Holandia przejmuje chińskiego producenta chipów. Pekin się sprzeciwia

Chiny stanowczo sprzeciwiają się próbie rozszerzania przez stronę holenderską pojęcia bezpieczeństwa narodowego i bezpośredniej ingerencji w wewnętrzne sprawy przedsiębiorstw.

- #
- #
- #
- #
- 63
- Odpowiedz






Komentarze (63)
najlepsze
Bo to mentalność Kalego z "Pustyni i w puszczy":
"dobrze, jak Kali ukraść krowę, ale niedobrze jak Kalemu ukraść krowę"
@Sikor12: Nie uzależnimy, tylko uzależniliśmy. Produkcja 80% leków jest całkowicie uzależniona od Chin i Indii i te pierwsze już to wykorzystują.
Fajnie by było. Jednak rzeczywistość wskazuje na gorszą "współpracę" z partią
Nexperia to była część holenderskiego Philipsa, z którego została wydzielona w 2017 r jako spółka robiącą "podstawowe" półprzewodniki typu pojedyncze tranzystory i prostsze uklady scalone i sprzedana chinskiemu inwestorowi.
Ciągle mają siedzibę w Nijmgen, więc to nie jest tak, że Holendrzy "przejmują" co raczej "odzyskują".
źródło:
Pobierz@funkmess: już nie ma "białych bogów" bo nawet jak Zachód spręży dupę i jakoś Chińczyków udupi to będzie już za słaby żeby trzymać resztę świata za ryj - raz że dostaniemy mocno po dupie gospodarczo, dwa że demografia.
To trochę jak I i II WŚ gdzie UK/Francja niby wygrały z Niemcami ale straciły kolonie i nigdy już nie wróciły do statusu mocarstwo.
pekin sam w-------a się w sprawy zachodnich koncernów inwestujących w chinoloskim mrowisku wykradając od lat ich własność intelektualną. Takie przejęcia chinolskich geszeftów w Europie i trzepanie ich od góry do dołu to powinna być codzienność.