Wpis z mikrobloga

Musze się pożalić Mirki ( ͡° ʖ̯ ͡°) Żonie odmówiono awansu (instytucja publiczna) bo ponoć zby często chodzi na zwolnienie z powodu chorób dziecka. Dziecko pierwszy raz w przedszkolu, wiadomo ze choruje bo nabywa odporność. Pechowo trafiła się najpierw bostonka, potem dwa tygodnie później jelitówka.
Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast dyrektorką żony jest jakaś bezdzietna baba karierowiczka.
A potem ludzie się będą dziwić czemu u nas taka demografia, a nie inna. Niech ten kraj zdycha jak karze kobiety za macierzyństwo.
#demografia #dzieci #zalesie
  • 449
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Klimbert: kij w demografie to raz. A dwa to że jeżeli nikt Cię nie kara za nieobecność to już jest sprawiedliwe. A to że nie dostajesz nagrody za nieobecność było by niesprawiedliwe względem pracowników którzy pracują normalnie jak zwierzęta, a nie narobili se dzieci jak zwierzęta i jeszcze łape wyciągają po awanse, jak zwierzęta...
  • Odpowiedz
@Klimbert:
W kwestii dzietności fundamentalny problem to praca kobiet poza domem na etacie 8h (w praktyce 10h), a nie brak kolejnych zwolnień, przywilejów, za które finalnie i tak zapłacą ich mężowie.
  • Odpowiedz
  • 70
A to że nie dostajesz nagrody za nieobecność było by niesprawiedliwe względem pracowników którzy pracują normalnie jak zwierzęta, a nie narobili se dzieci jak zwierzęta i jeszcze łape wyciągają po awanse, jak zwierzęta...


@piotr7557: zgodnie z prawem przysługuje nam 60 dni opieki na dzieckiem.
  • Odpowiedz
  • 56
twoja żona nie została ukarana, tylko nie została nagrodzona.


@Everec: w jaki sposób? Zgodnie z prawem przysługuje nam 60 dni opieki na dzieckiem.
  • Odpowiedz
@Klimbert: Dziwne, bo zazwyczaj to w budżetówce baby non stop chodzą na zwolnienia i nikt z tego problemu nie robi. Znajoma co ma 3 dzieci specjalnie się zatrudniła w państwówce przed ciążami żeby potem non stop chodzić na zwolnienia xd. Może po prostu już jakiś znajomy królika miał zapewniony awans.
  • Odpowiedz
  • 138
w jaki sposób? Zgodnie z prawem przysługuje nam 60 dni opieki na dzieckiem.


@Klimbert: tłumaczysz coś komuś kto pisze o robieniu sobie dzieci "jak zwierzęta", tak tylko mówię.
  • Odpowiedz
bezdzietna baba karierowiczka


@Klimbert: najwredniejsze są baby kierowniczki. Ciężko się oprzeć wrażeniu, że babki najłatwiej awansują, jak są wrednymi sukami dla ludzi. To nie tylko moja obserwacja. Najciekawiej jak na górze są same babki często jest tak np. w szpitalach. Obserwacja takiego wilczego stada to surrealistyczne wrażenie. Ta na dole wie, że może zostać w każdej chwili rozszarpana więc się podlizuje i jest wredna dla swoich ludzi (w wolnych chwilach
  • Odpowiedz
@Klimbert: tak to niestety wygląda. Sama musiałam zrezygnować z kariery, bo chcieliśmy dziecko. Ludzie się dziwią, że kobiety nie decydują się dziś tak chętnie na macierzyństwo, a prawda jest taka, że żyjemy w czasach, kiedy ciężko jest utrzymać rodzinę z jednej wypłaty, kiedy kariera jest jednym z głównych, a dla niektórych najważniejszym wyznacznikiem wartości człowieka (wielkie ukłony dla kapitalizmu, który przekonał o tym całe społeczeństwa), a jednak wiele kobiet musi
  • Odpowiedz
@Krolowa_Nauk: Dla Ciebie są ważniejsze rzeczy niż kariera, inni mogą jednak chcieć dalej czerpać korzyści z tego, co wypracowali (ciężkie studia, znalezienie fajnej pracy), a nie identyfikować się tylko/głównie jako mamusia Krystianka. Tu się pojawia problem z równaniem szans dla kobiet, a nie przy dodawaniu punktów rekrutacyjnych na studia czy feminatywami.
  • Odpowiedz
Natomiast dyrektorką żony jest jakaś bezdzietna baba karierowiczka.


@Klimbert: To źle czy jak?

A potem ludzie się będą dziwić czemu u nas taka demografia, a nie inna. Niech ten kraj zdycha jak karze kobiety za macierzyństwo.


@Klimbert: Co w tym złego, że odpada pracownik, który bierze dużo zwolnień? Dla firmy liczy się solidny pracownik, a nie ktoś kto łazi na zwolnienia - życie prywatne nikogo nie obchodzi.
  • Odpowiedz
Kiedy już facet dobrze zarabia to pojawia się drugi próg podatkowy żeby przypadkiem nie był w stanie utrzymać rodziny na poziomie. Ten system jest tak chory, że też się nie dziwię dlaczego ludzie dzieci nie chcą mieć. A powodów jest o wiele więcej
  • Odpowiedz
@not_me: oj, uwierz mi, kilka lat mi zajęło, żeby zaakceptować taki stan rzeczy. Skończyłam trudne, czasochłonne i wymagające studia matematyczne, pracowałam w banku, potem w korpo (jednym z Big4) w audycie, pod koniec magisterki jako nauczyciel w liceum prywatnym. Chciałam docelowo programować w Pythonie, zakręcić się wokół Machine Learningu. W pewnym momencie próbowałam dostać się też na ciekawy doktorat z modelowania społecznego w Holandii. Ostatecznie przyszedł moment, kiedy musiałam sobie
  • Odpowiedz