Jaka żenua na pakerhali się odwaliła to ja nawet nie wiem. Wziąłem ławeczkę i na bramie ćwiczyłem klatę. Uprzedzając - jak staniesz na ławce i będziesz ćwiczyć klatę, to wtedy jest lepsze angażowanie mięśni. Jakiś brokuł podszedł i powiedział, żebym mu oddał ławkę, bo chce ćwiczyć, a są tylko 3. Mówię mu, że jestem w trakcie serii i jeszcze 5 mi zostało. Poszedł się poskarżyć na recepcji i typiara mi powiedziała, że
@SlepyBazant: ubierz koszulkę PITBULL, ogól się na 0 i zapuść brodę i wtedy żadna Anetka z recepcji nie podejdzie, a brokuł stwierdzi, że w sumie to wolał plecy robić a nie klatkę
Ehh właśnie doszło do #kompromitacjacwela byłem w Walmart zrobić zakupy na szlak i najpierw okazało się że w kasie samoobsługowej nie mogę kupić piwa :D no to dobra , idę do zwykłej . A tam się okazało że też nie mogę kupić bo nie mam ID, niby każdemu sprawdzają , nawet dziadkom , no to mówię trudno , zasady to zasady . Po czym dochodzi do płatności a tam okazuje
Chuop pospał, pozarł se przez ostatnie 3 dni i pykło 1x150kg w wyciskaniu na ławie (。◕‿‿◕。) Trochę nie chce mi się dowierzać że nie było aż tak ciężko ( ͡°ᴥ͡°) teraz nie wiem za bardzo co robić bo miałem to wyciskać w lipcu xD
Jestem tak w------y przez tą zasraną robotę - wstaję dzień w dzień 5:20, że nie mam nawet siły dotrzymać to tego meczu choć chciałem, chociaż obczaić kawałek pierwszej połowy, bo lubię mundial i mecze, choć w ligach i bajerach jestem, jaroszem. Pipki wszechwiedzące piszą, "więcej się ruszaj", "nie pij alkoholu", "ciesz się życiem", "nie stresuj się", "znajdź pasję", "realizuj się", "wtedy będzie super". No jakoś k---a nie jest, bo ledwo żyje. Żaden
wtorkowa próba 180kg nachwytem, udało się poderwać z ziemi, ale wyleciało z rąk, oczywiście zameczkiem poleciało bez najmniejszego oporu. może na miększej sztandze by się udało, ale akurat na stanowisku była sztywną z eleiko. #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #trojboj
W-------a Was brokuły na silowni?mówię o 18 letnich dzieciakach w grupach 10 osobowych blokujacych maszyny na godzinę żeby zrobić 2 serie po 5 powtórzeń z przerwami 10minut #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy
Już nikt mi nie wmówi, że po prawie 5 latach treningu wyglądam słabo dlatego, że c-----o trenuję, bo znajomy, który pochodził ze mną półtorej roku wygląda o wiele lepiej ode mnie ćwicząc moim planem bo go "poprowadziłem" bez szczególnego trzymania michy. Geny i c--j. W dodatku ja manlet 170 to powinienem rosnąć od patrzenia na sztangę, tym bardziej że ja trzymam michę. Mam jakiś problem, nawet po redu wchodzę na masę (około
Co tam Mirki? Zamęczacie się, machacie ciężarkami, może bijecie teścia, czy jakąś inną chemię, a nigdy nawet nie zbliżycie się do takiego poziomu jak on. Geny trzeba mieć. Łapę szerszą niż dłuższą.
Kolejna redukcja Mirki i moja konkluzja jest taka, że nie nadaję się do tego. Geny trzeba mieć i tyle, a jak nie to twarda chemia, a ja nie dotykam takich rzeczy.
Jeszcze ani razu w życiu mi to nie wyszło. Masa owszem, wchodziła zawsze łatwo, ale redukcji nigdy nie udało mi się dobrze przeprowadzić. Zamęczałem się tylko na wszystkie sposoby. Interwały nie pomogły, posty przerywane też. Agresywny deficyt, lekki deficyt, cardio, brak cardio.
Matce siadło na łeb przez co ojciec znów wrócił do picia. Po 13-14 latach.
Myślałem że to piekło już za mną ehhh(╯︵╰,)