Tej rozpowszechniajacej sie debilozy ludzi nie daje sie juz znieść.
W szczycie sezonu, ludzi w opór, patelnia jak sku*ysyn, Tatrzański Park narodowy, zakazy, nakazy, prośby, apele ale pierdo*lce muszą poprostu MUSZĄ zaciągnąć swoje 30kg przerażone zwierzę w RYSY zeby pimpek mógł sie zeszczac i zas*ać na jedno z niewielu dziewiczych miejsc bez psiarskich p---b*w w tym.kraju.
Juz nawet nie mowie o bezpieczeństwie innych ludzi bo przeciez #psiarze to nie obchodzi.
Zeby
W szczycie sezonu, ludzi w opór, patelnia jak sku*ysyn, Tatrzański Park narodowy, zakazy, nakazy, prośby, apele ale pierdo*lce muszą poprostu MUSZĄ zaciągnąć swoje 30kg przerażone zwierzę w RYSY zeby pimpek mógł sie zeszczac i zas*ać na jedno z niewielu dziewiczych miejsc bez psiarskich p---b*w w tym.kraju.
Juz nawet nie mowie o bezpieczeństwie innych ludzi bo przeciez #psiarze to nie obchodzi.
Zeby
















szykujcie portfele na tegoroczne zakupy owoców i części warzyw, 4 noc pod rząd dokończyła zniszczeń, w wielu miejscach temperatura do szła do -8/-10, straty w większości gatunków 95-100%
zanim się zesracie w komentarzach to odpowiadam na najpopularniejsze:
1. nie, nie dało się ubezpieczyć, żadna firma nie oferowała ubezpieczeń owoców od przymrozków
2. nie, przy takich mrozach nie dało się ochronić, bo nawet najlepsze