173 720,74 - 19,01 = 173 701,73

Dziś spokojna przebieżka po centrum Gdyni, bez zwiedzania dalekich rubieży - tylko zahaczyłem o Orłowo. Tam, ku mojemu zaskoczeniu, zobaczyłem że mimo zapowiadanych śnieżyc szykuje się bardzo ładny #wschodslonca - więc cyknąłem parę fotek i poleciałem dalej, by w odpowiednim momencie trafić w okolice promenady.

Przyjemnie było, -1°C dzięki czemu wszelkie błoto zamarznięte a piasek zmrożony i twardy. Wiatru tyle co nic. Idealnie
źródło: IMG_1405 2
173 864,30 - 36,68 = 173 827,62

No co poradzić, tu wszystko cholernie kusi. Od zawsze mnie intrygowała nazwa Wielki Kack i po prostu MUSIAŁEM.
Było ciężko, bo trochę za późno wstałem (tuż po 5) i strasznie się nie mogłem pozbierać - a to brakowało mi tego, a to tamtego, a to już wychodząc z mieszkania zorientowałem się że zapomniałem rękawiczek... przez co wystartowałem o 5:47 ( ͡° ʖ̯ ͡
źródło: IMG_5B35D3886DA4-1
173 941,75 - 12,22 = 173 929,53

Skromne otwarcie lutego. Trochę sobie pospałem, potem młody się obudził, kawkę się wypiło i tak jakoś wyruszyłem niemal o 8 rano. Czasu na bieganie nie było, więc tylko skoczyłem na kontrolną dyszkę po okolicy i po bułki.

Wiało. Konkretnie wiało. Najzabawniejsze, że najgorzej było na wąskich uliczkach w #gdynia a nad samym morzem całkiem przyjemnie xD Zresztą było ciepło (ponad 4°C) i nie
źródło: A732399D-09E8-4F57-AEA9-D5F4DBA64668
175 275,78 - 32,53 = 175 243,25

Czas zamknąć styczeń ze #sztafeta wynikiem 444,44 km ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dzisiaj bardzo mi zależało, żeby zaliczyć #gdynia #sopot i #gdansk w jednym biegu - stały punkt feryjnych wypadów ()

Chciałem tym razem nie lecieć tym samym śladem w obie strony, nie chciałem też biec wzdłuż arterii pełnych aut - więc prosta decyzja:
źródło: A7FFEE8E-F8F0-47F9-B432-110C16B920BA
175 345,67 - 13,39 = 175 332,28

Dzisiaj w końcu jakoś się zmotywowałem do wcześniejszego wstania. Konieczne było niemałe poświęcenie - położyłem się spać już o 23:30 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie powiem, w sprawnym zbieraniu się rano bardzo pomaga niedziałająca apka wykopu xD

W każdym razie udało się wystartować o 4:59.

Solidnie sypało w nocy, więc tym razem bez namysłu założyłem traile, a że były -3°
źródło: IMG_0921
175 452,11 - 15,72 = 175 436,39

Widzę, że #sztafeta - jak i cały wykop - umiera. Czyżbym był jedynym który dodaje wpisy ręcznie? Nie poddaję się póki co, będę dodawał wpisy póki mnie coś nie trafi ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dziś później nieco, start o 5:25 - ale żona wzięła wolne więc też nie szalałem z szybkim powrotem.
Z tempem też nie szalałem, było ot tak w
źródło: IMG_0892
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 18
175 547,71 - 6,40 - 7,05 = 175 534,26

Tydzień 1&2/52
Łydki powiedziały mi, że ciągnięcie dwóch planów treningowych na raz to nie był dobry pomysł (przynajmniej na ten moment) ( ͡° ʖ̯ ͡°)
W związku z powyższym wpadł ponad tydzień przerwy na rzecz pływania i mam nadzieję coś pobiegać w tym tygodniu. Cel w postaci pierwszego półmaratonu na wiosnę zostaje.

#sztafeta #biegajzwykopem

Skrypt | Statystyki
Jak tam Miruny i Mirabelki?
Spicie, bawicie sie, #!$%@?, trzezwi, czy moze uprawiacie sporty z rana?

Dzisiejszy dzien rozpoczalem od biegow, na drodze powital mnie wschod slonca i rosnace goraco. Fale oceanu uderzaly o kamienie, a znad wody szedl chlodny wiatr. Nad Gomera zbieraja sie chmury.

Pozdrawiam Was z Teneryfy. Jest cieplo i sa dobre warunki do biegania.

Udanej niedzieli Wam zycze i do zobaczenia na szlakach biegowych.

176 066,58 - 11,3
źródło: comment_1673773163RE2WhQYvqQ0Qu3MZkpnomX.jpg
176 097,63- 31,05 = 176 066,58

Wczoraj młody obudził się tuż po piątej i zamiast biegania było dzidziusiowanie ¯_(ツ)_/¯ No ale nic to, stwierdziłem że w niedzielę choć trochę sobie to zrekompensuję - i tak właśnie zrobiłem ( ͡ ͜ʖ ͡)

Połączyłem moje dwie ulubione trasy w jedno górskie bydlątko - 31 km, 554m przewyższeń i czysta przyjemność. Trochę mordercze podbiegi na początku, za to potem wszystkie
źródło: comment_1673773131mrN61wSUyNLdhZxsIv9Gkf.jpg
Wszyscy dzisiaj biegli 5k, biegłem i ja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Matko bosko, ale ja jestem wolny xD 4 miesiące temu przebiegłem półmaraton 2s/km wolniejszym tempem, a teraz na citytrailu robię 5k xD

Ale trochę się obijałem i nie mogłem wyjść ze swojej strefy komfortu, zaplanowałem sub 17:30 i tak było, ale jakbym pocisnął to 17:10 na spokojnie dzisiaj do zrobienia xd

#biegajzwykopem #bieganie
źródło: comment_16737038946jUTZXsJudSepISKv63C3K.jpg
@skydancer: trzeba #!$%@?ć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

a tak serio, to u mnie dużo pomagają biegi ciągłe 8-12km (w tempie maratonu lub 5s szybszym),
zabawy biegowe różne konfiguracje: 10x40s/1:20 - 10x20s/40s - 10x 30s/1:00 itp. pozwalają obiegać się na wyższych prędkościach. Potem można zwiększać ilość powtórzeń do 15-20, a biegane w lesie to oddają razy 2.

i w soboty wchodzi trening tempowy: to już zależy od dystansu