to teraz znowu k---a wszystko psu w dupę bo narobi się inżynierków magisterków


@GoldenJanusz: Na podstawie dwóch lat nie można określić trendu, poza tym zanim to się przełoży na rynek (5 lat studiów, 2 lata praktyki) to mamy ok. dekadę (czyli okres, gdzie w budownictwie można się dobrze odnaleźć) na wyjście inżynierów ze świeżymi uprawnieniami. Po tym czasie będę miał nie 10, a blisko 20 lat doświadczenia, więc nie wiem
  • Odpowiedz
  • 8
@Prawdziwy_Oponiarz: nie
Chodzi oto że Jadwiga mając 17-21 szukała typa i pytała po ludziach czy znają kogoś wolnego

I twój dziadek mając pracę w zakładzie produkcyjnym był idealnym kandydatem

Dzisiaj
  • Odpowiedz
Spora część społeczeństwa to matematyczne debile.
Rodzice płakali, że egzaminy E8 są za ciężkie. Chcieli prostszych, aby ich dzieci zamiast 60-70% wbijały 80-90%.
W tym roku było łatwiej, poleciały wysokie wyniki.

Jednego nie przewidzieli. Że lepsi uczniowe i tak nadal napiszą lepiej niż słabsi bez znaczenia na trudność egzaminu. Teraz szok, bo wysokie progi.
Rodzice myślą, że ktoś specjalnie zawyża próg, aby ich bombelek się nie dostał. Nie ogarniają, że próg definiuje wynik ostatniego ucznia na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spora część społeczeństwa to matematyczne debile.


@vartan: masz rację, spytasz takiego jak się rozpina N-wymiarową przestrzeń na topologii przestrzeni Banacha przy miarze Lebesgue'a to się na ciebie patrzy jak krewetki z wiadra
  • Odpowiedz
@elofrytki: Jo żem pamiętam jak koleżanki z klasy dostawały po 300 komenatrzy na facebooku pod urodzinami. Jo się dziwiłem czemu tak mało mam i skąd one znają tyle osób. Jo nie wiem do teraz. Ale myślę czy nie iść na psychola, bo julki będą płakać, a można by siano na nich zarobić. Chciałbym przeżyć taki peak atencji, ciekawe jakie to uczucie.
  • Odpowiedz
  • 27
@_Alessandro_: tak samo było ze znajomymi na Facebooku. Połowa mojej klasy miała pół szkoły dodanej na Facebooku do znajomych, a jak się mijali na korytarzu to nawet cześć sobie nie powiedzieli
  • Odpowiedz
Nie zapomnę jak studiowałem na politechnice gdańskiej i jak wchodziłem do sali to widziałem to ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ja taki szczupły chłopaczek z delikatną urodą i osobowością, a w ławach takie testosteronowe byki, jakieś łańcuchy, w koszulach piłkarskich Lechii Gdańsk, łapa jak bochen chleba, często gadali o lolu i swoich autach, część nie wstydziła się nosić puszek piwa w plecakach i wziąć łyka na auli.

Z tym, że w pierwszym semestrze na
Glimpse0fTheFuture - Nie zapomnę jak studiowałem na politechnice gdańskiej i jak wcho...

źródło: image

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety dopiero mając 27 lat na karku zorientowałem się, że w #korposwiat i takiej pracy biurowej nie ma po prostu przyszłości. Marne stawki, praca jest niepewna, ciągle jakies przetasowania. Zastanawiam się nad nową drogą zawodową i celuje w studia z #ratownikmedyczny tylko 3 lata mogą mnie zmęczyć nawet jak to będzie wszystko zaocznie tym bardziej, że magistra już robiłem, eh...

#pracbaza #praca #korpo
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety dopiero mając 27 lat na karku zorientowałem się, że w #korposwiat i takiej pracy biurowej nie ma po prostu przyszłości.


@HadrzanMosambista: bawi mnie jak proste chłopki roztropki małorozumkowe opisują "pracę biurową" jako jakiś samodzielny byt, specalizację, czy obszar zawodowy, nie mając zielonego pojęcia kvrwa o niczym xD

Każdy pracownik umysłowy pracuje w
  • Odpowiedz
✨️ Jak nawiązywać relacje na studiach?
Cześć wszystkim!
Już niedługo najpewniej będę świeżo upieczonym studentem na UŚ. Jestem osobą dosyć nieśmiałą, ale otwartą na relację. Chciałbym spytać osoby z większym "stażem" studenckim ode mnie o to jak właściwie wyglądało to u was. Kiedy zaczęły się kształtować te relację? Już w momencie ogłoszenia wyników rekrutacji czy jednak dopiero po rozpoczęciu roku akademickiego w październiku? Pytam, ponieważ na ten moment mamy grupę na Facebooku jednak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@mirko_anonim: możesz wyjść z inicjatywą zapoznawczego wyjścia na miasto. Możesz jechać na wyjazd adaptacyjny - często we wrześniu na kilka dni właśnie po to by się wstępnie zintegrować. Ostatecznie będzie jak w podstawówce - siądziesz z przypadkowym człowiekiem w jednej ławce i może się okazać Twoim kumplem/przyjacielem na resztę życia.
  • Odpowiedz
Siema mirasy,
W październiku chce iść na studia magisterskie z ai w sprzedaży albo z digital marketingu, skończyłem licencjat z marketingu i ecomm i pracuje w ecomm. Licencjat robiłem na Społecznej Akademii Nauk w Łodzi, teraz jak stoje przed wyborem magisterki to już chce większy research zrobić, bo moje wybieranie uczelni zaocznej wyglądało że wszedłem na pierwszy lepszy link uczelni i kliknąłem rekrutacja i tak zostałem studentem. Wydaje mi się że przy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@VaizardOmbre: nie jak jest teraz i kilka lat temu. Wiem natomiast że jak ja zaczynałem to dostanie się na medycynę było ekstremalne trudne w porównaniu co jest teraz. A dwa wciskali wtedy te kopoły jakie trudne studia i judymowe bajeczki o powołaniu.
  • Odpowiedz
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale uważam, że w Polsce niepotrzebnie jest tyle magistrów, licencjatów, techników zważając i tak na jakość tych ludzi po tych szkołach.

W Polsce zawsze był kult papierka, ale sądzę, że większość osób po podstawówce powinna iść prosto do pracy zarabiać pieniądze układając kostkę brukową, kręcić kichę, sprzątać, wykładać towar, jeździć na taksówce itd. Państwo polskie by na tym zyskało, bo obywatele szybciej by zarabiali na siebie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

i nie musiało utrzymywać w takim stopniu edukacji publicznej.


@Glimpse0fTheFuture: Ale wiesz ze to panstwo kaze sie uczyc do 18 r.z.?

Jak konczysz podstawowke to masz 15 lat. Potem 3 lata zawodowki (teraz sie to branzowa nazywa) i tyle.

Panstwo nie kaze isc na studia wiec studia powinny byc platne. I to juz by spowodowalo to co chcesz - bo kazdy kto chce isc na gownostudia dla papierka by sie
  • Odpowiedz
@gorzki99: tak i odsieje część zdolnych albo średnio-zdolnych, którzy mają jakieś predyspozycje. Zamiast tego w dużej mierze będą studiowały dzieci bogatych ludzi.
  • Odpowiedz
Ohui, z takimi wynikami ludzie dostają się na #lekarski XD. 10lat temu to nie starczyłoby nawet na niestacjonarne w jakichś Kielcach czy innych zielonych górach. Proszę bardzo, niech medycyna będzie kierunkiem bezprogowym - 60tys studentów na pierwszym roku. Jedno ciało w prosektorium na 400 studentów. Albo po co się wysilać? Branżowki medyczne - to jest to. Każdemu kto złoży papiery na lekarski od razu dajemy PWZ.
Oczywiście co mysli laska
pieknylowca - Ohui, z takimi wynikami ludzie dostają się na #lekarski XD. 10lat temu ...

źródło: 1000019894

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PROponujek: nic tylko zacierać rączki. Mniejsza konkurencja na rynku pracy. Mi to w ogóle marzą się limity. Po co tyle inżynierów w kraju? Jeszcze trochę i nasze zarobki wzrosną ciut powyżej średniej krajowej xD
  • Odpowiedz