Mirki, w tym tygodniu zleciało tylko 0,6 kg, więc raczej słaby wynik w porównaniu do wcześniejszych tygodni, mimo że trzymam cały czas ten sam deficyt. Możliwe, że ten mały zastój jest spowodowany tym, że mam bardzo dużo stresu i zmartwień ostatnio. Po 4 tygodniach deficytu straciłam w sumie 5,6 kg.

#chwalesie #redukcja #redukcjazwykopem #rozowepaski
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@km00787: Tak, jeżeli jesteś niezadowolony z ilości posiadanego tłuszczu to zacznij od redukcji. Budowanie mięśni i jednoczesne redukowanie to fikcja, czasem się udaje początkującym w małym stopniu. Żeby efektywnie budować mięśnie potrzebujesz nadwyżki kalorycznej. Bez sensu, żebyś tył jak chcesz zrzucić. Idź na siłownię, żeby w czasie redukcji zachować możliwie dużo mięśni z tych, które teraz masz. Jednocześnie wykorzystaj ten czas aby się nauczyć poprawnej techniki, systematyczności, wyrób sobie nawyk
  • Odpowiedz
Od dwóch miesięcy wstaję do kołchozu o 4 rano i robię 7.5 km piechotą, głównie przez laski i parki, no i muszę przyznać że te kołczingowe rady o ruchu, słońcu i przyrodzie od rana mają sens, bo przez resztę dnia mam więcej energii i chęci do życia, nawet pomimo #redukcja zasypia też się jakoś łatwiej i generalnie chyba będę sobie tak chodził już na stałe, no może poza późną jesienią
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kurvinox_domino Gratulacje, sam spadłem ze 126 do 81 między 07.2022 a 10.2023 :) Świetna sprawa. Jak jeszcze dorzucisz aktywności cardio, to dopiero będzie kop do motywacji.

A co do spodni - nie kupuj zbyt dużo za jednym razem, ja musiałem 2 razy zmieniać po 3 sztuki ;p
  • Odpowiedz
  • 1
Elegancko, lecisz dalej :) u mnie w tym miesiącu waga skoczyła z 99kg na 100kg ale w pasie -3cm :) Oprócz diety wprowadziłem siłkę i lecialem miesiac w okolicach zera kalorycznego żeby się łatwiej zaadaptować do powrotu do treningu, podbiłem węglowodany więc możliwe że to kwestia retencji wody.
  • Odpowiedz
Rozpoczynam dzień 3 #glodowka #post

Wczoraj w ciągu dnia pojawił się pierwszy symptom który mi osobiście przeszkadza i gdyby nie on, to na poście myślę że byłbym tym razem około tygodnia. Chodzi o uczucie suchości w ustach i gardle. Pomimo nawadniania się efekt ten pojawia się okresowo w ciągu dnia i po jakimś czasie ustaje. Gumy do żucia nie niwelują znacząco tego efektu, ale trochę pomagają.

Ale do rzeczy.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@golagolagola: Na suchość w jamie ustnej trochę pomaga płukanie ust roztworem wody z solą, ogólnie suplementacja sodu, bo sód zatrzymuje wodę w ciele. To też po części objaw tego, że jesteś w ketozie, żeby zniwelować ten acetonowy posmak można płukać usta miętą, albo wodą z odrobiną olejku miętowego, amolu czy nawet płynu do płukania ust. Wiem, guma też jest miętowa, ale żucie gumy niepotrzebnie pobudza trawienie.

A co do zalegającego
  • Odpowiedz
Wczoraj rozpocząłem mój post, ale nie w wersji tak hardkorowej jak co niektórzy, że sama woda, nie. Piję kawę, wodę, trafić się też może jakiś napój zero, herbatę, czy miętę. Tym razem wskakuje na krótko, zaledwie do piątku, cel? Przeczyszczenie kichy, przez to, że jestem na nietypowej redukcji od końca marca, czyli jem wszystko włącznie z kebsami i innymi rzeczami, to czuję, że potrzebuję trochę resetu. Oczywiście po poście wracam do swojej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@golagolagola: Ok rozumiem, każdy robi po swojemu. Ja odkąd spróbowałam suchego postu nie mam już zamiaru wracać do wodnych (chyba że na wiosnę mi odbije i zrobię jezusowe 40 dni na wodzie XD).
Dorzuć jeszcze troszkę soli do suplementacji, tracimy sód wraz z potem i moczem, a skoro suplementujesz potas to lepiej zachować równowagę sodowo-potasową.
Powodzenia ʕʔ
  • Odpowiedz
To odchudzanie czasem jest powalone i trzeba mieć świętą cierpliwość :) od około tygodnia moja waga się zatrzymała w miejscu, oczywiście dieta nadal trzymana, nawet ciut zwiększona aktywność. No ale nic myślę, zaczekam nie odpuszczam. Po kolejnych 3 dniach czyli wczoraj się ważę, plus 1,3 kg xD myślę o cie uj, mega frustrujące i serio człowiek ma wiele myśli typu: na co ja to robię jak ta waga wraca mimo diety, dam
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Muszę wam Mireczki i Mirabelki powiedzieć, że pomimo tego że Rossman się wywalił, i tak się cieszę z dzisiejszej podjętej próby. Pomimo tego że jestem ulany i ciężki (108kg), nałogowym palaczem (vape), oraz mam astmę (niezłe combo wiem xD) udało mi się pierwszy raz od lat podjąć jakikolwiek wysiłek powyżej 5km ()a dokładniej 11km w 1h 28 minut. Wiem że to niewiele więcej niż marsz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@In_thrust_we_trust wcześniej robiłem podejścia do robienia formy np. chodziłem pół roku na siłowni, następnie odpuszczałem temat i po jakimś czasie znowu coś próbowałem i to wszystko przy zaniedbywaniu diety, natomiast systematyczna praca nad sylwetką bez zaniedbywania diety to od roku.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bartd: SKŁADNIKI: 65 % mąka żytnia (typ 1400, typ 720), woda, cukier, sól, olej rzepakowy.

Czy ja wiem, nie jest chyba aż taki tragiczny, zależy ile tej 1400 do 720 jest. A czy w piekarni podadzą ci dokładnie jaki jest skład i makrosy?
  • Odpowiedz
@Forgiveno: tak, na spokojnie, nie ma co się spieszyć, tutaj potrzeba po prostu wytrwałości i czasu. 4x w tygodniu cardio to już i tak dużo, musisz się zastanowić czy np nie obciąć kcal. Ze swojej strony polecam po prostu spacery. Spalasz trochę kcal, a przy okazji są właściwie zupełnie neutralne jeśli chodzi o treningi, bo nie obciążają organizmu
  • Odpowiedz
Zaraz osiemnastka stuknie na wykopie, może start w Igrzyskach to odpowiedni sposób na uczczenie takiej rocznicy??
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej, rzucił mi się ostatnio w oczy jakiś tag gdzie grubasy z wykopu wspólnie zrzucały kg. Ktoś podpowie jak on się nazywał? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#dieta #redukcja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach