Dlaczego w klubach są prawie sami faceci? Jeszcze rozumiem jakieś miasto powiatowe, ale tak to wygląda nawet w wojewodzkich. 80 procent sali to fi*ty, co to ma byc, jakiś bangladesz? Wchodzę na salę, a tam 5 może 6 lasek i kolejki zakolaków do nich, no po prostu całe stada. Jeden klub, drugi, trzeci, wszędzie to samo. To sobie pomyśłałem, że pojadę do Warszawy, będzie więcej dziewczyn. Zachodzę do kilku klubów, a tam
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Będę miał w tym roku wesela dwóch dobrych kumpli, a jako że mam multisporta w pracy postawiłem wybrać na lekcje tańca użytkowego (czyli głównie 2 na 1) żeby im wstydu nie przynieść, bo niestety na rodzinnych imprezach jestem osobą którą raczej rozmawia a gdy przychodzi tańczyć to podpiera ściany ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Ale u dobrych ziomków wypadało by coś potańczyć
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
Po prostu przegrywy nie rozumieją, że to ryj i wzrost ich dyskwalifikuje


@centerario: ale nie nie. Przegrywy to rozumieją, nie rozumieją tego normiki, które wysyłąją przegrywów na kurs tańca żeby tam sobie kogoś znaleźli, mimo że to tak nie działa.

Reszta wpisu zgoda
  • Odpowiedz
Nie potrafie tworzyć głebszych relacji niż te koleżeński, nie mam problemu pierwszy sie odezwać, czy spędzać czas z jakąś dziewczyną ale nic więcej i głebiej nie potrafie stworzyć
Kiedy się tworzy coś więcej? I jak przecież nie powiem jej po roku znajomości "kocham cir wyjdz za mnie i miejmy dzieci" #depresja #samotnosc #zwiazki #podrywajzwykopem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MetalowyBieg: gdyby ona chciała to by dawała sygnały lub sama zainicjowała coś. Jesli Ty nic nie inicjowałeś i ona też nie to raczej nic by z tego nie wyszło. Chyba że masz problemy społeczne które sprawiają że nie umiesz totalnie czytać sytuacji i jak ona brała Cię za rękę to się temu poddałeś i nic dalej z tym nie zrobiłeś, ani nie powtórzyłeś jej zachowania by ją też złapać za
  • Odpowiedz
@Krzych1921: no najlepiej to bliżej wieczora. Jak kiedyś umówiłem się na 16 to dziewczyna się gdzieś spieszyła całą randkę i podejrzewam że na spotkanie z innym. Na drugiej randce z nią było z resztą to samo.
  • Odpowiedz
Czy ja jestem jakiś dziwny (potrzebuje szczerej opinii) że podobają mi się tradycyjne małżeństwa? Ogólnie typ trad wife.

Znaczy nie zrozumcie mnie źle: super jak kobieta ma swoje zawodowe cele, realizuje w ten sposób pasje itd. Nie chciałbym nieroba bez ambicji, chodzi o coś innego.

Tradycyjny podział ról w małżeństwie. W sensie mężczyzna pracuje, a w okresie wychowania dzieci kobieta zajmuje się ogniskiem domowym. I mi takie coś by odpowiadało. Wtedy odpada mi martwienie
Atreyu - Czy ja jestem jakiś dziwny (potrzebuje szczerej opinii) że podobają mi się t...

źródło: 636168d16e8b9800192dedc7

Pobierz

Czy podoba Ci się i zgodził/zgodziła byś się na tradycyjny podział ról w małżeństwie:

  • Tak - jestem mężczyzną ✅💙 60.7% (119)
  • Nie - jestem mężczyzną ❌💙 21.4% (42)
  • Tak - jestem kobietą ✅🩷 7.7% (15)
  • Nie - jestem kobietą ❌🩷 10.2% (20)

Oddanych głosów: 196

  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zobaczyłem chłopa 40+ z ładną 18 latką na siłowni i zazdrość mnie złapała bo mi zajmie jeszcze 20 lat by wyrywać małolaty. Gdy podsłuchałem ich rozmowę to okazało się, że to jej ojciec i po chwili brat do nich doszedł... Robią rodzinny trening a ja myślałem, że są partnerami fbw lub w związku. Na wykopie się naczytałem, że 18-20 tylko z 30 letnimi milionerami się umawiają.
#tinder #logikarozowychpaskow
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pernamentnaonuca czemu? xD w wakacje widywałem normlanie ojców z synami jeden jeszcze z żoną. Czyli porostu do partnera mówi tato i gada o rodzinnym obiedzie po treningu?

Dobra racja. Każda 18 tylko rucha się i rodzi dzieci 40 latkom, rodzinne aktywności nie istnieją tylko od 15 roku życia wszystkie skaczą po kutasach i nie mają kontaktu z rodziną.
  • Odpowiedz
✨️ Szczerość w randkach - czy to nie za dużo?
Nie uważacie że w kwestii randkowej to chłopy są za bardzo szczerzy i na tym tracą? Kiedyś na tagu było sporo relacji z #tinder albo pytania o porady i zauważyłem że każdy chce być na siłę fair, zdjęcia całego siebie z jak najlepszą jakością, szczery opis, najlepiej w rozmowie wyznać wszystkie wady od razu, cała spowiedź i jeszcze pytania czy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ciężko przyznawać się do bolcowania z 50 facetami, lepiej powiedzieć, że miało się przygody albo jakieś situationshipy, ale to było nic poważnego tylko kawka i spacer. Po 2 to kobieta ocenia oferentów, więc sama może mówić i robić co chcę, bo póki ma tzipę to ona definiuje rynek matrymonialny. A facet nie ma za bardzo jak kłamać bo i tak szybko zostanie zweryfikowany bo julka nie będzie czekała, aż
  • Odpowiedz
@mindy-moo

28 lat i dzieci kiedyś tak? No to będzie trudno znaleźć jak ciągle taki niezdecydowany.


Przecież konkretnie napisał, że chce mieć dzieci. Zakładając, że pozna partnerkę do końca roku, "dotrą" się ze sobą i/lub zamieszkają razem, to OP będzie w lekko po trzydziestce, czyli blisko przeciętnego wieku dla faceta na posiadanie pierwszego dziecka (33 lata według GUS w 2017, nowszych nie ma ale raczej się nie zmniejszył :))
  • Odpowiedz
@Forgiveno: To jakie ty masz te foty? Pozowane? Z krajobrazem/bez? Z lustra? Z ręki? Z c---a? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie no serio, tak z ciekawości. Nigdy się do tego nie przyłożyłem, a poza tym ciężki mi zrobić normalną morde do foty, bez jakiej z------j miny (mówie o samojecr afkors).
  • Odpowiedz