Dobijał się do szpitala z ostrym zawałem. Nikt nie otworzył mu drzwi...

Pielęgniarki twierdzą, że nic nie słyszały. 41-latek trafił w nocy przed zamknięte drzwi izby przyjęć z ostrym zawałem serca. Przez 5 minut dzwonił po pomoc, ale nikt nie otworzył. Życie uratowali mu ratownicy z wezwanej na miejsce karetki. Sprawą zajmuje się już prokuratura.
z- 152
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















Tymczasem morawiecki - raz w tygodniu posiłek bez mięsa? Kto to widzioł!
A kościół nie każe czasem pościć w piątki gdzie prawa strona taka religijna i bogobojna?
#heheszki #bekazpisu #bekazpodludzi #bekazprawakow #polityka #wybory
źródło: 1000140407
Pobierz