Wpis z mikrobloga

#autazusa #motoryzacja #samochody #lexus #bmw #mechanikasamochodowa #blacharstwo

Przykładowo taki samochód z USA - 110k pod dom do naprawy. W Polsce ceny około 180k za używane 2-4 letnie auto.
Tego typu szkody byłyby do ogarnięcia, żeby finalnie zmieścić się poniżej 150k? Druga sprawa, czy bez pośrednika w postaci firm sprowadzających takie auta idzie kupić dużo taniej i czy w ogóle warto sprowadzać? Po prostu zastanawia mnie, czy nawet niegroźnie wyglądające szkody, nie będą dużym ryzykiem podczas codziennej jazdy?
LadnyChlopczyk - #autazusa #motoryzacja #samochody #lexus #bmw #mechanikasamochodowa ...

źródło: IMG_6894

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LadnyChlopczyk: no to się wypowiem.

Każdy może licytować trupy ze Stanów. Każdy może zapłacić 30k za import.

I teraz jest w tym tłumie ekipa, co ma chłopa na parkingu w SFO, czy tam NYC. I wie co licytuje. I jest grupa co leci w ciemno bo nie wie jaką mina jest w tym
  • Odpowiedz
@LadnyChlopczyk: Te ze zdjęcia może być uszkodzone mocniej niż się wydaje. Wgnieciony tylny pas, razem z nim może być podłużnica i wanna bagażnika. Możesz mi podesłać link na pm.
Jak szukasz aut których jest u nas mało, a tam dużo to dobra opcja.
Ryzyko ogólnie jest spore, stan aut bywa inny niż w opisie/zdjęciach.
Bez pośrednika nie próbowałem, i nawet nie zamierzam, mają stosunkowo małą marże, a do ogarnięcia jest
  • Odpowiedz
@LadnyChlopczyk: nigdy nie masz pewności na co trafisz. Albo wyjdziesz 50k do przodu, albo stracisz wszystko. Jak masz luźne 500k i strata 110 tys. zł. nie spowoduje że pójdziesz się powiesić to warto próbować. Wypracowanych latami oszczędności życia osobiście bym na to nie stawiał.

Anegdotycznie - mam paru znajomych, wszyscy na tym zyskali i nikt nie stracił. Sporo jednak czasu i energii włożyli w poszukiwanie części i ogarnianie tematu z
  • Odpowiedz
@login_nick:

Firmy pośredniczące oferują załatwianie wszystkiego kompleksowo, ale to w sumie zjada opłacalność przedsięwzięcia.


No zaczynam to rozumieć. Tylko niestety nie jestem obeznany w temacie napraw i kosztów tego wszystkiego. Wiadomo, opłaty za sprowadzenie, to nic skomplikowanego.Nie mniej, ten model nie jest wybitnie drogi w serwisie. Gorzej może być z częściami, bo model wyszedł na rynek amerykański.
  • Odpowiedz
czy w ogóle warto sprowadzać? Po prostu zastanawia mnie, czy nawet niegroźnie wyglądające szkody, nie będą dużym ryzykiem podczas codziennej jazdy?


@LadnyChlopczyk: Nie warto. Ja wiem, że na przykład różnej maści ''dziwne konta'' (znaczy dziwne konta, osoby/firmy które sprowadzają samochody z USA) oraz frajerzy którzy to kupili będą zachwalać te auta, ale po pierwsze @cacyyy ma rację i te auta zazwyczaj są znacznie bardziej uszkodzone jak się wydaje tylko
  • Odpowiedz
@LadnyChlopczyk: to też się wypowiem
jak najbardziej da się sprowadzać bez brokera, sam kilka aut sprowadziłem, zanim stwierdziłem, że zajmę się tym profesjonalnie
niestety nie każde auto tak kupimy, wiele aut jest dostępna tylko dla firm zajmujących się handlem autami (np. dealer only)
założenie takiego konta pozwalającego na import aut na własną rękę (tych, które się da) też nie jest takim hop-siup, bo potrzebne są pełnomocnictwa potwierdzane notarialnie, opłaty roczne itd.
Są platformy, które
  • Odpowiedz
@LadnyChlopczyk: a co do szkód - w zasadzie wszystko da się naprawić tak, by auto było bezpieczne. Kwestia kosztu naprawy, w USA robocizna jest znacznie droższa. Producent aut udostępnia manuale, w których m.in. znajdziemy tabelki dotyczące pomiarów geometrii. Uszkodzenia, które widać na zdjęciu, to kosmetyka.
  • Odpowiedz
@pjoterhandlarzimporter:

https://bid.cars/pl/lot/1-46025296/2025-Lexus-IS-JTHBA1D24S5136062#

Orientujesz się za ile ten samochód dałoby się sprowadzić? No i jak w przypadku Lexusa is350 (2021+) jest z częściami w PL? Ogólnie zaczynam się rozglądać za tymi Lexusami, ale docelowo to myślę że za rok bym mógł go kupić dopiero. Wtedy też będą tańsze.
LadnyChlopczyk - @pjoterhandlarzimporter: 

https://bid.cars/pl/lot/1-46025296/2025-L...

źródło: 6C6D1991-1F4C-447E-AE81-0DE855BB4477

Pobierz
  • Odpowiedz
@LadnyChlopczyk: Po obecnym kursie dolara 130-140k zł bez oszustw (nie polecam kombinowania z urzędami)
Z tym, że jest to auto dość mocno podejrzane. Jak wyzdrowieję, to popatrzę po ile ostatnio chodziły te auta.
Rok to sporo czasu - na bieżąco zbieram historię wylicytowanych pojazdów, więc jak będziesz zainteresowany ściągnięciem, to się odezwij a podeślę Ci raport ze wszystkimi sprzedanymi autami na Coparcie (a za rok, to pewnie w kilku innych
  • Odpowiedz
@pjoterhandlarzimporter: Nie chodzi też za bardzo o tą konkretną aukcję. Jednak ważne, żeby to była wersja 3.5L V6 i kolor niebieski. I tak, jak pisałem, rozglądam się za tymi samochodami, ale pewnie gdzieś za rok bym dopiero chciał kupić. Zobaczymy, jak ceny spadną. Najgorzej, że dolar dość tani jest i może do tego czasu podrożeć.
  • Odpowiedz
@LadnyChlopczyk: Rok dużo nie zmieni w cenie aut. To co być może zyskasz czekając, finalnie oddasz przez wyższy kurs dolara albo uszczelnione procedury naliczania podatków w Holanii/Niemczech (VAT+cło) i Polsce (akcyza). Urzędy w Polsce już ogarnęły, że ceny z aukcji są dostępne w internecie więc wałki z zaniżaniem wartości auta coraz rzadziej przechodzą. Przygotuj się na twarde 18,6% akcyzy liczone od kwoty z aukcji + koszt transportu, za auto z
  • Odpowiedz