Czujecie coś takiego jak emocjonalne przywiązanie do partnera, czy drugą osoba jest wam obojętna i służy tylko do zaspokajania potrzeb i wygody typu ma kto chodzić z psem itd.? Ale tak zupełnie szczerze, a nie, że kocham kogoś, bo społeczeństwo ode mnie wymaga takiej postawy.

Polnischefuhrer















