Maly_Jasio via Wykop
@Zbieraczchru: no właśnie miałem coś w podobnym tonie napisać. Nawet nie znam szczegółów afery butelkowej, bo ja nic w plastikowej butelce nie kupuje, oprócz mleka (choć staram się w szkle gdy jest dostępne). Z napojów to tylko woda, herbata, zioła, doprawiona miodem lub nie













Będąc millenialsem wychowywałem się w mieszkaniu o wielkości 60m2 z rodzicami, babcia i bratem. Babcia zajmowała 1 pokój, a my zajmowaliśmy resztę. To z dzisiejszej perspektywy wydaje się wbrew podstawowym potrzebom, ale tak było. Rodzice i 2 dzieci w jednej izbie. Dopiero jak babcia zmarła to mieliśmy z bratem swój pokój, ale miałem już wtedy 7 lat. Do tego czasu to nawet kibel mieliśmy w korytarzu.
@Angelika_S: Wydawało mi się całe zycie, że jednak jest dziedziczne. Wygooglałem: "Dziedziczeniu podlega jednak wkład partycypacyjny (partycypacja), a osoby bliskie (np. dzieci, małżonek), które mieszkały z najemcą do jego śmierci, mają pierwszeństwo w zawarciu nowej umowy najmu. " No to to