Wiecie, tak sobie pomyślałem dzisiaj odnośnie aktualnego stanu wizji organizacji Meta i aktualnego stanu akcji za $99.
Ściana tekstu, nie komentuj głupio.

Najpierw wszyscy komunikowali się ze sobą face to face aby przekazać informację, do czasu wynalezienia przekazów pisemnych.
Potem była poczta czy to konna czy pojazdowa.
Potem wszyscy mieli telefon, dzwoniło się do domostw - i prosiło aby z kimś rozmawiać.
Następne były telefony mobilne które jeszcze nie były takie jak
@interpenetrate:

wykazałem że kierunek jest jednogłośnie poprawny.


Nic nie wykazałeś bo opierasz się na jednym z gruntu błędnym założeniu - że rozwój technologii jest liniowy. Skoro po A nastąpiło B to teraz ekstrapolując nastąpi C. Tak to opisałeś. A to błąd.

Po A było naraz warianty B1, B2, B3 i B4. Rynek i historia wybrała B1. To nie była liniowość tylko jedna z alternatyw. Z abstrakcji do konkretów - VHS wygrało
#anonimowemirkowyznania
Jeśli reprezentujesz #przegryw to polecam film The Social Network. Mark Zuckerberg to ogólnie postać kontrowersyjna ale fajne jest to że w jakimś stopniu można się z nim identyfikiować. Bez spojlerowania Mark to mało atrakcyjny introwertyk o wzroście 1,71 cm, żyjący we własnym świecie, ubierający się fatalnie, nie mający powodzenia u kobiet a wokół same julki i chady. Gdybym miał wyciągnąć jakieś wnioski z filmu, doszukać się prawd życiowych, prawidłowości, itp.
źródło: comment_1661673618JaPTW1LoaTuTjcmB7qlLsP.jpg
Z Linkedina, świetnie oddaje sedno problemu:

Komentarz dla wszystkich osób porównujących Facebook do sklepu czy restauracji, czyli "zwykłej" prywatnej firmy:

W pewnym momencie te prywatne firmy zdobywają taki zakres władzy, że traktowanie ich jak restauracji czy innych "zwykłych" prywatnych firm jest błędne.

Facebook jest jednym z największych na świecie dostawców informacji. Posiada nieograniczoną możliwość kontrolowania dostępu do informacji na swojej platformie. Może tym samym wpływać na społeczeństwa większości świata, w tym na
ostatnio miałem okazję po raz pierwszy założyć na łeb oculus rift'a. jestem pod ogromnym wrażeniem, już prosta zabawa na samouczku daje dużo frajdy i powoduje, że człowiek mówi "wow!". chociaż przed vr jeszcze duże pole do rozwoju tej technologii, to pomysł zuckerberga nie jest wcale taki zły. meta może być kolejnym kamieniem milowym w it i ogólnie w naszym życiu codziennym. możliwość tworzenia serwera np. z jakimś biurem z customowym projektem graficznym
źródło: comment_1638383044FA9fNAwrhZfjNNwmd3CYo5.jpg
problemy w odnalezieniu się w prawdziwej rzeczywistości spowodowane uzależnieniem od vr


@presburger: szczerze, jak VR pokaże co potrafi faktycznie za 5-15 lat (ciężko mi się zdecydować jaki horyzont czasowy jest najbardziej prawdopodobny) to śmiem twierdzić, że nie będziemy już mówili o jakiejś "prawdziwej" rzeczywistości, tylko o dwóch równoległych, z których żadna nie będzie mniej prawdziwa - może tylko o tyle, że w tej niecyfrowej będziemy załatwiać potrzeby fizjologiczne.

Nauka, praca, rozrywka,
@presburger: Żeby taki scenariusz się ziścił potrzebne są dość istotne przełomy w konstrukcji samych gogli VR:

* miniaturyzacja - tak długo jak gogle będą większe od zwykłych okularów nie będą w stanie zagrozić smartfonom. Oczywiście, najlepiej by było gdyby można je było sobie np. wszczepić w oko ale takich nowinek raczej nikt z nas nie doczeka,

* bateria - obecnie bateria w Quest 2 trzyma jakieś 2-3h grania a to o