Mam takie przemyślenie. Kiedy spaceruje po mieście i widzę kogoś kto wygląda jak turysta i szuka czegoś w telefonie (zazwyczaj na mapsach, a jak już ma mapę papierową to w ogóle) oraz rozgląda się w lewo i w prawo to zazwyczaj podchodzę z usmiechem i pytam po angielsku czy się nie zgubił i nie potrzebuje pomocy. Praktycznie zawsze widzę wtedy taką ulgę na twarzy turysty i leci wtedy pytanie o jakieś proste
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haabero: pamiętam jak lata temu pierwszy razu ruszyłam sama w świat- padło na Lizbonę. Wysiadłam z metra na środku jakiegoś dużego skrzyżowania i starałam się odnaleźć z mapą (tak, to były jeszcze czasy papierowych map). Podszedł do mnie starszy Pan i zapytał czego szukam, okazało się, że w recepcji hostelu którego szukałam pracuje jego szwagierka. Odprowadził mnie tam zabawiając mnie przemiłą rozmową. Do tej pory pamiętam tego Pana i to,
  • Odpowiedz
  • 17
@haabero: w sumie śmiesznie by bylo zrobic wlasnie to a na końcu dodać enjoy Lublin albo inne totalnie nie związane z lokalizacja miejsce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Poszedłem do sklepu zrobić resztę zakupów na urodziny. Pod sklepem zauważyłem stojącego mężczyznę, około 50 lat, ubranego nawet schludnie, niestety zapach świadczył o tym, że to prawdopodobnie bezdomny. Ludzie omijali go z obrzydzeniem, a gdy wychodziłem ze sklepu, pojawiła się straż miejska która zwyczajnie się z niego nabijała i próbowała go wygonić. Żal mi się zrobiło tego biednego faceta, więc wrzuciłem zakupy do samochodu i wróciłem pod sklep. Podszedłem do niego i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ależ jestem zadowolony. Czas gdy męczyła mnie anhedonia minął. Mam nadzieję, że teraz to dość długo potrwa. Udało się zagrać z przyjacielem ponad 2 godziny w Valheim i Dome Keeper. Tak jak ostatnio nie grałem w ogóle, to taki wynik dodał mi mnóstwo motywacji i energii. Cieszę się niesamowicie.
#gry #schizofrenia #depresja #chwalesie #czujedobrzeczlowiek
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kluha666: super! Może głupio zabrzmi, ale mi też gry bardzo pomogły w ciężkich okresach życia, np. po tragicznej śmierci ojca ( ͡° ʖ̯ ͡°) zdecydowanie jestem w teamie, który twierdzi, że granie to nie jest strata czasu, ale fajne hobby i przyjemne spędzanie czasu :) powodzenia w dalszej terapii! ()
  • Odpowiedz
Pijcie ze mna kompot mirasy
4 dni placzu i nerwow co soe dzieje z kochaną kicia a bestia się gdzieś zakumoflowala u tesciow w piwnicy i siedziała tam 4 dni !!! Piwnice przeszukiwało 5 osób z 25 razy na oko w tym ja osobiście 4 razy każdy centymetr! Od razie człowieku lepiej bohaterka na zdjęciu z prawej strony #koty #czujedobrzeczlowiek
Ivanaran - Pijcie ze mna kompot mirasy 
4 dni placzu i nerwow co soe dzieje z kochaną...

źródło: 1000001673

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

na start dostalem odrazu 150mg 3x dziennie


@maciej-fojcik: ja p------e ci lekarze to się c---a znają, po takiej dawce to organizm będzie przeorany + szybkie uzależnienie
zaczyna się od 1/2 75mg na noc przez tydzień potem można zwiększać do 75mg na noc, po tem 75mg 2-3x dziennie to jest zdrowe podejście
Pregabalina to nie jest cukierek
  • Odpowiedz
#nieruchomosci pamiętacie aferę o gościa który złapał czapkę na meczu tenisowym i się sojaki splakaly o to, że ją wziął zamiast oddać jakiemuś dzieciakowi ?

Właśnie kupiłem ich kostkę brukowa za kilkanaście koła bo rozszerzam parking pod firmą . Mam nadzieję, że dobrze na tym zarobił. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#czujedobrzeczlowiek #gownowpis
PanieAreczku - #nieruchomosci pamiętacie aferę o gościa który złapał czapkę na meczu ...

źródło: comment_1601665738DCQQnG2k6UYhKL2KJQXLSn

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 21
@balbezaur: Miałem jeszcze drugą taką sytuację... Też cukrzyk. Obok faceta przejechało 50 samochodów jadących na wesele, w tym ja... Stwierdziłem że pie***lę wesele z ludźmi, którzy zignorowali to, że być może ktoś tam umiera. Chwilę się zastanawiałem, a że wesele obok to zacząłem wracać do gościa. Zanim dotarłem spowrotem na miejsce zdążyłem wezwać karetkę i zaznaczyłem, że jak fałszywy alarm to zadzwonię i odwołam. Zero kontaktu z facetem... Znowu cukrzyk,
  • Odpowiedz