"Tragiczny wypadek w Warszawie. Są zarzuty dla kierowców"

"Są zarzuty dla dwojga kierowców, którzy brali udział w śmiertelnym wypadku, do którego doszło wczoraj po południu w Warszawie - dowiedział się dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz. Oboje zatrzymani usłyszeli taki sam zarzut - spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym."
z- 136
- #
- #
- #
- #
- #
- #




















Ale wyliczenia są mało wiarygodne, filmik jest dziwny. Niby jest 25 klatek na sekundę, niby wydaje się nie być spowolniony, ale jak się przegląda klatka po klatce to są klatki, gdzie właściwie nic się nie zmienia, potem przeskakuje. No i rozmazane wszystko.
Mierzyłem ile czasu pokonuje odległość od krawędzi budynku do krawędzi budynku
@ktjx: Nie zgodzę się. Jeśli moje wyliczenia dają w miarę bliską prawdzie prędkość Toyoty ok 140km/h, to zdecydowanie jej kierowca ponosi sporą winę. Ale moim zdaniem nadal nie więcej, jak 50%, a bardziej 25%. Jakby jechał 50km/h to i tak nie obronisz się przed drogową ślepą lapetą, co wyjeżdża Ci na czołowe. Ja jestem wyjątkowo cięty na takie niedorajdy drogowe,
@emasele: Ależ jest, trochę komentarzy wyżej to zrobiłem (ok 140km/h). Na szczęście jest nagranie, kijowej jakości, ale nadal lepsze, niż z wypadku majtczaka.
@ktjx: Motocykliści giną przez takich wymuszających ślepaków nawet jak jadą zgodnie z przepisami. Ja nie z---------m na moich dwóch kółkach bo chcę żyć, ale nadal uważam takie pokraki za chyba największe zagrożenie, nawet większe od z-----------y w bmw (bo tych drugich przynajmniej łatwo rozpoznać i się przygotować, a ślepa baba, co nigdy nie powinna była dostać prawka, może siedzieć w prawie
@niki_niki: Mam nadzieję, że śledczy odczytają faktyczną prędkość i podadzą do wiadomości publicznej.
Ale nadal szacowanie na podstawie nagrania to całkiem skuteczna metoda. Ogólnie przy umiarkowanie dobrym nagraniu jest dokładniejsza, niż fotoradar. Tutaj nie wiadomo, czy kiedykolwiek dowiemy się liczb z komputera pokładowego, a mnie ciekawiło co się tam wydarzyło i dało się wydobyć jakieś szacunki.
@ktjx: Nie czyta Pan ze zrozumieniem. Nie usprawiedliwiam nikogo jadącego tam 140km/h. Współwina kierowcy Toyoty jest dla mnie bezsprzeczna. Ale nie zgadzam się z tezą, że skoro on jechał 140 to już w pełni rozgrzesza babę, która wyjechała na czołowe. Argument, że ludzie tak jeżdżą wyraźnie odnosił się do tego, że 140km/h to prędkość spokojnie mieszcząca
@krabelix: Też mam wątpliwości co do mojego wyniku, ale tak wyszło "na kolanie" z 25 fps, szacowanej z google mapy odległości i mojego szacowania pozycji rozmazanej plamy. Jedyne znane mi nagranie jest niestety kiepskiej jakości. Fajnie, jakby ktoś to zrobił lepiej niż ja, na pewno da się