ja płacę podatki na tę imprezę, zadaniem lekarza jest leczyć i mieć szacunek do pacjenta niezależnie czy ten naćpał się, miał próbę samobójczą czy ma mandarynki w dupie
@Tozsamosc_prawdziwa: Nie różnisz się niczym od leniwych roszczeniowych grubasów, którzy nie mają szacunku dla własnego ciała i zdrowia. Oni też mogą płacić podatki. Idźcie wy wszyscy w c--j i dobrowolnie wypiszczcie się ze składek NFZ, bo normalnych ludzi szlag trafia.
@ROMAN3D: Tak daleko w moim myśleniu nie szedłem. Oczywiście, że nie da się wypisać. Chodzi mi tylko o to, żeby ludzie dbali o swoje zdrowie i szanowali swoje ciało, bo to nie jest tak, że ich zdrowie to ich sprawa. Ich zdrowie to także moja sprawa. Wypadki losowe mogą zdarzyć się każdemu, po to jest SOR, ale triggeruje mnie proszenie się o kłopoty na własną prośbę.
@Tozsamosc_prawdziwa: W każdej dziedzinie trzeba znać umiar. Jeśli chodzi o uprawianie sportów w sposób rekreacyjny to chciałbym, żeby było więcej rowerzystów kosztem np sportów kontaktowych lub podnoszenia ciężarów. Ale jeśli ktoś uprawia w sposób wyczynowy to już trochę inna sprawa. Sport nawet kontuzjogenny jest sposobem na życie, pasją, a już na pewno fabryką endofrin. Ryzyko kontuzji bilansuje się ze zdrową psychą. A ćpanie i obżarstwo to powolne umieranie. I tu
Ze śmiesznych rzeczy, to mieszkam sobie na 5 piętrze w okolicy centrum jednego z dużych miast wojewódzkich i ostatnio, w zeszłym tygodniu puka ktoś do drzwi, otwieram, okazuje się że w drzwiach stoi gość i się przedstawia, mówi że jest pośrednikiem. No to ja do niego, że póki co nie sprzedaję mieszkania, a koleś do mnie, że nie szkodzi, bo on po prostu szuka mieszkania dla swojej starszej klientki szukającej czegoś NA
@nie_umiem_inwestowac: Ej ja też miałem podobną sytuację sprzed roku jak sprzedawałem mieszkanie. Po zdjęciach można było dojść jaki to budynek, ale która klatka i które mieszkanie to już nie. I pewnego dnia zadzwoniła do mieszkania jakaś młoda agentka z firmy "x" z pytaniem czy wiemy, które mieszkanie jest sprzedawane. Zbity z tropu przyznałem, że to nasze jst sprzedawane. Oczywiście gadka, że jej agencja da takie a nie inne warunki itp.
@7ujMejster: Ej ale są formy, których trzeba się trzymać. Jak idziesz do lekarza to mówisz, że masz problem z defekacją a nie z przeciskaniem się przez odbyt oślizgłej śmierdzącej brei o konsystencji 5 dniowego czekoladowego budyniu.
Z twittera. Sprawdź w czasie rzeczywistym, ile miliardów PLN marnujemy w kolejkach do butelkomatów. Ile roboczogodzin, ile pieniędzy. Dość ciekawe alternatywne koszty systemu kaucyjnego.
@terenn: Ja się wypisałem z tego systemu kaucyjnego na długo zanim powstał. Piję tylko wodę z kranu, z ewentualnymi dodatkami smakowymi i ciepłe i zimne herbaty i zioła. Temat systemu kaucyjnego jest jakby obok mnie, jakby dramat dział się w innym kraju. Można żyć bez kupowanych napojów a co więcej wyjdzie Ci to na zdrowie. Rzadko kiedy kupuje coś w biegu na mieście, ale strata 50gr w ogóle mnie nie
@kuss115: mam nadzieję, że ubezpieczyłeś się też w Czechach a nie u nas, bo grosza bym nie dopłacił za leczenie Twoich chorób spowodowanych tych gównonapojami. Sami sobie to robicie
Z drugiej strony kolejki do automatów pokazały mi ile ludzie piją słodkich i butelkowanych napojów, co mnie przeraża.
@Silklash: I to jest właśnie sedno problemu :( Ja też nie zdawałem sobie sprawę ze skali. Sam piję wodę z kranu i herbaty, ale rozumiałem, że ktoś tam ma czasem potrzebę na cole. Ale taka skala? Czekać z cała torbą butelek? Gdybym miał odkładać butelki w domu to torba zapełniłaby się w
@XVCJNG: Pytasz opa, ale mnie też to przeraża, więc odpowiem. Długotrwałe konsekwencje regularnego spożywania to próchnica, otyłość, cukrzyca, choroby serca i zwiększone ryzyko Alzeimera, demencji i depresji. A i tak mówimy tylko o słodkich napojach, a do takich zaliczają się soki. nawet w 100% naturalne. W postaci słodzonych napojów gazowanych typu cola lub inne świństwo to do tych problemów z cukrem zalicz jeszcze ilość chemii w postaci barwników, konserwantów i
@Silklash: Mi nie żal tych, co piją regularnie słodkie. Patrzę z perspektywy rządu. Ilość i powszechność chorób spowodowanych słodkimi napojami jest ogromna co też jest ogromnym obciążeniem NFZ. To co można zrobić? Dosrać podatek cukrowy. I maxymalnie uprzykrzyć życie butelkomatami. Nie podziała? Trudno. Ale przynajmniej wpływy budżetowe będą się zgadzać. No sorry, ale triggeruje mnie płacz tych uzależnionych od cukru. Można pić wodę z kranu, naprawdę. Trzeba tylko do tego
Tak źle na rynku pracy nie było od dawna. Zwolnienia grupowe, mała liczba nowych ofert pracy i brak perspektyw - to codzienność wielu Polaków. Sytuacja w niektórych powiatach jest wręcz dramatyczna. Stopa bezrobocia przekracza tam 20% i nic nie wskazuje na to, aby miało ulec to poprawie. A co gorsze
@biszkoptowy_pies_obronny: powinien był nie komentować już 20 lat temu ale dobrze że ta chwila w końcu nadeszła. Żeby nie było. Sympatyczny pan. Ale komentator slaby
@Mariuszzuk: przecież on sam mówił że od lat nie ma wolnych terminów i że stawki u niego są zaporowe. Co ma robić za pół darmo, bo wykopek tak chcę? Xdd
Czy tylko ja jeszcze nigdy nie byłem w automacie? Nawet nie wiem jak to działa. Na długo przed wprowadzeniem tego systemu piłem wodę z kranu, ewentualnie herbaty czy zioła. Butelkowana kupowałem bardzo sporadycznie, na mieście i zawsze była to woda lub woda kokosowa. Opakowanie zawsze do śmieci. Nawet nie pamiętam już jak smakowała cola czy 7up. Pamiętam tylko że to przesłodzony szit. Soki od tymbarka to też szit choć
@1X6D: bo ludzie się ze zesrali o ten system kaucyjny. A poza tym napoje słodzone to syf jakich mało i powodują powolne szkody w organizmie. Nie obchodziłoby mnie to gdyby nie było NFZ i każdy leczylby się na własną rękę, ale niestety dokładam ze swojej pensji cegiełkę do ratowania Ci zdrowia gdybyś, odpukac, dostał cukrzycy, niewydolności narządów czy innego choojstwa. Zwłaszcza gdy masz wybór, a masz. Dlatego tak, zesrałem się
Nie wiem czemu tacy ludzie jak ty myślą że jak ktoś pije kolorowe gazowane napoje to podpina sobie je w dwulitrowych butelkach jako kroplówkę i tak siedzi.
@znowuzapomnialemhasla: No właśnie gdy dla ludzi problemem jest system kaucyjny to oznacza to, że piją słodzone litrami. Gdybyś od czasu do czasu wypił colę to wrzuciłbys butelkę do kosza i machnął ręką na te 50groszy.
Ale mnie w-----a te zbieranie butelek, połowa domu z------a pustymi butelkami, a człowiek jak pójdzie z tym do tego automatu to nie wie czy przypadkiem będzie jakaś awaria i nie będzie dymał z powrotem do domu. #systemkaucyjny
Wszystkich denerwuje #systemkaucyjny więc na pewno duża część z Was znalazła alternatywy do napojów butelkowanych. Pewnie też zdrowsze i tańsze bo oparte na kraniczance. Więc co tam pijecie?
@Tyczmistrz: mnie nie denerwuje, bo nie kupowałem butelkowych, ewentualnie tylko wodę kokosową. Woda z kranu panie. Piję od 20 lat i żyję. Żadne filtry niepotrzebne. Dla urozmaicenia piję herbaty i zioła, gorące i po przestudzeniu
AI miała być dla wielu korporacji prostą drogą do niższych kosztów i wyższych zysków. Plan był prosty, zastąpić część pracowników agentami AI, zwalniać i poprawić wyniki finansowe, tyle że najnowsze dane brutalnie weryfikują te oczekiwania. Badanie Gartnera pokazuje, że...
✨️ Kryzys w IT: Kiedy równość płci staje się pułapkąⒾ W ciągu ostatnich dwóch lat firma (branża IT) w której pracuję zmniejszyła się o ~40%. Zwolniliśmy od cholery świetnych specjalistów, począwszy od takiego "miękkiego" IT (service desk, service management) po administratorów, operatorów SOC'u czy developerów programujących BIOS i inne skrajnie trudne (dla mnie) rzeczy. Ludzi, którzy przynosili kasę do firmy, specjalistów mających dekady doświadczeń.
@mirko_anonim: Koszmar. W mojej korpo jest od wielu lat akcja typu "kobiety górom" i związane z tym dla nich przywileje. W stronę facetów oczywiście żadnej takiej akcji nie ma. W firmie 70% to baby. Koszmar nad koszmarami. Chcę uciekać.
@Czoso: Juz to widzę. Wchodzisz do bloku a tam przejście zasrane po jednej stronie Przepisami siostry Anastazji a po drugiej kalendarzami z papieżakiem. Do windy kolejki. Co miesiąc obowiązkowa wizyta pracownika poczty sprawdzającego czy nie masz przypadkiem niezarejstrowanego odbiornika radiowotelewizyjnego.
@Tozsamosc_prawdziwa: Nie różnisz się niczym od leniwych roszczeniowych grubasów, którzy nie mają szacunku dla własnego ciała i zdrowia. Oni też mogą płacić podatki. Idźcie wy wszyscy w c--j i dobrowolnie wypiszczcie się ze składek NFZ, bo normalnych ludzi szlag trafia.
Wypadki losowe mogą zdarzyć się każdemu, po to jest SOR, ale triggeruje mnie proszenie się o kłopoty na własną prośbę.