Musze się pożalić Mirki ( ͡°ʖ̯͡°) Żonie odmówiono awansu (instytucja publiczna) bo ponoć zby często chodzi na zwolnienie z powodu chorób dziecka. Dziecko pierwszy raz w przedszkolu, wiadomo ze choruje bo nabywa odporność. Pechowo trafiła się najpierw bostonka, potem dwa tygodnie później jelitówka. Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast
@Klimbert: A czemu awans ma dostać osoba, która nie przychodzi do pracy? Nieważne z jakiego powodu, bo powód jeżeli prawdziwy to słuszny. Tylko patrząc krytycznie - awans przeważnie wiąże się z większą odpowiedzialnością np. tym, że ktoś z niższego stanowiska może potrzebować pomocy osoby z wyższej hierarchii, ale jak ma uzyskać pomoc jak tej osoby nie ma? Potrzebna by była reorganizacja pracy w taki sposób, żeby zawsze była osoba odpowiedzialna.
@Ksiega_dusz: Programiści przez 15 lat napisali tyle kodu na Stackoverflow i GitHubie ze nawet ci co uczą za darmo nie są potrzebni bo wszystko AI ci powie - o 3 w nocy, czy podczas srania . AI chetnie pomoze.
@Ksiega_dusz: Widzialem na tym portalu, ze programistow porownuja do ksiegowych. Widziales ksiegowego, ktory po godzinach siedzi na forum i tlumaczy 10 lat mlodszym jak poprawnie ksiegowac dlugoterminowa inwestycje z amortyzacją? Nie. On ma swoje życie. Zamiast uczyc losowe osoby to woli soedzic fajnbie czas albo rozliczyc dodatkowe faktury w domu za co mu zapłacą. A nauka? Za wszystko trzeba placic - za kurs, za branżowe magazyny odnoszące się do najnowszych
Zaczęło się od Sprint Retro. Czyli godzina publicznego samobiczowania przed Julką w czerwonym golfie. Każdy musiał podejść do tablicy i przykleić kolorowe karteczki:
@fizzly: ja to kumam jako historię z życia wzięte. W moim korpo mam mega podobnie. Na ch*ju się znają, ale robią jakieś pseudo szkolenia jakim zwierzęciem jesteś w ZOO czy inne g---o, a technicznie leżą i kwiczą xD i na kartce mnie ludzie z pracy oceniają anonimowo, moje mocne i słabe strony lol XD ludzie, którzy w ogóle nie będą obiektywni bo im np. swoją rolą z natury utrudniam pracę
Mi to trochę szkoda takich zwykłych ludzi, co sobie kupili samochód żeby nim jeździć i on się zepsuł.
Trafił do mnie Hyundai co to właściciel wymienił już tej zimy 2 akumulatory bo "rano nie odpala". Po drugim pojechał do warsztatu gdzie zmierzyli mu pobór prądu na postoju 1.5-2A, co tłumaczy cały temat. Ale że warsztat z takich bardziej "mechanicznych" to gość coś tam szukał o co chodzi ale się poddał.
@hellfirehe: To sa zwykli pracownicy, oni nie ida do roboty naprawiac twoj samochod tylko zarabiac dla swojego pracodawcy i nie zostac zwolnionym. Nic wiecej im nie potrzeba.
#ciekawostki #wosp 👉🏻Zanim Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy na dobre wpisała się w kalendarz Jarocina, wszystko zaczęło się… od festiwalu.
WOŚP po raz pierwszy zagrał w Jarocinie w sierpniu 1992 roku, podczas legendarnego Festiwalu Muzyków Rockowych. Kilka miesięcy później, 3 stycznia 1993 roku, odbył się pierwszy ogólnopolski finał WOŚP. Jak pisała wtedy „Gazeta Jarocińska” – „Jarocin przysnął”. Nie było koncertów ani oficjalnej zbiórki.
Okej, Książulo tym ostatnim filmem tak mnie zirytował, że normalnie aż mnie skręca z żenady. Goście wzieli ze sobą g---o warte urządzenie, które ma "testować azotany" a w rzeczywistości to dziadostwo, które mierzy przewodnictwo elektryczne, które może być zakłócane na pierdyliard sposobów, choćby zwykłym potasem, albo solą. Nic dziwnego, że im w------o skalę jak "sprawdzili ile jest azotynów" w przesolonej zupie. Najgorsze jest jednak to, że kupili ten syf za ponad 1500
Gość chciał pomagać weteranom wojennym swojego kraju, więc został pielęgniarzem na oddziale intensywnej terapii w szpitalu przeznaczonym specjalnie dla nich.
Zanim wybrał dla siebie tę misję, pracował przy badaniach nad. metodami leczenia raka.
Biały facet, Amerykanin - z wyglądu, jak każdy z nas.
Państwowy Bank Wietnamu zaprzeczył w piątek doniesieniom w mediach społecznościowych, jakoby miał zamiar wycofać z obiegu banknoty o niskich nominałach 1000, 2000 i 5000 dong. Nazwał te informacje fałszywymi i bezpodstawnymi. W oświadczeniu Bank Państwowy stwierdził, że emisja, zarządzanie i obieg waluty wietnamskiej odbywają się zgodnie z prawem i mają na celu zaspokojenie potrzeb płatniczych gospodarki, odzwierciedlanie warunków społecznych oraz ochronę uzasadnionych praw i interesów jednostek i przedsiębiorstw.
@ChlopoRobotnik2137: bardzo fajny mają tam system podawania roku druku na banknotach, bo widnieje w numerze seryjnym. Pierwsze 2 cyfry oznaczają rok to, czyli 05=2005, 16=2016. Podobny sposób jest stosowany w krajach skandynawskich i w Rumunii
W oświadczeniu Bank Państwowy stwierdził, że emisja, zarządzanie i obieg waluty wietnamskiej odbywają się zgodnie z prawem
@IbraKa: taaa u nas oficjalnie banknot 500 pln jest w obiegu, a kto taki miał kiedykolwiek w portfelu? ja takowy banknot widziałem jeden jedyny raz, w kantorze oprawiony w ramkę na ścianie
nawet jak z banku wyciągałem awizowane 50 koła, wszystko było w dwustuzłotówkach
Dopóki nie byłem na giełdzie, to sobie zarabiałem, oszczędzałem, co jakiś czas sobie coś tam kupowałem fajnego, coś na co miałem ochotę, a to dobre słuchawki, a to PlayStation itp.
Teraz jestem na giełdzie i wydatki mam zaplanowane na cały rok do przodu. Tyle na raty, tyle miesięcznie na poduszkę finansową, tyle na giełde, zostawiam sobie tyle i tyle i próbuje za to przeżyć i to dość skromnie ( ͡°͜ʖ͡°
@breakdown1: Też miałem podobne przemyślenia i problemy. Finalnie sprzedałem samochód a pieniądze po tygodniu zostały ulokowane w perspektywicznych śmieciuchach.
Mirki, mamy 2026 rok. Żyjemy w czasach „cyfrowej pustyni” - niby każdy ma 5G, telefon pod ręką i setki znajomych w social mediach, a jak przychodzi co do czego, to wieczory spędzamy, gapiąc się w niebieskie światło monitora.
Mówi się o epidemii samotności, ale jak to wygląda u nas, na Mirko? Czy faktycznie zamknęliśmy się w piwnicach, czy może to tylko stereotyp? Wyłączając wyjścia do pracy, szkoły czy po bułki - jak
Jak często spotykasz się z ludźmi twarzą w twarz (poza pracą/szkołą)?
Półtora roku temu napisałem wpis o czechosłowackich „koronach głodowych”. Nie będę dziś przytaczać szczegółów tamtej historii, więc jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji o nich czytać, serdecznie zachęcam do przeczytania. Dzisiaj natomiast w moje ręce trafiły niezwykle ciekawe artefakty z tamtej epoki. Ulotki i gazety propagandowe z lat 1952-1956 wydawane przez Radio Wolna Europa.
W latach 1951-1956 z terenu Niemiec Zachodnich przeprowadzono kilka szeroko zakrojonych kampanii propagandowych. Wykorzystywano do nich tysiące niewielkich
@LukaszTV ja jestem za tym by zunifikować szklane butelki do pojemnosci 100ml, 330, 500, 700 wówczas mozna mysleć o systemie kaucyjnym. Nic inenego nie ma sensu.
@LukaszTV: Ja jestem zdania że ten cały system kaucyjny to jeden z największych wałków tej kadencji a co najmniej najbardziej bezczelny, drogi, czas marnujący i niepotrzebny
Irlandczycy od samego początku z ogromną sympatią śledzili walkę Polaków o niepodległość. Byli głęboko przekonani, że jeśli Polakom uda się zrzucić jarzmo zaborcy i odzyskać wolność, to samo może stać się także w Irlandii.
5 marca 1863 roku irlandzki patriota i działacz niepodległościowy Jeremiah O'Donovan Rossa zorganizował w Skibbereen (hrabstwo Cork, West Cork) wielką manifestację poparcia dla Powstania Styczniowego. Mimo surowego zakazu brytyjskich władz na ulice wyszło około 6
@hrabiaeryk: bardzo ciekawa historia. Szkoda że szkole nie mówią o tym jako ciekawostka. Możesz warto spróbować na takich podstawach budować relacje z Irlandia. Dodaje #gruparatowaniapoziomu Leć w gorące
@tytanowyy: tam większy "Januszeks" niż w PL, wmawiają pracownikowi, że będzie miał niską dniówkę, ale jak będzie dobrze zasuwał, to z napiwków będzie miał x2..., no i to są skutki tej mentalności, prawie jak polski brygadzista w magazynie Amazon z Sosnowca...
@Afrobiker: pierdzielenie o szopenie. Granie nadal sprawia mi mase frajdy, mimo roznych komplikacji doroslego zycia. To po prostu wy zdziadzieliscie xd
Ej mirki kręcić aferę? Od grudnia pracuję w nowym kołchozie, jednocześnie regularnie co dwa miesiące oddaję krew, przysługują mi z tego tytułu 2 dni wolne, a pracodawca nie zgadza się na udzielenie dwóch dni.
Kręcić aferę? Inspekcja pracy czy coś innego? Nie zależy mi i tak bo na koniec lutego zmieniam robotę.
@co_jest_kurde_noc_jest_kurde: kręć aferę ale nastaw się że będzie dym. Ja bym nie odpuszczał. Tych chamow z polskich januszexow trzeba uczyć, uczyć i uczyć. Kijem po plecach.
@co_jest_kurde_noc_jest_kurde: ja bym kręcił. Ma obowiązek Cię zwolnić na te dwa dni. Jak przestanie brakować krwi, to ludzie nie będą musieli oddawać i po problemie
@orkako: za duzo czytania sory. ale doczytalem tylko ze jestes zwyklym operatorem jakiejs maszyny wiec i tak pewnie gowno tam zarabiasz jak to w kolchozach. szukaj innej roboty i sie zwalniaj. i nie bierz nic do glowy bo i tak zaraz spadasz z tej firmy
@orkako: z jaka nagana trudno znalezc prace xd. wez czlowieku znajdz inna prace, zloz wypowiedzenie i zacznij zyc szczesliwie. no chyba ze lubisz byc traktowany jak gowno to powodzenia zycze w obecnej robocie xd
Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast
Tylko patrząc krytycznie - awans przeważnie wiąże się z większą odpowiedzialnością np. tym, że ktoś z niższego stanowiska może potrzebować pomocy osoby z wyższej hierarchii, ale jak ma uzyskać pomoc jak tej osoby nie ma? Potrzebna by była reorganizacja pracy w taki sposób, żeby zawsze była osoba odpowiedzialna.