Te roczniki mają w sobie ciekawy paradoks: dorastanie w świecie, który dopiero się „przebudzał” technologicznie, ale jeszcze nie przykleił ludzi do ekranów na stałe. To taki moment, w którym człowiek znał dźwięk łączenia modemu, ale jednocześnie wiedział, gdzie w blokach były najlepsze trzepaki i jak pachniało powietrze latem, kiedy ekipa z podwórka wracała zmęczona, ale zadowolona.
To doświadczenie daje dziwną odporność na cyfrowy chaos. Można korzystać z technologii bez


















@conamirko: problem w tym, że możesz zmienić na normalną i z---------ć i zarabiać np 25k w PL albo bardzo z---------ć i nie mieć życia za 50k dla jakiegoś startupu ze stanów, albo siedzieć w tym przedszkolu, udawać że to ma sens i mieć 45k zdalnie za minimum wysiłku. Czasem duma ustępuje opłaconym fakturom ;)