Mam w dalszej rodzinie przypadek wujka, który w latach 2000 wybudował mega duży dom. Parter 2 pokoje, kuchnia garaż, i dwa piętra a na każdym 3 pokoje, kuchnia, łazienka. Ocieplone, podprowadzona elektryka, centralne ogrzewanie, okna. Wówczas to było dosyć łatwo pracując za granicą. No i ma dwóch synów przegrywów około 30tki. Wszyscy oni w czwórkę gnieżdżą się na tym parterze w dwóch pokojach. Serio dziwię się im, że nie wykończą sobie tych
cotozazycie










