łonie natury i bez miejskiego zgiełku jak masz wolne/urlop ma sens, a tak życie w wielkim mieście jest lepsze pod każdym względem.<
Nie no, można mieszkać w miastach 100-300k mieszkańców i może to nie to samo, co stolica, czy TOP5, ale dużej różnicy nie ma pod względem jakości życia. Jedyne czym ustępują takie
@Huopski_Nieudacznik: Normalne, że ktoś pozuje, żeby zdjęcia były estetyczne. Nie mniej, szukanie atencji w takich miejscach (na grupkach) jest według mnie przesadą i mocnym red flagiem u kobiet. Jakby Instagram nie wystarczył. Mężczyźni też wrzucają na tym Facebooku swoje formy, z tym że niestety najczęściej to jakieś zgredy na TRT bez poczucia estetyki. Ogólnie Facebook to już stan umysłu i siedlisko boomerow.
@gorobei: Te starsze szukają atencji na FB, bo na TikToku, czy Insta się nie przebijają. Na Fejsie wystarczy, że wrzucisz jakąś laskę AI, czy jakąś Ukrainkę i się zbiera armia 60 letnich spermiarzy w komentarzach. W sumie nie wiem, czy by mi ego podbijał fakt, że same dziady do mnie spermią i nikt normalny. Nie mniej, takie działania zawsze zwiększają zasięgi i może się trafi jakiś dobry kandydat w DM.
Jeszcze nie skończyłem pierwszego rozdziału i już trafiłem na 2 bugi blokujące questy. Nie działa zadanie dla Torreza plus nie mając pieniędzy na łapówkę dla strażników zostawiłem zadanie z zaprowadzeniem Dustego na potem i już nie mogłem go zagadać jak wróciłem.
Zaczyham czuć pewien niepokój, oby nic w głównym wątku się nie zblokowało xd
@witajswiecie: To dobrze, kwintesencja Goticzka. Pewnie to naprawia, ale ja pamiętam, że oryginalna gra też pozwalała na zblokowanie różnych questów, zamknięcie się bramy do kopalni, że tylko na Marvinie można to było przejść. Zabijać też można było większość ważnych NPC.
źródło: IMG_1005
Pobierzźródło: IMG_1006
Pobierz