#dieta #mirkokoksy #silownia #zdrowie Hej, jestem w trakcie redukcji od marca/kwietnia (nie pamietam dokładnie) w tym czasie pas 97->88 i waga 96->87 (193cm wzrostu) zwracam sie do was z pytaniem czy redukować jeszcze? nigdy nie mialem trenera, trenuje już dość długo (z 8 lat interesuje się siłownia ale zliczyć wszystko w kupe to z 3 lata tak na serio) do tego mam cukrzyce i mam dziwnie
@Szyminho: Nie ma sensu schodzić za nisko ze smalcem jeśli masz zamiar budować mięśnie. Im niżej zejdziesz z Bf tym bardziej organizm będzie preferował odbudowę tkanki tłuszczowej przed nadbudową mięśni. Ciężko mi na podstawie tego co napisałeś ocenić punkt odcięcia, więc nie powiem jednoznacznie czy ciąć dalej czy nie. Weź jeszcze pod uwagę, że coraz wolniej to będzie szło i będzie wymagać większych nakładów pracy, a nie koniecznie musi się
@bladybezczel: słuchaj kolegi wyżej. Najpewniej jakieś wersje z przebadana ilością pooifenoli mogą być lepsze od pierwszego lepszego prochu z półki sklepowej pod kątem zawartości pooifenoli. Natomiast w gratisie dostajesz kupę tłuszczu kakaowego, który mimo że głównie nasycony to wyjątkowo neutralny dla zdrowia. W dodatku jest kwaśne, bo kakao w prochu jest alkalizowane, żeby nie było kwaśne właśnie. Jeśli oczekujesz, że będzie to smakować jak gorzka czekolada, to się mocno zawiedziesz.
#jedzenie #zakupy tak sobie wracam pamięcią do beztroskiego dzieciństwa. Cheeseburger w maku 2 zł, tuńczyk w puszce 70 groszy, chipsy 5,50 (za 3 paki laysów) no k---a xD
@gorzki99: nie chce mi się tego przeliczać, ale rozwój polega na tym by móc pracując najwyżej tyle samo moc kupić za tę pracę coraz więcej. Jeśli wzrost jest niewielki to nie ma czego usprawiedliwiać.
ja wiem, że zaraz zjedzą mnie fani NO PAIN NO GAIN I HARD WORK, ale genetyka > dieta, przy poziomie amatorskim,
a na poziomie profesjonalnym genetyka> wszystko inne (odporność na kontuzję, tolerancja środków, stawy, układ nerwowy, sen, uboki, szerokość barków, przyczepy mięśni itp itd
ktoś naturalnie szczupły, z "zarysem mięśni" i dobrą genetyką, jedzący śmieciowe jedzenie, może lepiej wyglądać i się CZUĆ lepiej, niż słabszy zdrowotnie skinny fat, który liczy każdą kcal i
@PoorOps: Sam nie mam genu, chociaż mam kumpla na którego nawet k--s nie działa xD dosłownie zero, trochę się pompuje i nawet wygląd mięśni się nie zmienia mimo niskiego bfa. Ale nigdy nie zalilem się że że ja to nie mam genu, muszę robić wszystko inaczej, więcej się starać, a i tak nigdy nie osiągnę tego co inni. No i c--j, ty nie masz być lepszy od innych tylko od
Politycy Konfederacji domagają się "pełnej transparentności i listy przelewów, które wychodziły z Zondacrypto". Ale sami głosowali za prezydenckim wetem w tej sprawie, a teraz mają problem z Przemysławem Wiplerem. Krzysztof Bosak odcina się od niego: - Na nasze listy zaprosił go Sławomir Mentzen.
@moro777: Mentzen utyczyl się swoją pracą. Możesz być jak on i też się utuczyc. Ale chwila jesteś tylko g.im roszczeniowym lewakiem dej. Dla jasności uważam Mentzen za mende i cynika. Ale pisać o nim w ten sposób może tylko j.w
Łykopki jak zwykle przeczytały tytuł dot. Afery w której jeszcze nie ma żadnych konkretnych orzeczonych na podstawie dowodów win przez sąd już wydają wyrok na całą partię.
Konfa od kiedy wywalili Korwina pozbyła się większości czysto prawicowych ideałów, być może właśnie dlatego że te były dla większości wyborców, którzy nie są zbyt lotni inteligencją zbyt mocne, ale tego nie wiem i stała się mientkom centrowa partia dla fajnych i miłych ludzi z
@moro777: xD albo jesteś cyniczny i liczysz na g.te ludzi, albo sam jesteś g.pi. Biorąc pod uwagę jednaj pierwszy wpis stawiam z całkowitą pewnością na to drugie. I to jest bardzo delikatne stwierdzenie..
Jaka forma kreatyny i skąd kupić jeśli nie chce a) monohydratu b) hcl bo wyżera mi zęby c) kapsułek bo trzeba to łykać, a ja lubię przyjmować 10-15g okołotreningowo d) jabłczan niestety został zbanowany Znajdzie się jakiś fajny proszek dla chłopa? #silownia #mikrokoksy #w---w #uniaeuropejska #kiciochpyta #dieta #suplementy
@ByczekRozplodowy: Lepiej nie czytaj tych badań, bo wyciągasz wnioski, które Ci szkodzą. Jak jesteś taki twardziel kup bezsmakowa wsyp do gęby i zapij wodą. Ja tak robię i to z kwaśnym smakowymi.
Nie pijesz alkoholu, a wyniki wątrobowe leżą? Dr Bartek Kulczyński pokazuje, jak wykończyć wątrobę zwykłą codziennością. Płynny cukier, skrycie dosalane jedzenie, kanapowy tryb życia i smog niszczą ten organ szybciej i po cichu, niż większość z nas myśli.
Dla mnie to przekazywanie takich treści ludziom, których to nie interesuje jak, a a co robić jest szkodliwe. Zwykły Kowalski nie powinien skupiać się na niuansach, ciekawostkach tylko na podstawach. Co z tego, że wykluczy te produkty z diety jak nie zadba o bilans. Co prawda większość ludzi je za dużo bo je żywność, która temu sprzyja, tzw zdrowym żarciem ciężej jest generować przewlekła nadwyżkę, ale jak ktoś ma bardzo niskie zapotrzebowanie,
@mirekp: A potem ludzie doktoryzuja się na temat mało istotnych pierdół, podczas gdy podstawy w ogóle nie są zadbane. To jak z piramida zdrowego żywienia, każdy ją zna, więc każdy twierdzi że się do niej stosuje i potem jak szaman w rolce opowie, że piramida zdrowego żywienia to ściema i powoduje otyłość, to Janusz sobie myśli racja, całe życie jem tak i tak jestem gruby.
@7502-6038: dlatego wszyscy sportowcy wytrzymałościowi na przekór jedzą głównie węgle i przed maratonem robią kilkudniowe ładowanie węglami. Ty może już zamilknij, bo wystarczyło przeczytać 2 posty żeby wiedzieć, że jesteś sekciarz
@polac: Co roku mam taki okres w firmie że przechodzę z systemu zmianowego na jakiś czas w tym roku na szczęście 8 dni na 8mki od rana do 14/15. I zawsze sobie uświadamiam wtedy co czują ludzie żyjąc jak w dniu świstaka..też mi się w tym tygodniu nic nie chce po pracy, ale i tak znajduje odpowiednio dużo sił by jednak zrealizować plan w innych warunkach niż normalnie. 3 treningi
@7502-6038: Jest, ketoniarze właśnie się tym wyróżniają że opowiadają bzdury i są świecie przekonani do swoich racji, którą zaneguja tylko wtedy kiedy im ich kapłani zmienia.
Dobra ludzie dojrzałem chyba do decyzji, że czas wymienić patelnię. Najlepsza wydaje się że, będzie taka z lepszej lepszej stali nierdzewnej, bez żadnych powłok. Jakaś nieco lepsza, może ? 3, może 5 warstwowa. Koniecznie nadająca się do zmywarki, i najlepiej z krótkimi uszami/uchem, lub rączą która nie będzie zajmować dużo miejsca w kuchni i zmywarce, fajnie jakby była nieco głębsza, bo często robię
@pasta_alla_carbonara: ale on nie chciał ze stali węglowej tylko nierdzewnej tej z dużą zawartością chromu i takie można myć w zmywarce. Pisał, że robi dania jednogarnkowe. Większość takich dań ma w bazie pomidory, dokwasza się je często octem czy sokiem z cytryny itp. Więc też stal węglowa się nie nadaje..
@pasta_alla_carbonara: nic się nie stanie stalowej patelni. Sól w zmywarce nie służy do mycia naczyń,tylko jest używana w wymienniku jonowym i ilość jonów sodu jest niewielka w wodzie myjacej i nie wpływa na dobrej jakości stal chromowa.
Nie patrzyłem na link odniosłem się tylko do tego co napisałeś.
@pasta_alla_carbonara: no chlor może, chociaż nie wiem co jest w kapsułkach do zmywarki. Mam cały zestaw garów z wmf, myję non stop w zmywarce od ponad 2lat wyglądają jak nowe.
W badaniu rynkowym obejmującym 212 produktów wegańskich i wegetariańskich, w każdym z produktów wykryto mikotoksyny naturalnie występujące trucizny wytwarzane przez pleśń. Wśród nich znalazły się wegańskie burgery, kiełbaski i kawałki imitujące kurczaka, a także mleko owsiane,migdałowe, sojowe etc
@FeetFan: Idąc tą logiką, mając dziurę w dupie dlaczego rozwierasz ją tylko wtedy kiedy siadasz na kiblu? Równie dobrze możesz robić to wszędzie indziejs, w końcu po to ona jest. K---a ci mięsni menscy menszczyzni xD
Mirki potrzebuje porady, postanowiłem wreszcie się wziąść za siebie i zgubić trochę kg, wybieram się na siłownię bo mam multisporta z kołchozu i potrzebuje porady jak zacząc chudnąć na siłce mając bardzo marną kondycję. Może ktoś coś doradzić ? Dzięki #silownia #chudnijzwykopem #zdrowie #dieta #kiciochpyta
@marek2092: siłownią nie spalisz za dużo kalorii. Trening siłowy ma inne zadanie na redukcji. Zacznij od przynajmniej 10k kroków dziennie jeśli robisz mniej
@Kamael: no widzisz, musisz się jeszcze dużo nauczyć, a przede wszystkim musisz się nauczyć ocenia poziom swojej wiedzy, czy jest wystarczający by zabierać głos w dyskusji.
@Kamael: możesz być 40lat trenerem i być do d--y. Siłownia spala mało kalorii a stosunek wydatek energetyczny/zmęczenie jest wybitnie c-----y. Nie napisałem że nie należy ćwiczyć, napisałem że są inne benefity z treningu siłowego szczególnie na redukcji. To że mięśnie spalają niego więcej kalorii niż smalec w spoczynku to prawda, ale tylko ciekawa. Po prostu wiesz to, ale nie rozumiesz jakiej skali jest to efekt. Bo pisząc coś takiego człowiek
Ależ polecą minusy xD Sam fakt, że wprowadzają taki posiłek nie powinien oburzac. Chcecie państwowe szkoły i ministerstwo edukacji to morda w kubeł. Sami oddajecie dzieci pod panowanie ministerstwa. Jakby szkoły polegały rodzicom, czy były prywatne to rodzice mieliby większy wpływ na to się w szkole dzieje.
Natomiast oburzac powinien fakt, że posiłki wegańskie wyglądają jakby układał je jakiś wegetarianski neofita, który obudził się rano stwierdził, że nie je mięsa i nie
@kolejne_juz_konto: Pomieszało Ci się coś. Nie płacę i s--------m. Tak proszę Pana weźmiemy to pod uwagę. Proszę tu jest głosowanie w kwestii pańskiej propozycji.
@11mariom Napisałem to wyżej. Ministerstwo jest jakie jest, ludzie nie chcą prywatnych szkół, głosują na takie partie na jakie głosują, a potem mają bul d--y, że ktoś komuś coś narzuca. To nie moja wina że wyborcy to debile.
Już od jutra dzieciaki jedzące w szkole będą zmuszone raz w tygodniu jeść ledwowartościowe jedzenie bez produktów odzwięrzecych absolutnie zbędna, obrzydliwa i zamordystyczna zmiana.
@Y3ll0w69: przepis jak przepis, wciskanie ideologii tam gdzie się nie powinno, mięso nie jest źródłem niczego wybitnego, rośliny mają więcej składników odżywczych i rzadko kiedy są one niepożądane, natomiast mięso często bywa bogatym źródłem nasyconych. I mówię to jako miłośnik mięsa# którego zjadłem na pewno więcej niż pół wypoku. Ujadasz nad tym że jeden czy dwa posiłki w tygodniu będą bez mięsa. No k---a straszne teraz policz sobie ile razy
@Casuel: w jednym posiłku dziennie, tego białka i tak jest mało w ogóle bez względu na dzień. W domu mogą dojeść. Poza tym jeden czy dwa dni w tygodniu z mniejszą ilością białka nikomu krzywdy nie zrobi. Ludzie kiedyś cały rok zywili się chlebem, kapusta i grochem, a mięso było od święta. Dramatyzujesz, bo jesteś uprzedzony.
Zawsze czytam komentarze pod wrzutkami na ten temat i jest wieczne zesransko o białko,
Bardzo smakuje mi Nduja, głównie ją jednak widuję na pizzy.
Znacie lokal we Wrocławiu, który podaje jakieś danie z Ndują i jest smacznie? Wolałbym coś innego niż pizza, ale poleceniem dobrej pizzy też nie pogardzę.
@innovi: mnie ten produkt i w ogóle włoski marketing r---------a. Nduja to zmielone g---o, resztki z rozbioru zwierzęcia# ale takie najgorsze, ktorych nawet do zwykłej kiełbasy nie wrzucą. No i żeby to nie śmierdziało i nie smakowało jak g---o to się pakuje się tam nawet 20-40% peperoncino, żeby ostrość zabiła smak gówna, potem dodatkowo wędzi i cyk. Ekskluzywny włoski produkt deluxe 80zl/kg xD
@quescik1: Chciałbym, ale tak jest. Choć lubię na pizzy zresztą to nic dziwnego bo to w istocie jest taki trochę bardziej mięsno chrzestny ostry smalec. Tylko u nas być może ze względu na nieudolność lub powszechnosc ze smalcu ze skwarkami nie robi się produktu deluxe, a z nduji już tak.
@printf: to napisałem to jest wielkie oburzenie, parówka to za wysokie loty, to jest prędzej smalec z nieco większą ilością mięsa i ścięgien, chrsastek itp
@codziennaKasia: xD P--o smakuje jak rzygi, a wino jak g---o. Gdyby herbata smakowała jak a-----l jakikolwiek to nikt by jej nie pił. Bo a-----l ludzie piją bo mają po nim fazę, a nie dlatego że im smakuje. Tylko żeby sobie to jakoś usprawiedliwić wymyślają przeróżne teorie.
@mitchumi: Wiadomo, że każdy ma swoje gusta, ale generalnie ewolucyjnie odczuwanie niektórych smaków ma nam sygnalizować, że to trucizna. I tak w przypadku alkoholi tych czystszych każdy krzywi mordę po wypiciu, albo sączy powoli, właśnie dlatego, że zbyt duża ilość nieprzyjemnego smaku w ustach mogłaby zniechęcić do dalszej konsumpcji. Dziś wiemy, że od jednej dawki alkoholu nie umrzesz i mamy różne techniki spożywcze, którymi można częściowo zamaskować smak alkoholu. Stąd
@mitchumi: o tym właśnie piszę. Wiadomo jak jesteś alkoholikiem to robisz rzeczy sprzeczne z instynktem samozachowawczym, podobnie jak narkomani tych kosmicznych dragów typu crocodil czy jakoś tak, że wbijają to mimo iż ciało dosłownie im gnije i odpada.
Mi a-----l "smakował" kiedy go nie mogłem pić. Poniżej 18lat jak każdy zbuntowany nastolatek musiał robić coś na przekór i wtedy zachwycałem się piwami, winami, wódką. Jak dojrzałem to wbrew temu co
@mitchumi: Ale z żarciem mam inaczej. Jak odpuszczam świadome jedzenie, to szczególnie słodkie. Piszesz ze likieru tylko trochę. Ja jestem w stanie zeżreć cała puszkę kajmaku, duży słoik nutelli. Nic mnie nie zamuli. Więc pewnie butla likieru mogłaby wjechać bez problemu, chyba że ta ostrość byłaby za mocna, nie pamiętam dokładnie jak to smakuje. Co lepsze jest coś takiego jak przyzwyczajenie się do smaku i struktury, nie u mnie, chociaż
@mitchumi: ja ponoć jadłem wszystko poza wątróbka, której do dziś nie lubię. Znaczy zjem, ale nigdy sam nie kupię.
U mnie ze słodkim jest tak, że dopóki nie wsadzę nic do ryja to mogę nie jeść w ogóle. Nie raz się zdarzało, że nie jadłem przez kilka miesięcy, ale to absolutnie zero. Jak wsadzę do ryja choć czekoladkę i wiem że jeszcze całe opakowanie leży to muszę dużo sił mentalnych
@codziennaKasia: Bo ludzie chcą się oszukać. A-----l ma potencjał uzależniający, ale nie zawsze możesz go wypić, bezalkoholowe napoje mające udawać alkoholowe dają nadzieję że może uda się oszukać nałóg.
Ale co Ty mi wymieniasz że gdzieś tam ktoś tam pije a-----l jako kulturowy stały element rytuału. U nas też się pije a-----l jako element kultury. To nie jest argument za tym, że to jest jakieś dojrzałe działanie, zarezerwowane dla uświadomionych,
@Leel00: Ten argument pada bardzo często. Od jakiegoś czasu oglądam składy wszystkiego co zobaczę na półce z napisem haj protin. I uważam że tej argument to nadużycie. Zwykle p---------e żeby wyjaśnić rosnące ceny. Bardzo rzadko trafiam na produkt który ma dodany izolat czy koncentrat białka serwatki . Najczęściej są to jakieś białka roślinne, żelatyna wołowa dumnie zwana izolatem białka wołowego i najczęściej po prostu białka mleka, co dla nieuswiadomionych nie
@KRogala2512: Wyjdzie, plus mam kontrolę nad tym co i ile jem faktycznie. Kaloryczność to nie wszystko. Liczy się objętość, ilość warzyw i owoców no i przede wszystkim źródeł białka. Cateringi nie są w stanie zapewnić nawet minimalnej podaży warzyw i owoców, a o dużej ilości białka zwierzęcego możesz zapomnieć no o i nie ma kontroli nad podaża nasyconych kwasów tłuszczowych, których może być za dużo.
@KRogala2512 ..... pfff o rety. To idź do maka, wyjdzie na to samo a chociaż będzie smaczniej. K---a, że też muszę to tłumaczyć. Bierzesz kmatering, bo chcesz mieć jakiś poziom, różnorodność i poczucie kontroli choćby na kaloriach. Robiąc to samo w domu, ale mając co do tego pewność od siebie, a nie od sprzedawcy, zapłacisz mniej albo najwyżej tyle samo.
@Niezapominajka2930: Jak wy żyliście jak nie było kateringów? Nomrlani ludzie/czy w czasach kiedy nie było takich fanaberii gotują obiad na 3 dni, na śniadanie zazwyczaj jedzą bardzo podobne rzeczy i na kolację to samo. A weekend mogą dłużej posiedzieć, żeby zrobić coś fikuśnego, albo zamówić z restauracji, ale wtedy już naprawdę coś czego sam nie jesteś w stanie zrobić. Na c--j Ci 5 posiłków? Lubisz się smyrać jedzeniem i być
@Niezapominajka2930: ja pisałem o orkiszowej, tak się składa, że wiem co to jest gluten jak działa i gdzie się znajduje. A do trzymania cukru stabilnie są inne metody niż 5 małych posiłków. Co z tego że pszenna ma wysokie Ig skoro nie jesz samej mąki w posiłku
Hej, jestem w trakcie redukcji od marca/kwietnia (nie pamietam dokładnie) w tym czasie pas 97->88 i waga 96->87 (193cm wzrostu)
zwracam sie do was z pytaniem czy redukować jeszcze? nigdy nie mialem trenera, trenuje już dość długo (z 8 lat interesuje się siłownia ale zliczyć wszystko w kupe to z 3 lata tak na serio) do tego mam cukrzyce i mam dziwnie