Pierwszy raz przez tyle lat fotka w innym miejscu w domu (no dobra jakieś były) niż przed pralką i poświęcone więcej niż 2,317 sekundy na nią - choć i tak nigdy nie ogarniam jak się fotki robi i jak ustać - zawsze dostaje natychmiastowego cringe jak je sobie robie i k-----y zarazem. Ale śmieszne jak bardzo zmienia dobra fotka xD. A formy to ja jeszcze w ogóle nie mam ani jej blisko.
Kasahara - Pierwszy raz przez tyle lat fotka w innym miejscu w domu (no dobra jakieś ...

źródło: 2024-08-05 17.53.36

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co polecacie jeść żeby dostarczyć ponad 100g białka w diecie 1800kcal nie jedzac mięsa? Już zbrzydł mi kurczak i indyk, po prostu nie chce mi się tego przygotowywać, wolę coś co się szybko ogarnie i wszamie, jakieś tipy? Jem nabiał ale też nie chce żeby wylewał mi się z żył, są jakieś wegetariańskie alternatywy dla leniwych? Może jakiś wielki gar strączkowatych? Myślałem o tofu ale to też trzeba na patelnie ehhhh, no
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ze strączków to świeży bób można jeść na surowo. Groch też, wiadomo.
Ale bardziej praktycznym wegańskim pro-tipem będzie:
do każdej zupy używaj gotowanych strączków zamiast makaronu
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
-mam za soba kilka prob redukcji, raz lepiej, raz gorzej, ale nigdy nie docialem tak jakbym chcial, aktualnie BMI - 26, BF okolo 20%
-mam zaburzenia odzywiania, mimo tylko 300/400kcal deficytu przy weekendzie ciagle mam napady obzarstwa, ciagle mysle o zarciu, o posilkach, jedzenie mna rzadzi...
-niecierpie swojej sylwetki, troche ala skinny fat, nie chce sylwetki typu ronnie colman, ale taka typu banot jest moim "marzeniem"
-jest to dla
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@mirko_anonim nic cudownego. Jedz dużo wysokobiałkowych produktów. Są zwykle bardziej zapychające niż cokolwiek opartego na tłuszczu czy weglach. Pij, i jeszcze raz pij. Nieważne co byle nic kalorycznego, może być Pepsi light. 3-4l na dzień. Nie pij 15 minut przed i po posiłku. Jak robisz się głodny to staraj się zrobić kilka kęsów i potem przerwij na 20 minut. Zobaczysz jaki organizm wysyła ci sygnał i być może te kilka kęsów
  • Odpowiedz
@lignocainum

@Linnior88: raz wykupiłam dietę od niego i była nie do przejścia, takie prawdziwe męskie dania

Oj tak ja bym tego nie zjadła nawet jakbym była bardzo głodna , krwi też się brzydzę , może jestem świadkiem jehowy i nawet tego nie wiem
  • Odpowiedz
Ważąc 78 kg/178 i mając fatu tyle, że widać tylko dwie kostki na brzuchu to lepiej masować czy redukować? Chciałem robić rekompozycje, ale marne efekty, bo ani fat nie schodzi, ani nie ma przyrostów w sile ani nie widać efektów ćwiczeń. Waga mniej więcej w miejscu jedynie.
Boje się, że jak schudnę, to będę jeszcze chudszy, a praktycznie całe życie byłem chudy xD Moim celem byłoby 85 kg i niski bf.
#
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@In_thrust_we_trust: chodzę mniej więcej od roku, a gdzieś w tym roku postanowiłem bardziej progresować, bo wcześniej to chodziłem głównie żeby zrzucić bęben po pandemicznym piwkowaniu i rozruszać się, bo doskwierał mi często ból pleców.
  • Odpowiedz
Mam do was pytanie. Jaką macie podaż kalorii na ostatnim etapie redukcji. Mówię już o ostatnim tygodniu. Jak się czujecie i czy ktoś z was też ma na ostatniej prostej jak już podaż kalorii jest bardzo niska problemy z zasypianiem?

Jak sobie z tym radzicie? Ja jestem już na końcu i pamiętam, że w poprzedniej redukcji miałem problem z zasypianiem w ostatnie dni.

Teraz o dziwo nie mam i śpię 7-8 h,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Potrzebuję pomocy doświadczonych mirkokoksów. Generalnie to jestem na końcu redukcji na ten sezon i nigdy nie miałem z tym problemu, żeby dociąć.

Mam problem, żeby to utrzymać.

Problem jest z utrzymaniem tego. Wiadomo, że nie rzucam się jakoś od razu na jedzenie, bo to murowany efekt jojo, ale i tak zauważyłem, że mój organizm praktycznie bardzo szybko powraca do jakiegoś optymalnego dla mnie poziomu fatu.

Jak
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

z 10-12 procent dosłownie w kilka dni nawet nie obżarstwa, ale zwykłego jedzenia pojedzie na 15-16.


@MakiawelicznyAltruista: to nie jest fizjologicznie możliwe żeby odkładać fat w takim tempie, musiałbyś jeść przez te kilka dni kilkakrotność dziennego zapotrzebowania

chcesz trzymać formę to oscyluj wokół 0 kalorycznego a nie "będę chciał tam troszkę więcej zjeść", chcesz zjeść ciastko i mieć ciasto, tak się nie da

poza tym chłopie daj se spokój, jedziesz
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista: Sorry ale #!$%@?. Jeśli serio wbiłeś 10-12% to kilka dni obżarstwa nie sprawi, że nagle będziesz bliżej 16%. Co najwyżej trochę cię woda podlewa trochę bo na pewno tyle nie przejadasz, chyba że codziennie kręcisz filmiki z Nicado Avocado
  • Odpowiedz
@tomwick55: Żaden kalkulator nie obliczy Ci dokładnie twojego zapotrzebowania kalorycznego, musisz z tygodnia na tydzień sprawdzać czy waga spada czy rośnie, a następnie dostosować ilość spożywanych kalorii
  • Odpowiedz
@tomwick55: nie ma dobrego sposobu, to jest wszystko bardzo indywidualne i płynne. Bierzesz pierwszy lepszy kalkulator. Liczysz przykładowe zapotrzebowanie i obserwujesz co się dzieje z wagą. Jak chcesz chudnąć i przez 2 tygodnie waga stoi w miejscu, to obcinasz o 300 kcal i obserwujesz dalej. Tylko to jest jedna strona medalu, bo istotne jest również mierzenie obwodów i jeżeli waga stoi w miejscu, ale z obwodów leci, to znaczy, że
  • Odpowiedz
Moje zero kaloryczne to 2400 kcal
Jem 2100 kcal od półtora tygodnia
Waga 73 kg
Wzrost 174 cm
Wiek 24
Robię 10 tysięcy kroków dziennie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: od 10 dni jesz 300kcal poniżej zapotrzebowania, czyli wygenerowałeś deficyt 3000kcal to nie wiem ile byś chciał żeby spadło w tym czasie, poza tym wątpię żeby twoje 0 przy tej wadze i aktywności wynosiło 2400 i realny deficyt to przez te 10dni to max 2000kcal
  • Odpowiedz