Siema mirki, dopadła mnie dzisiaj taka rodzinna rozkmina przy kawie i w sumie trochę mnie to uderzyło.
Pamiętacie, jak za łebka wyglądały wszystkie te imieniny, święta czy zwykłe weekendy? Wjeżdżała cała rodzina, wujostwo, kuzynostwo, w domu był pełen kocioł, hałas, śmiech i bieganie po podwórku do późnego wieczora. Klimat nie do podrobienia.
Teraz jesteśmy w tym momencie, gdzie niby jeszcze to trwa. Zjedziemy się raz na jakiś czas, posiedzimy, pogadamy o życiu, popijemy i
Pamiętacie, jak za łebka wyglądały wszystkie te imieniny, święta czy zwykłe weekendy? Wjeżdżała cała rodzina, wujostwo, kuzynostwo, w domu był pełen kocioł, hałas, śmiech i bieganie po podwórku do późnego wieczora. Klimat nie do podrobienia.
Teraz jesteśmy w tym momencie, gdzie niby jeszcze to trwa. Zjedziemy się raz na jakiś czas, posiedzimy, pogadamy o życiu, popijemy i














badaniami genetycznymi na ludziach, którzy od urodzenia mają niski cholesterol i po prostu chorują
Związek między podwyższonym LDL a miażdżycą i zawałami serca został udowodniony na poziomie przyczynowo-skutkowym.
Owszem są też inne przyczyny zawałów itd jak np. cisnieśnie itd. ale samo obniżenie LDL na 100% obniży ryzyko zawału