Zastanawiam się nad zmianą branży. Czy ktoś z was pracuje jako inspektor #ndt lub jest związany z tym w inny sposób? Zaczynałbym kompletnie od zera, o ile uzupełnienie wiedzy, zdobycie certyfikatów (m.in. VT2, MT2, PT2 itp.) jest w zasięgu to czy brak wykształcenia technicznego jest tutaj dużym problemem? Według was warto iść w tym kierunku? #praca #pytaniedoeksperta #pytanie #spawanie #inzynieria
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HBVST: Po mojemu to najgorszy typ inspektora... Ludzie bez wykształcenia technicznego i z małą znajomością branży technicznej (w tym również spawacze, którzy często nie rozumieją istoty badań nieniszczących) pchają się do roboty, do której nie powinni. Zazwyczaj kończy się to puszczaniem lewizn, niezauważaniem krytycznych niezgodności i jednocześnie czepianiem się rzeczy, które mają znikomy wpływ na integralność konstrukcji. Oczywiście wszystko zależy od Ciebie, ale jak twoją jedyną motywacją do NDT-ów są
  • Odpowiedz
@InzynierProgramista: w styczniu 23 roku, skomentowałem twój post dotyczący freecada, że nie umiem go obsługiwać aktualnie ze względu na zmianę OS'a na Linuxa trochę z musu przerzuciłem się na FreeCAD i jakoś to idzie, głównie dzięki takim pasjonatom jak Ty. ()
  • Odpowiedz
Historia o tym jak inżynierowie przewidują pęknięcia oraz o tym co może pójść nie tak jeśli ich obliczenia zawiodą.

Trochę w odniesieniu do ostatniego posta, gdzie (najprawdopodobniej) pewien lekarz twierdził, że budowanie mostów jest zawsze polega na tym samym. Otóż nie. Co więcej, w wyniku błędów projektowych może zginąć zdecydowanie więcej ludzi niż w wyniku błędu lekarskiego (co wcale mnie to nie cieszy), a studia na politechnice również to najprostszych nie należą.
groman43 - Historia o tym jak inżynierowie przewidują pęknięcia oraz o tym co może pó...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach