Szukałem ostatnio słuchawek do uprawiania sportu. Największą uwagę skupiałem na ich formie.
- nauszne odpadały - za duże do biegania, do jeżdżenia w kasku na rowerze i za bardzo bym się pocił
- dokanałowe 'pchełki' odpadały - chciałem, żeby ucho mogło oddychać, no i na rowerze jednak za bardzo izolują od otoczenia
No więc tak naprawdę zostają tylko wszelkiego rodzaju douszne typu 'open ear' lub z przewodnictwem kostnym.
Zdecydowałem
- nauszne odpadały - za duże do biegania, do jeżdżenia w kasku na rowerze i za bardzo bym się pocił
- dokanałowe 'pchełki' odpadały - chciałem, żeby ucho mogło oddychać, no i na rowerze jednak za bardzo izolują od otoczenia
No więc tak naprawdę zostają tylko wszelkiego rodzaju douszne typu 'open ear' lub z przewodnictwem kostnym.
Zdecydowałem


































Myślę nad danymi modelami i zastanawiam się który będzie najlepszym wyborem.
Przyznam, że Merach MR-R26B1-EU podoba mi się najbardziej z racji że są tam dwie niezależne linki, które zawsze mogę połączyć w jedną za pomocą dokupionego innego typu uchwytu. Co prawda Trex Sport TX-880RM APRON jest także z dwoma linkami, ale jest to wioślarz powietrzny, przez co jest wyraźnie głośniejszy, a zależy mi
Który wioślarz wybrać?