No elo,

Dzień 5 za mną. Kolejny dzień, kolejne problemy… Tak mnie plecy napierdzielają, że już nie mogę. 😩 Jutro będę musiał ratować się jakimś ketanolem czy czymś w tym stylu, jeśli chcę pozostać aktywny. Wszystko wskazuje na to, że muszę na stałe wprowadzić poranne rozruchy z jogą, jeśli chcę jako tako funkcjonować.

Tak czy inaczej, mimo bólu udało się spędzić aktywnie popołudnie i wieczór – najpierw prace ogrodowe, później trening na domowej siłce.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan_Slon: ubzdurałeś sobie ze nie robiłem nic długie lata gościu :) Już w pierwszym poście pisałem Ci, że od dwóch lat nie ćwiczyłem siłowo. W międzyczasie raczej ciągle coś robiłem, szczególnie rower w sezonie letnim
  • Odpowiedz
@DoWeselaSieOgarne: śledzę i trzymam kciuki(òóˇ) ciekawi mnie tylko co masz na myśli pisząc, że liczysz kalorie przy pomocy ChataGPT? Normalnie ważysz produkty/dania, wklepujesz to do Chata i on Ci to wylicza czy jest jeszcze jakiś inny sposób którego nie znam? xD
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 3 za mną. Ucho dalej lekko boli, ale nie na tyle, żeby odpuścić siłkę. Ćwiczy mi się nadzwyczaj dobrze, zajawka jest najwyższych lotów i już nie mogę się doczekać pierwszych rezultatów. Zaskakująco nie jest aż tak źle z siłą, jak mógłbym się spodziewać po tych dwóch latach bez treningu siłowego.

Ćwiczę na razie głównie na maszynach, na spokojnie. Za jakiś czas wrócę do konkretnego planu treningowego – na razie muszę się
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Drugi dzień za mną i pierwsze problemy. Ucho, które zalałem wodą na wakacjach, odezwało się zapaleniem. Boli od paru dni, ale dziś było wyjątkowo źle, więc rower albo basen odpadały.

Ratowałem się jogą w domu i spacerem – finalnie wyszło całkiem nieźle jak na awaryjny plan.

Podsumowanie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Pierwszy dzień za mną. W ostatnim wpisie nie wspomniałem, że w sobotę wróciłem z tygodniowych wakacji, podczas których obżerałem się jak świnia. 😅 Efekt? Dzisiaj normalnie miałem objawy odstawienia cukru... Pierwszy tydzień zapowiada się ciężko pod tym względem, ale damy radę.

Powrót na siłkę był zaskakująco przyjemny. Na razie zaczynam spokojnie – plecy trochę dają o sobie znać, więc lecę głównie na maszynach. Za jakieś 2 tygodnie planuję wrócić do lekko zmodyfikowanego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czołem Mirki,

Od jutra zaczynam "redukcję życia" przed planowanym ślubem w przyszłym roku i postanowiłem prowadzić tutaj dziennik – dla motywacji, kontroli i żeby móc korzystać z doświadczenia obecnych tu wyjadaczy.

Trochę o mnie:
- wiek: 33 lata
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Czy dieta może zniszczyć związek?
Kobieta ma do mnie pretensje, bo nie chce jesc jej posiłków.

Sytuacja jest taka, że jestem na redukcji I ważę wszystko, liczę kalorie, mam zamknięty jadłospis I tylko w ramach niego cos podmieniam. Jest on rowniez prosty, bo dla mnie sie liczy makro. a nie smak. Na pewno na tym tagu rozumiecie jak ważne jest liczenie kalorii podczas redukcji.

Jednak moja kobieta ma do mnie pretensje,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@bonus no z tym rowerem to jednak jest to ebajk, ale na swoją obronę dodam że używam tylko 20% wspomagania rower waży 40 kg i ma opony 4 cale a ja jeżdżę w ciężkim terenie. W marcu jak dojeżdżałem do pracy to miałem zużyte 20% baterii, teraz mam 1-5 % ( ͡º ͜ʖ͡º) ale kupiłem go ze względu na duże dmc 200kg zwykły rower na trasie
Kick_Ass - @bonus no z tym rowerem to jednak jest to ebajk, ale na swoją obronę dodam...

źródło: temp_file6562851525308174072

Pobierz
  • Odpowiedz
✨️ Jak leptyna wpływa na trening i redukcję?
Chyba już za nisko szedłem z bf i produkcja leptyny spadła, czego skutki odczuwam każdego dnia.

#silownia #redukcja

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak radzić sobie z problemem snu podczas redukcji?
Nie mogę spać, ponieważ nie wyglądam tak jak bym chciał.

Jestem na redukcji. Mam konkretny cel jaki chcę osiągnąć. Jest to ambitny cel, gdyż chcę dociąć konkretnie i zrobić formę życia.
Niestety powoduje to u mnie problemy ze snem, gdyż podczas snu nie mogę pracować w kierunku tego celu tzn. nie mogę zwiększać deficytu, bo trudno to robić skoro się śpi. A więc mój mózg
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Czy jedzenie przed snem wpływa na redukcję wagi?
Ustalmy to raz na zawsze. Czy jak nawpier.dalam się kalorii przed snem, ale ciągle będę na deficycie to wpłynie to negatywnie na redukcję czy nie? Nie ukrywam że mam problem ze spaniem kiedy nie jestem mocno najedzony przed pójściem spać, więc myślę nad tym aby jeść mniej w ciągu dnia, a przed snem więcej. Ale trochę boję się że akurat przed snem nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego nie mogę jeść więcej na redukcji?
Mam 197 cm, a chat gpt mówi mi że mam jeść 2700 kcal, aby robić redukcję. No więc jem te 2700 kcal od 2 miesięcy i to jest tragedia. Chodzę głodny, siła spada, gorzej śpię. Jak gość prawie 2 metry ma jeść tylko 2700 kcal? 2000 kcal to jest zapotrzebowanie dla statystycznego Kowalskiego 180cm, który siłownie widział tylko na obrazkach. A ja, jako stały
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to bait? zapytaj jeszcze chata gpt czy możesz się wysrać albo pójść spać... chłopie, wylicz sobie +- zapotrzebowanie kaloryczne i odejmij 300-500 kcal od tego, spróbuj ustalonej kaloryki przez tydzień i ewentualnie dodaj lub utnij, to nie jest rocket science xD
  • Odpowiedz
✨️ Pomysły na sycącą kolację na redukcji
Pomysły na sytą kolację.

Jestem na redukcji. Do tego mam taki problem, że przed snem mój żołądek zaczyna bardziej ssać. Nie wiem z czego to wynika - cały dzień jest odpowiednie posiłki, wieczorem mam już zdecydowaną większość zapotrzebowania pokrytą, ale mimo tego dopada mnie głód, któtego często nie da rady zabić ostatnim posiłkiem z dziennego jadłospisu.
Przez to często zdarza się, że jestem smuszony przekroczyć limit
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie jedz śniadań albo jedz je bardzo późno i mocno skromne. Na kolację weź „zaoszczędzone kalorie”, zrób sobie ucztę i śpij słodko. Łatwo przyzwyczaić się do takiego trybu i działa to za każdym razem. Nie ma za co, z fartem!
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zjedz ostatni posiłek na jakieś 30/60 minut przed spaniem i będzie git :D ja zazwyczaj dużo nabiału jem na kolacje, twaróg jest super bo możesz go zjeść dużo i zapycha :)
  • Odpowiedz